Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Recenzja książki „Zielona Mila”

Stephen King to prawdopodobnie najznamienitszy z żyjących obecnie twórców horroru. „Zielona Mila” to dzieło stosunkowo nowe, mimo to zdążyło już zostać przeniesione na duży ekran, a film na podstawie powieści zdobył wiele nagród. W moim przypadku kolejność zapoznawania się z historią Johna Coffey’a była odwrotna – najpierw bowiem obejrzałem film i dopiero trzy lata później zabrałem się za książkę. Moje wrażenia po lekturze były jak najbardziej pozytywne.

Podejrzewam, że znakomita większość spośród osób czytających tę recenzję ma przynajmniej blade pojęcie o tym, o czym traktuje „Zielona Mila”. Historia ogromnego Murzyna obdarzonego niezwykłymi mocami była swojego czasu bardzo głośna. Wśród przebywających w więzieniu Cold Mountain skazańców znajduje się nieobliczalny,niezwykle agresywny młodociany zabójca William Wharton; jest Eduard Delacroix, niepozorny Francuz z Luizjany, który zgwałcił i zabił młodą dziewczynę; dla zatarcia śladów spalił kolejnych sześć osób. Jest wreszcie skazany za brutalny mord na dwóch małych dziewczynkach John Coffey, zagadkowy olbrzym obdarzony niezwykłą zdolnością uzdrawiania. Co łączy tych ludzi? Tę zagadkę usiłuje rozwiązać klawisz Paul Edgecombe, wierzący w niewinność Coffeya.

Z racji tego, że jest to pierwsza powieść Stephena Kinga, jaką przyszło mi przeczytać, napiszę nieco o stylu pisarskim autora. Książkę cechuje narracja pierwszoosobowa; strażnik więzienny Paul opisuje czytelnikowi swą niezwykłą historię i robi to nad wyraz przekonywująco. Pisarz nawiązuje swojego rodzaju kontakt z czytelnikiem, przez co bardzo trudno oderwać się od lektury, jeśli już weźmie się książkę do ręki. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie ciekawa fabuła powieści. Mimo, iż jest ona niezbyt skomplikowana, to kilkakrotnie przybiera nieoczekiwane zwroty.

Niewiele jest książek, które wzbudziły we mnie tak dużo różnych uczuć. Lektura „Zielonej Mili” jest czymś naprawdę pasjonującym. King potrafi rozbudzić w czytelniku radość i smutek, niemoc i złość, a co wrażliwsze osoby w niektórych momentach zapewne uronią łzy. Na wielki plus zasługują również znakomici bohaterowie. Każdy z nich jest niezwykle naturalny, niezwykle ludzki… czytając to mamy wrażenie, jak gdyby autor opowiadał o zdarzeniach, które miały miejsce naprawdę. Pełen skruchy Delacroix, szalony Wharton, podły Wetmore czy też niezwykle intrygujący Coffey. Mężczyzna, wzrostu ponad dwa i pół metra, o masie przekraczająceh 150 kilogramów. Chodząca góra mięśni, na dodatek obdarzona niezwykłym darem uzdrawiania. Murzyn boi się jednak ciemności, jest analfabetą, oraz, jak sam twierdzi, wie o świecie bardzo niewiele. Bohater ten jest dla czytelnika tak bardzo dziwny i niezrozumiały, tak odległy… a jednak tak bliski. Całość opisywana przez równie intrygującego, ale już bliższego czytelnikowi, strażnika Edgecombe’a.

Jakości wydania niewiele można zarzucić. Wydawcą jest ALBATROS, ten sam, który wydaje w Polsce dzieła Grahama Mastertona. Zdążyłem się przyzwyczaić, że to solidne wydawnictwo i w przypadku „Zielonej Mili” również mnie nie zawiodło. Książka liczy sobie 416 stron, a literówek i błędów edytorskich jest jak na lekarstwo. Do tłumaczenia również trudno się przyczepić – jedynym kruczkiem jaki zauważyłem było pozostawienie nazwy Mouseville w oryginale. Jest to jednak drobny szczegół i czepiam się go dla reguły. Nie zmienia on faktu, iż polskie wydanie książki, podobnie jak sama jej treść, prezentuje naprawdę wysoki poziom.

„Zielona Mila” to dzieło, które mogę polecić wszystkim miłośnikom mocnego thrilleru. Książka ta posiada wszystkie cechy, które można by przypisać dobrej powieści. Wciągająca fabuła, przejmujące sytuacje, w jakich stają bohaterowie, świetnie wykreowane postacie, a także (choć to już mniej istotne) dobra jakość wydania sprawiają, że jest to pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika książkowych dreszczowców.

Ocena: 9+/10

Tytuł: Zielona Mila
Tytuł oryginału: The Green Mile
Autor: Stephen King
Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2005
Ilość stron: 416
ISBN: 83-88087-89-4
Cena: 32,00zł

Dyskusja