Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Recenzja książki „Weźmisz czarno kure…”

Całkiem niedawno, bo zaledwie dwa dni temu, natknąłem się na pewną książkę. Książkę będącą dziełem wręcz genialnym. Książkę, którą przeczytałem w kilka godzin… książkę, za którą autor powinien dostać Nobla.

Książka ta nosi tytuł „Weźmisz Czarno Kure”, i wyszła spod pióra dość zasłużonego dla polskiej fantastyki Andrzeja Pilipiuka. „Weźmisz Czarno Kure” to zbiór dziewiętnastu opowiadań o przygodach wiecznie pijanego i skacowanego egzorcysyty-amatora Jakuba Wędrowycza. Z tą jakże ciekawą postacią miałem okazję się już spotkać na łamach upadłego już pisma „Fantasy”.

Jakby nie mówić, to właśnie dzięki samemu Jakubowi książka jest taka, jaka jest. OSobnik ten został przez Pilipiuka dopracowany w każdym calu. „Weźmisz Czarno Kure” jest przesiąknięte specyficznym humorem, który nie trafia w gusta wszystkich – mnie jednak Pilipiuk potrafił rozbawić do łez.

„A więc moi kochani, czym jest Ojczyzna?” – To takie miejsce, które trzeba oczyszczać z Żydów.

Andrzej Pilipiuk ma bardzo ciekawe poczucie humoru, jednak jak już wspomniałem, dla niektórych czytelników z pewnością będzie ono zahaczało o dobry smak.
Nie można również nic zarzucić fabule opowiadań. Jakub Wędrowycz ma okazję załatwiać dinozaury do superprodukcji „Park Jurasicki”, znajdzie się na pokładzie titanica, w mauzoleum Lenina, będziemy też świadkami jego pierwszej od kilkudziesięciu lat spowiedzi.
Autor zaskoczył mnie lekkością, z jaką pisze swoje teksty. Buduje raczej proste zdania, składa je jednak do kupy w taki sposób, by były przystępne dla początkujących czytelników, jak i starych wyjadaczy, którzy wymagają wiele więcej.
Książce nie można mieć nic do zarzucenia również pod względem technicznym – jest w miękkiej, miłej w dotyku oprawie, liczy sobie 335 stron, a literówek dopatrzyłem się zaledwie kilku. O błędach stylistycznych nie ma mowy, znalazłem raptem jednego…
Myślę, że nie ma co się dłużej nad tą książką rozpisywać. Jest to dzieło, które powinno na stałe wpisać się do annałów w historii polskiej fantastyki. Nienaganny styl, świetne dopracowany bohater i tło… mogę polecić książkę każdemu czytelnikowi o w miarę mocnych nerwach. Pilipiuk na prezydenta!

Ocena: 9+/10

Wyd. Fabryka Słów

Tytuł: Weźmisz Czarno Kure…
Autor: Andrzej Pilipiuk

Dyskusja