Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Historyczna fantasy w najlepszym wydaniu – recenzja książki „Pasterz Upiorów”

Jeszcze kilka lat temu, nazwisko „Dębski” kojarzyło się polskim miłośnikom fantastyki wyłącznie z Eugeniuszem, autorem cyklu o detektywie Owenie Yates’ie. Dziś natomiast literaturę fantastyczną pisze także inny Dębski – Rafał, niespokrewniony z tym pierwszym. W ostatnim czasie wydał kilka bardzo dobrych powieści, z „Gwiazdozbiorem Kata” i „Kiedy Bóg Zasypia” na czele. Kilka dni temu, nakładem wydawnictwa Fantasmagoricon, ukazał się zbiór jego najlepszych opowiadań, zatytułowany „Pasterz Upiorów”.

Do tej pory miałem okazję zapoznać się tylko z dwoma książkami Rafała Dębskiego. W obu przypadkach autor stanął na wysokości zadania i zaserwował mi kawał porządnej literatury. Zabierając się za lekturę „Pasterza Upiorów” miałem nadzieję, że i tym razem nie będę zawiedziony. W istocie, zawierający osiem utworów „Pasterz Upiorów”, to generalnie zestaw porządnych, dobrze napisanych opowiadań. Jednak, jak to ze zbiorami bywa, niektóre utwory wyróżniają się na tle pozostałych. Nie inaczej jest z najnowszym dziełem Dębskiego. Znajdują się w nim zarówno prawdziwe perełki jak i opowiadania o przeciętnej wartości literackiej.

Najbardziej spodobał mi się tekst „Narodziny nadziei”. Przedstawia historię Marii i Józefa, mieszkańców Betlejem. Maryja ma wkrótce wydać na świat Syna Bożego. Wspólnie z Józefem czyni wszystko, by wypełnić wolę Bożą, choć król Herod próbuje im to uniemożliwić. Dębski miał swoją wizję okoliczności narodzin Chrystusa i przedstawił ją w mistrzowski sposób, nie przeinaczając przy okazji Biblii, a jedynie dodając do historii Bożego narodzenia kilka nowych wątków. Niewątpliwie jest to jeden z najlepszych tekstów, jakie miałem okazję czytać w ostatnim czasie. Bardzo dobrym utworem jest także „Zwykła dziewka”, w którym to chłopka Kasandra udaje się do lokalnego maga, prosząc go o pomoc w poszukiwaniu męża. Podczas wspólnej wędrówki czarodziej i wieśniaczka bardzo się do siebie zbliżają. Opowiadanie jest przemyślane i dobrze napisane, ma też ciekawe zakończenie.

Na dobrą sprawę, w „Pasterzu Upiorów” nie ma tekstów słabych. Świetne są dwa wymienione wcześniej utwory, pozostałe zaś prezentują przyzwoity poziom. Czyta się je przyjemnie, choć trudno doszukiwać się w nich większych rewelacji. Zostały osadzone w najróżniejszych okresach historycznych – od narodzin Chrystusa, poprzez czasy Inkwizycji czy Rosję za działalności Rasputina, na dalekiej przyszłości skończywszy. Autor doskonale się w tych realiach odnajduje. Wyraźnie widać, że posiada dużą wiedzę na temat historii, a co najważniejsze, umiejętnie ją sprzedaje i wplata w opowiadania. Myślę, że w „Pasterzu Upiorów” każdy znajdzie coś dla siebie. W szczególności zaś zachwycą się nim wszyscy pasjonaci historii.

Wydawnictwo Fantasmagoricon spisało się nienajgorzej. Okładka utrzymana jest w kremowo-białej kolorystyce i podobnie, jak to było w przypadku „Mostu nad Otchłanią” Konrada T. Lewandowskiego, również nie budzi jednoznacznych skojarzeń z fantastyką. Widnieje na niej profil wilka ze spuszczoną głową, wpatrującego się ze zrezygnowaniem w przstrzeń przed sobą. Czcionka jest prosta i odpowiednio duża, co czyni lekturę przyjemniejszą, nie zmuszając oczu do zbyt wytężonego wysiłku. Niestety, czytając „Pasterza Upiorów”, wielokrotnie znajdowałem błędy stylistyczne i gramatyczne, zwłaszcza w ostatnich kilku opowiadaniach. Ostatecznie jednak nie przeszkadza to w odbiorze książki. Najnowsze dzieło Rafała Dębskiego mieści się na trzystu trzydziestu sześciu stronach i kosztuje niecałe trzydzieści złotych.

Zadaniem recenzenta jest – oprócz wyrażenia własnej opinii na temat konkretnego produktu – określenie, czy warto go nabyć. W przypadku „Pasterza Upiorów” nie jest to proste. Najnowszy zbiór opowiadań Rafała Dębskiego mogę polecić wszystkim, którym przypadły do gustu poprzednie książki tego autora, a także miłośnikom literatury fantastyczno-historycznej. W tym gatunku Rafał Dębski jest niemal bezkonkurencyjny. Reszcie czytelników jego twórczość może się spodobać, bądź też nie przypaść do gustu. Oceniając „Pasterza Upiorów” najobiektywniej jak potrafię, stwierdzam, iż jest to zbiór dobrze napisanych, porządnych opowiadań, które zapewnią dobrą, zmuszającą do myślenia rozrywkę na kilka zimowych wieczorów.

Ocena: 6+/10

Tytuł: Pasterz Upiorów
Tytuł oryginału: Pasterz Upiorów
Utwory: „Moc okruchu”; „Zwykła dziewka”; „Kosmiczne opętanie”; „Narodziny nadziei”; „Tajemnica śmierci Alberto Diaza”; „Ujarzmić miasto”; „Serce Żywych Gór”; „Pasterz Upiorów”
Autor: Rafał Dębski
Wydawnictwo: Fantasmagoricon
Rok wydania: 2007
ISBN: 83-925540-5-9
Cena: 29,90zł

Książka została objęta patronatem medialnym przez Bestiariusz.

Dyskusja