Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Recenzja książki „Szary diabeł”

W Richmond dochodzi do serii porażających swoim okrucieństwem zbrodni, które wymykają się wszelkim regułom logicznego rozumowania. Policja jest bezradna – zabójca nie pozostawia najmniejszych śladów. Ofiary są dosłownie masakrowane przy użyciu niewidzialnej szabli. Jedynie dwunastoletniej dziewczynce z zespołem Downa udaje się kilkakrotnie dostrzec potencjalnego sprawcę – mężczyznę o bardzo dziwnym wyglądzie ubranego w długi szary płaszcz. Śledztwo prowadzi detektyw Decker McKenna, którego narzeczona zginęła kilka lat wcześniej z rąk nieznanego mordercy. Aby dotrzeć do prawdy o zbrodniach, Decker musi sięgnąć w głąb historii, poznać tajemnice santerii – magicznej religii z Czarnego Lądu. Dopiero wtedy będzie mógł stawić czoła zjawie z przeszłości, a także rozwiązać zagadkę ukochanej Catherine.

Po „Szarego Diabła” siegnąłem zachęcony opinią mojej własnej rodzicielki. Był to mój pierwszy kontakt z twórczością Grahama Mastertona. Przez jednych zachwalany, ostro krytykowany przez drugich. Po lekturze „Szarego Diabła”, pasowałbym raczej do tej pierwszej grupy.

Książkę tę cechuje pewien niepowtarzalny klimat. Trudno powiedzieć, by wzbudzał on strach lub napięcie. Może wzbudza niepokój, ale to i tak jedynie na ostatnich kartkach. Mimo to powieść ma to coś co sprawia, że czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. W dziele tym nie uświadczymy dłużyzn – autor opisuje tylko konkrety, które mają znacznie dla fabuły.

Jednym z głównych atutów powieści są bardzo dobrze zarysowane postacie. Bohaterowie powieści żyją i nie ma w nich ani grama sztuczności. Autor nie boi się dawać im cech negatywnych lub wstydliwych. Główny bohater, Hicks, Maggie, Cab, Sandra oraz cała reszta to jedne z najlepiej opisanych postaci, o jakich przyszło mi czytać w powieściach, które z założenia mają być mocnymi thillerami.

Fabule nie mogę nic zarzucić. Sama w sobie jest ciekawa, a jeśli doliczyć do niej jeszcze kilka nieoczekiwanych zwrotów, zakończenie i bardzo ludzkie reakcje bohaterów na rozmaite sytuacje, przed którymi muszą stanąć – robi naprawdę dobre wrażenie.

Odnośnie stylu Mastertona – nie jest on zbyt oryginalny. Autor pisze raczej krótkimi zdaniami, i co najważniejsze nie zanudza czytelnika. Ani zauważyłem, a dotarłem do ostatniej strony…

Jakość polskiego wydania pozostawia wiele do życzenia. Nie mogę nic zarzucić okładce, na której widnieje całkiem ładna ilustracja. Ale wewnątrz – koszmar. Masa literówek, kilka błędów ortograficznych i niewiele gramatycznych. Co do tłumaczenia – nie jest złe, z jednym wyjątkiem. Dziwi mnie, dlaczego nikt nie przetłumaczył słowa „living-room”. Często natrafiałem na zdania typu „Decker udał się do living roomu” – czy naprawdę tak trudno było ten nieszczęsny ‚living room’ nazwać salonem albo pokojem dziennym? Niestety okazuje się, że tak…

„Szary Diabeł” to bardzo solidny thriller, który miejscami zakrawa o horror. Zapewniam, że czyta się go bardzo przyjemnie i sprawnie, a kiepska jakość polskiego wydania nie powinna w większym stopniu przeszkadzać. W każdym bądź razie, przeczytałem dopiero jedną książkę Mastertona i nie zamierzam na niej poprzestać.

Wyd. ALBATROS

Tytuł: Szary Diabeł
Tytuł oryginału: The Devil in Grey
Autor: Graham Masterton
Rok wydania: 2004
Ilość stron: 320
ISBN: 83-7359-095-1
Cena: 20,99zł

Dyskusja