Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Zapomnieć, czy niezapomnieć… ? – recenzja książki „Krainy Magii”

Dzisiejszego ranka, korzystając z uroków świątecznej przerwy w nauce, sięgnąłem po „Krainy Magii”. Jest to zbiór opowiadań ze świata Forgotten Realms, który ISA wydała wprawdzie już jakiś czas temu, ba, nawet miałem kiedyś okazję go przeczytać, lecz za recenzowanie zabieram się dopiero pięć lat po premierze książki. „Krainy Magii” to nienajgorsza, ale i z pewnością nie wybitna antologia, stworzona prawdopodobnie wyłącznie z myślą o osobach uwielbiających Zapomniane Krainy.

Także i ja zaliczam się do tych osób. Forgotten Realms to mój ulubiony świat fantasy, choć kiedy trzeba, potrafię podejść do niego krytycznie. W pewnym sensie takie podejście należy się „Krainom Magii”. Recenzowana przeze mnie książka to zbiór siedemnastu (nie licząc prologu i epilogu) prezentujących różny poziom opowiadań. Redagowana przez Briana Thomsena i Roberta Kinga antologia zawiera kilka naprawdę niezłych utworów, jednak nie obyło się też bez bubli, które w ogóle nie powinny się w niej znaleźć.

Wspólnym motywem dla wszystkich zawartych tutaj opowiadań jest, jak wskazuje sama nazwa, magia. Każdy z opublikowanych tekstów w mniejszym lub większym stopniu wiąże się ze Sztuką. Kilka traktuje o przygodach najbardziej znanych faeruńskich magów – jak chociażby Elminster czy Khelben „Czarnokij” Arunsun. Obaj panowie zajmują zresztą zaszczytne miejsce na okładce książki. Niektóre utwory opowiadają o magicznych przedmiotach. Przykładem może być chociażby „Guenhwyvar” autorstwa R.A. Salvatore’a. W skład antologii weszło też kilka krótkich opowiastek z morałem – takich jak na przykład „Powszechny Czar” napisany przez Kate Novak-Grubb.

W „Krainach Magii” swoje teksty opublikowało wielu różnych autorów. Wśród nazwisk w spisie treści pojawiają się zarówno forgottenowskie sławy – jak chociażby Elaine Cunningham, Ed Greenwood, R.A. Salvatore, Jeff Grubb, Douglas Niles – jak również osoby, z których twórczością spotkałem się po raz pierwszy właśnie przy okazji czytania opisywanego zbioru. Jak już mówiłem, poziom tekstów jest bardzo różny. Na największą pochwałę zasługują „Nagroda złodziei” Mary H. Herbert, „Przemytnik pistolaków” Rogera E. Moore’a, „Magiczny Złodziej” Marka Anthony’ego, oraz „Spokojne miejsce” Christie Golden. Znacznie mniej podobały mi się natomiast „Też chowaniec” Davida Cooka czy „Szóstka mieczy” William W. Connorsa. Z kolei teksty, których nie wymieniłem, w większości przypadków są całkiem solidne, choć wcale nie rewelacyjne. Bądź co bądź, czytając „Krainy Magii” niekiedy odczuwa się znudzenie. Antologia zawiera kilka opowiadań, które czyta się z zapartym tchem od początku do końca – jednak większość zawartych w niej utworów miewa momenty, w których czytelnik ma prawo odczuć znużenie.

Wydawnictwo ISA postarało się, by jakość wydania najnowszego zbioru opowiadań była odpowiednio wysoka. Okładka, o której wspominałem już wcześniej, wzbudziła we mnie jedynie pozytywne odczucia. Nie dostrzegłem też żadnych zgrzytów w tłumaczeniu. Podczas lektury natrafiłem na literówki. Ich ilość była na szczęście wystarczająco nieduża, by nie zepsuć mi satysfakcji z lektury. „Krainy Magii” mieszczą się na trzystu sześćdziesięciu sześciu stronach i kosztują dwadzieścia osiem złotych.

Najnowsza forgottenowska antologia wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony, przeczytałem kilka naprawdę solidnych tekstów, które długo jeszcze będę pamiętał. Z drugiej, natknąłem się na parę słabych opowiadań, przez co musiałem odpowiednio obniżyć ocenę końcową. Myślę, że szóstka w dziesięciostopniowej skali wystarczy. „Krainy Magii” polecam raczej miłośnikom Zapomnianych Krain – pozostałym czytelnikom antologia może się najzwyczajniej nie spodobać.

PS. Na koniec zamieszczę jeszcze pewien cytat z opowiadania Elaine Cunningham. Tekst mnie po prostu rozbroił:

„- Jakże mogłam ja, Czerwona Vasha, uczciwa wojowniczka, przewidzieć taką zdradę? Ja walczę z honorem! Oto stoję tutaj, przemoczona krwią mego wroga…
– To piwo – zauważyła Liriel”

Wydawnictwo ISA

Ocena: 6/10

Tytuł: Krainy Magii
Tytuł oryginału: Realms of Magic
Pod redakcją: Brian Thomsen, Robert King
Tłumaczenie: Olga Zawadzka
Rok wydania: 2001
Ilość stron: 366
ISBN: 83-87376-92-2
Cena: 28,00zł

Dyskusja