Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Recenzja filmu „Godsend”

Po śmierci ukochanego syna, pogrążone w rozpaczy małżeństwo zwraca się do eksperta w dziedzinie genetyki, aby ten w nielegalnym eksperymencie sklonował ich dziecko. Jednak po eksperymencie okazuje się, że ich ukochany Adam nie jest już tą samą osobą…

„Godsend” to kolejny nudny film, robiący nienajlepszą reklamę badaniom genetycznym i klonowaniu. Zapowiadano ciekawy dreszczowiec, a wyszło kompletne nieporozumienie.

Przede wszystkim jak już wyżej wspomniałem, „Godsend” potrafi zanudzić widza na śmierć. Akcja filmu rozwija się bardzo powoli. Podczas stu minut oglądania, nie natrafiłem na chociażby jedną ciekawą scenę. „Godsend” wręcz ocieka dłużyznami i emanuje nudą.

O efektach specjalnych pisać nie mogę, bo takowych po prostu nie ma. Do dialogów nie będę się przyczepiał, bo aż tak katastrofalne to one nie są. Co innego gra aktorska. Stoi ona na niebywale niskim poziomie i nie pomógł tu nawet słynny Robert de Niro. Ba, zagrał on naprawdę słabo! Swoją drogą to dziw mnie bierze, czemu tak dobry do niedawna aktor gra w tak słabych produkcjach – ostatnie kilka filmów w których grał również zawiodło oczekiwania widzów.

Zabrałem się za pisanie recenzji „Godsenda”, ale zanosi się, że skończę ją w nieco ponad pół strony. O tym filmie naprawdę niewiele można napisać oprócz tego, że jest koszmarnie nudny i w żaden sposób nie wciąga widza… Wystawiłbym ocenę najniższą z możliwych, gdyby nie w miarę ciekawa fabuła, z aż jednym (!) zwrotem akcji. Dialogi też nie stoją na katastrofalnym poziomie, co nie zmienia faktu, że i tak są słabe…

Reasumując, „Godsend” to film beznadziejny, koszmarnie nudny, z fatalną grą aktorską, ale i znośną fabułą. Przewaga wad nad jedną i tak bardzo niewielką zaletą sprawia, że nie pozostaje mi nic innego jak wystawić dwa z długaaaśnym minusem, w dziesięciostopniowej skali.

Tytuł: Godsend
Tytuł oryginału: Godsend
Kraj: USA / Kanada
Czas trwania: 100 minut
Premiera kinowa: 2004-09-24
Reżyseria: Nick Hamm
Obsada: Greg Kinnear, Rebecca Romijn-Stamos, Robert De Niro, Cameron Bright

Ocena: 2/5

Dyskusja