Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Nietypowy małodobry – recenzja książki „Gwiazdozbiór Kata”

Polski rynek księgarski od jakiegoś czasu jest zdominowany przez fantastykę. Każdego tygodnia na półki księgarni i sklepów trafia od kilku do kilkunastu nowych tytułów. Trudno zatem być na czasie z nowościami książkowymi. Od czasu do czasu nie zaszkodzi jednak sprawić sobie czegoś świeżego. Z takiego założenia wychodziłem, kupując „Gwiazdozbiór Kata”, najnowszą powieść Rafała Dębskiego.

Książka opowiada o Jakubie – wędrownym kacie, służącym każdemu, kto tylko zapłaci za wykonaną pracę. Swój fach szlifował w słynnej Akademii Katowskiej w Bieczu i osiągnął tam najwyższy stopień wtajemniczenia. Jakub posiada dwie dusze – własną, oraz dawnej ukochanej. Ta druga zamieszkała w nim dopiero po odprawieniu jednego z najbardziej skomplikowanych katowskich rytuałów. W ten oto sposób Blanka, bo tak miała na imię wybranka Jakuba, zna wszystkie myśli i emocje małodobrego. A jakby tego było mało, na kacie spoczywa dość niecodzienna klątwa. Podążają za nim watahy zarażonych dżumą szczurów, a sam Jakub potrafi zesłać zarazę przy pomocy samego tylko dotyku.

Trzeba przyznać, że małodobry, którego Rafał Dębski przedstawia nam w swojej najnowszej powieści, to bohater na wskroś interesujący. Dlatego też jego przygody poznaje się z niesłabnącą ciekawością i zaangażowaniem. „Gwiazdozbiór Kata” wciąga. Kiedy już rozpocznie się lekturę, to rzeczą praktycznie niemożliwą jest jej przerwanie. W moim przypadku przyjemność z czytania trwała zaledwie kilka godzin, gdyż tyle tylko zajęło mi dotarcie do ostatniej strony. Trzeba bowiem zaznaczyć, że książka do najgrubszych nie należy.

„Gwiazdozbiór Kata” to mój pierwszy kontakt z twórczością Rafała Dębskiego. Książkę kupowałem w ciemno, nie wiedząc, czego mogę się spodziewać po jej autorze. Otóż, nie zdziwię chyba nikogo jeśli powiem, że Dębski pisze w ciekawy i przystępny sposób. W zadowalający sposób radzi sobie zarówno z dialogami, jak i opisami lokacji, walk czy postaci. Dobre wrażenie zrobił na mnie zwłaszcza styl przedstawiania walk. Ciekawą rzeczą są dialogi między głównym bohaterem, a zamkniętą w jego umyśle Blanką. Ukochana Jakuba komentuje wszystkie poczynania swego dawnego wybranka. Robi to w dość interesujący sposób, dzięki czemu owe komentarze oraz rozmowy z Jakubem czyta się niesłabnącym zainteresowaniem. Innym dobrym zabiegiem jest osadzenie akcji w realiach historycznych. Dzięki temu czytelnik ma okazję spotkać takie postaci jak Stefan Batory, Stanisław Żółkiewski, czy John Dee. Bez wątpienia spodoba się to sympatykom historii, zwłaszcza tym zainteresowanym końcówką szesnastego wieku.

Z uwagi na profesję, którą wykonuje Jakub, a także klątwę, którą dźwiga na swych barkach, „Gwiazdozbiór Kata” zawiera sporą dawkę uzasadnionej brutalności. Naturalistyczne opisy tortur i kaźni konstruowane przez Dębskiego są bardzo obrazowe, co może spowodować odruchy wymiotne u słabszych nerwowo czytelników. Sam muszę przyznać, iż niekiedy musiałem przerywać lekturę i wziąć kilka głębokich oddechów, by nie dać upustu swemu obrzydzeniu. Tyczy się to zwłaszcza pierwszej przedstawionej w książce egzekucji. Czy jednak jest to zły zabieg? Zależy dla kogo. Takie naturalistyczne powieści też są w końcu potrzebne, co więcej, istnieje na nie duży popyt, a jeśli komuś ta brutalność przeszkadza, to szczerze odradzam sięganie po książkę. Poza tym, drastyczność jest tutaj przecież usprawiedliwiona – cukierkowe i pozbawione okrucieństwa opisy oraz sceny byłyby niezbyt przekonujące w powieści, przedstawiającej przygody małodobrego.

Na koniec jeszcze parę słów o wydaniu. „Gwiazdozbiór Kata” to pierwsza powieść opublikowana przez Wydawnictwo Dolnośląskie, która zagościła na mojej półce. Cóż mogę powiedzieć? Wydawca wykonał swoją część roboty w należyty sposób. Nie natknąłem się praktycznie na żadne literówki czy inne niedociągnięcia, które wynikałyby z winy wydawnictwa. Czcionka ma wielkość przystępną dla oczu wielkość i nie wpływa negatywnie na tempo czytania. Poza tym, książka posiada bardzo ładną okładkę. Brawa należą się panu Sławomirowi Maniakowi za jej zaprojektowanie. Jak już wspomniałem, powieść nie należy do najgrubszych. Mieści się raptem na dwustu czterdziestu ośmiu stronach i kosztuje niespełna dwadzieścia pięć złotych.

„Gwiazdozbiór Kata” to jedna z najlepszych książek jakie w ostatnim czasie przeczytałem. Ma w sobie wszystko to, co powinno cechować dobrą powieść. Książka wręcz ocieka przemocą i naturalizmem, lecz w tym przypadku jest to w pełni uzasadnione. Ogólnie rzecz biorąc, mój pierwszy kontakt z twórczością Rafała Dębskiego uważam za bardzo udany. Z niecierplwiością czekam na kolejne książki tego autora.

Ocena: 8/10

Tytuł: Gwiazdozbiór Kata
Tytuł oryginału: Gwiazdozbiór Kata
Autor: Rafał Dębski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok wydania: 2007
Ilość stron: 248
ISBN: 83-7384-643-2
Cena: 24,90zł

Dyskusja