Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Recenzja filmu „Efekt Motyla”

Musze przyznać, że raz już miałem okazje zobaczyć „Efekt Motyla”, w kinie, ale niestety z tej okazji zrezygnowałem. Mówię „niestety”, ponieważ z tym filmem zapoznałem się dopiero wczoraj, a warto było go zobaczyć na dużym ekranie.

Tytułowy efekt motyla to pewna filozofia. Jeśli np. w Tokio lata motyl w ten a nie inny sposób to w USA jest tornado – czyli związki przyczynowo – skutkowe, polegające na tym że jeden drobny szczegół może wpłynąć na resztę – efekt domino, reakcja łańcuchowa. To bardzo ważne gdyż wokół tej myśli obraca się cała akcja filmu.

W pierwszej części filmu poznajemy głównego bohatera – Evana, który wyraźnie jest obiektem jakiegoś polowania. Ale już po chwili cofamy się do jego 7 urodzin i śledzimy całe życie bohatera, aż do momentu studiowania. Dzieciństwo chłopca nie było usłane różami. Nie dość że bohater ma dziwne zaniki pamięci w stresowych sytuacjach, to jeszcze nie da się ich jakoś wytłumaczyć. Na dodatek ojciec chłopca (Evan wychowuje się tylko z matka) miał podobne objawy i skończył w zakładzie zamkniętym. Jakby tego było mało przyjaciele chłopca też mają swoje problemy: wypadek z dynamitem, ojciec pedofil czy brat ukochanej dziewczyny, jest sadystą i stanie się prześladowcą chłopca. Prześledzimy więc kilka etapów życia Evana jako siedmio, trzynasto i dziewiętnastolatka. W każdej z tych ram czasowych chłopak ma zaburzenia pamięci związane z silnymi stresami. Jako student prowadzi badania nad pamięcią i odkrywa że wszystko się da naprawić, a to za sprawą pamiętników które chłopak prowadzi od siódmych urodzin.

Warto pochwalić grę aktorów w różnych przedziałach wiekowych. Naprawdę świetnie są dobrani podobieństwem – mimo że to może wydawać się lekko naciągane. Wynika to z faktu, iż postacie przez prawie dziesięć lat noszą identyczne fryzury. Kolejnym niewątpliwym plusem jest na pewno fabuła, dzięki czemu „Efekt Motyla” jest filmem niesamowicie oryginalnym i nie zdziwiłbym się że po pewnym czasie stanie się nawet kultowym jak by np.: „Piękny umysł”.

Podsumowując – bije się w pierś, że nie obejrzałem tego filmu w kinie, a każdy kto popełnił ten sam błąd niechaj szybko go naprawi pędząc do najbliższej wypożyczalni filmów. „Efekt Motyla” ma wspaniały klimat, mimo że kilka momentów może wydawać się na pierwszy rzut oka bezsensownych, naciąganych czy chodźby zbyt drastycznych. Mimo to obraz ten jest naprawdę świetnym dziełem i należy się z nim zapoznać .

Plusy filmu:
– Fabuła!
– Klimat
– Gra aktorska
– Jeszcze raz fabuła
Minusy:
– Poważniejszych wad filmu nie stwierdzono

Tytuł: Efekt Motyla
Tytuł oryginału: The Butterfly Effect
Reżyseria: J. Mackye Gruber, Eric Bress
Scenariusz: Eric Bress, J. Mackye Gruber
Zdjęcia :Matthew F. Leonetti
Muzyka: Michael Suby
Data premiery: 2004-06-18 (Polska) , 2004-01-22 (Świat)
Czas trwania: 120 minut
Obsada:
William Lee Scott: Tommy
Brandy Heidrick: Kristin
Melora Walters: Andrea Treborn
Ethan Suplee: Thumper
Daniel Spink: Toby
Eric Stoltz: George Miller
Ashton Kutcher: Evan Treborn
Elden Henson: Lenny Treborn
Amy Smart: Kayleigh Miller
Coleton J. Fisher: Młoda Evan Treborn
Lorena Gale: Pani Boswell
Cameron K. Smith: Theater Patron
Callum Keith Rennie: Jason Treborn
John Patrick Amedori: Evan Treborn (13 Lat)
Nathaniel Deveaux: Dr Redfield

Ocena: 9/5

Dyskusja