Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Recenzja książki „Zapach Szkła”

Sięgając po najnowszy zbiór opowiadań Andrzeja Ziemiańskiego spodziewałem się, iż przyjdzie mi przeczytać kolejne kilka, może kilkanaście typowych opowiadań science-fiction. Okładka „Zapachu Szkła” wskazywała, że będą to teksty z gatunku militarnej s-f, co dodatkowo zmniejszyło moją satysfakcję, nigdy bowiem nie lubowałem się w tego typu fantastyce. Mimo to postanowiłem ze zbiorem się zapoznać. I dobrze – bowiem „Zapach Szkła” bardzo mnie zaskoczył. W pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Zbiór ten to tak naprawdę siedem najlepszych opowiadań napisanych przez Andrzeja Ziemiańskiego w jego wieloletniej pisarskiej karierze. Większość z nich została uhonorowana różnego rodzaju nagrodami. Znalazło się tu miejsce między innymi na teksty zwycięskie w plebiscycie Nowej Fantastyki, nagrodzone Sfinksem, a nawet nagrodą imienia Janusza A. Zajdla.

Pierwsze opowiadanie nosi tytuł „Zapach Szkła”. Czyta się to bardziej jak sensację z niewielką dozą science-fiction, niż typową fantastykę. Na uwagę zasługują liczne, poruszające retrospekcje głównego bohatera oraz barwne postacie – z Dupką, Laską i Źródełkiem na czele. Drugi utwór to „Bomba Heisenberga”. Nagrodzony w 2001 roku Sfinksem, zwycięski tekst plebiscytu Nowej Fantastyki o organizacji zwanej Instytutem Badania Snów. Niewątpliwie jest to jeden z najbardziej interesujących tytułów zawartych w zbiorze. Mamy tu do czynienia z dwoma światami – realnym, oraz tym, do którego bohaterowie przenoszą się podczas snu. Trzecie opowiadanie to „Legenda”. Moim zdaniem jest to najsłabszy punkt zbioru. Tekst znowuż traktuje o Instytucie Badania Snów, lecz tym razem głównymi bohaterami są dwaj przyjaciele oraz pewna węgierska agentka, którą spotykają w jednym z wrocławskich barów. Czwarty w kolejności utwór to „Waniliowe plantacje Wrocławia”. Bardzo ciekawe, dobrze napisane opowiadanie, traktujące o człowieku, którym z niewyjaśnionych przyczyn interesują się najbardziej wpływowe organizacje w kraju. Dalej mamy „Lodową Powieść”, tekst nad wyraz interesujący, z ciekawym zakończeniem, jednak niezbyt porywający. Następny w kolejności jest „Czasy, które nadejdą”. Doskonałe opowiadanie, które początkowo czyta się raczej jak kryminał niż science-fiction. Bohaterem jest człowiek, który stracił pracę, porzucił rodzinę i pozbawiony jakichkolwiek perspektyw na przyszłość, postanawia zemścić się na swoim byłym szefie. Ostatni utwór to „Autobahn nach Poznań”. To właśnie ten tekst został w 2002 roku nagrodzony Zajdlem i Pucharem Bachusa. Autor przedstawia w nim Polskę za kilkaset lat, kiedy to kraj rozdarty jest wojną pomiędzy wynajętymi przez Polaków najemnikami, a nieustannie atakującymi nasze państwo mutantami. Opowiadaniu trudno odmówić specyficznego, apokaliptycznego nastroju, który towarzyszy czytelnikowi od pierwszej do ostatniej strony.

To, co łączy znakomitą większość zaprezentowanych w „Zapachu Szkła” tekstów, to miejsce akcji. Niemal wszystko dzieje się w okolicach Wrocławia bądź okolic. Inną cechą wspólną jest fakt, iż wszystkie utwory czyta się bardzo szybko, sprawnie i z nieukrywaną przyjemnością. Pod względem technicznym teksty Ziemiańskiego są niemalże doskonałe. Autor potrafi przedstawić w wielozdaniowym opisie dane miejsce, osobę bądź zjawisko, ale przejście w styl błyskawicznej narracji, o ile wymaga tego sytuacja, nie stanowi dla niego najmniejszego problemu. Zbiór nie ma jakiejś narzuconej problematyki, choć Ziemiański delikatnie porusza problem znaczenia techniki w naszym społeczeństwie i w wyolbrzymiony sposób pokazuje, czym może grozić błyskawicznie postępująca technologizacja.

Książka nie należy do specjalnie cienkich. Liczy sobie czterysta osiemdziesiąt osiem stron. Niemniej kartki przewraca się stosunkowo szybko. Należałoby pochwalić Fabrykę Słów za dobrą jakość wydania zbioru. Podczas czytania natknąłem się na znikomą ilość literówek czy błędów edytorskich. Zarówno ilustracje wewnątrz książki, jak i na okładce, prezentują się znakomicie. Tradycyjnie, na pierwszej stronie znajduje się parę słów na temat dotychczasowej kariery pisarskiej autora, na ostatnich widnieją reklamy wydawnictwa.

„Zapach Szkła” to zbiór bardzo dobry. Koniecznie powinni się z nim zapoznać wszyscy sympatycy militarnej science-fiction, a także ci, którym twórczość Andrzeja Ziemiańskiego podoba się już od dłuższego czasu. Ostatecznie, książkę tę powinni przeczytać ci, którzy Ziemiańskiego póki co nie znają – zbiór zawiera bowiem najlepsze jego opowiadania. Ogólnie rzecz biorąc, „Zapach Szkła” można polecić… wszystkim. Mnie zaprezentowane tu opowiadania bardzo się spodobały. Idę o zakład, że spodobają się także i wam.

Ocena: 4.5/5

Dyskusja