Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Recenzja książki „Oko morskiego diabła”

„Oko Morskiego Diabła” to ostatni tom Trylogii Groźby z Morza – kolejnej trylogii książek osadzonych w świecie Zapomnianych Krain. Na wstępie mogę już powiedzieć, iż „Oko Morskiego Diabła” to najgorsza część cyklu. Po bardzo dobrym pierwszym tomie, niezłym drugim, przyszedł czas na raczej kiepski tom trzeci.

Pierwsze co się rzuca w oczy podczas czytania książki, to niemal całkowity brak dynamiki. O ile w pierwszym tomie fabuła miała nieoczekiwane zwroty akcji, o tyle w przypadku tomu trzeciego nie uświadczymy tego. Odniosłem wrażenie, że te trzysta stron zostało zapisanych nudnie, bez polotu, i tylko po to, aby na ostatnich dwudziestu kartkach zakończyć trylogię. Jherek, tak jak wcześniej, cały czas jest młodzieniaszkiem o nieskazitelnym sercu, ale „Oku Morskiego Diabła” jest to ukazane aż zanadto. Poza tym „Oko Morskiego Diabła” przedstawia kilka zupełnie nielogicznych – dla przykładu, znalezienie prze Jhereka broni, która pozwoli mu na pokonanie Biorącego. Jednakże taka broń powinna być potężnym artefaktem, a nie jedynie zdobycznie uzyskanym ostrzem. Wydarzenia tego typu niejednokrotnie przyprawiają czytelnika o śmiech.

Oprócz wspomnianego Jhereka, można się przyczepić do innych postaci. Przede wszystkim mam na myśli Laaquel, która w „Oku Morskiego Diabła” nie odgrywa żadnej roli, ale nie tylko – również bard Pacys stracił to coś, co przyciągało do czytania o jego dziejach w pierwszych dwóch tomach trylogii.

„Oko Morskiego Diabła” mogę natomiast pochwalić za jakość wydania. Okładka, prawdopodobnie przedstawiająca Iakhovasa w swej rekiniej postaci, jest ładna. Czytając powieść natknąłem się jedynie nie kilka literówek, o których jednak po chwili się zapomina i które nie psują przyjemności z czytania. Również tłumaczowi nie można nic zarzucić.

Podsumowując, „Oko Morskiego Diabła” to książka, którą powinni przeczytać wszyscy Ci, któzy czytali poprzednie dwa tomy. Trylogia Groźba z Morza zamyka ważny rozdział w historii Faerunu, tak więc powinni sięgnąć po nią miłośnicy Zapomnianych Krain. „Oko Morskiego Diabła” to książka bardzo przeciętna, można rzec nawet że kiepska, ale można w niej znaleźć dobre strony. Mel Odom nie zakończył jeszcze wszystkich wątków, więc bardzo możliwe, że kiedyś będziemy mieli jeszcze styczność z bohaterami Groźby z Morza. Jeśli tak, to mam nadzieję, że będzie to coś lepszego niż „Oko Morskiego Diabła”.

Ocena: 5+/10

Tytuł: Oko Morskiego Diabła
Tytuł oryginału: Sea Devil’s Eye
Autor: Mel Odom
Tłumaczenie: Jerzy Marcinkowski
Korekta: Ewa Guttmejer
Data wydania: styczeń 2005
Ilość stron: 368
ISBN: 83-7418-054-4
Cena: 27,90zł

Dyskusja