Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

„Hive” – recenzja

W grach planszowych, według moich obserwacji, mało jest tytułów, które dobrze się sprawdzają zarówno w kilka osób, jak i we dwie. Zazwyczaj, jeśli gra jest przeznaczona dla, dajmy na to – dwóch do czterech graczy, to najlepsza jest w czterech, a w dwie osoby gra się raczej przeciętnie lub też mniej przyjemnie, niż z maksymalną ilością graczy. Dlatego też należy doceniać gry dwuosobowe, bo chociaż są tylko dla pary graczy, to zazwyczaj są przy tym dobre, albo wręcz bardzo dobre.

Tak jest właśnie w przypadku „Hive’a” (w Polsce znanego czasami jako „Rój”), gry autorstwa Johna Yianniego, która jest już popularna w wielu miejscach na świecie. „Hive” jest grą strategiczną, o dość nietypowej tematyce, celem jest bowiem otoczenie wrogiej Królowej (tj. pszczoły), używając do tego celu między innymi Koników Polnych i Żuków… ale po kolei.

Obrazek

Nazwa: Hive / Rój
Autor: John Yianni
Wydawca: Gen Four Two Games / G3
Liczba Graczy: 2
Czas Gry: 10-30 minut
Edycja: Polska

Zawartość pudełka:
– 22 bakelitowe płytki
– torba do przechowywania płytek
– instrukcja
Dodatek „Komar” to dwie dodatkowe płytki.

W skład gry wchodzi 11 dużych, bakelitowych żetonów dla każdego gracza. Przedstawiają one różne owady – wspomnianą wyżej Królową, Koniki Polne, Żuki, a do tego Pająki i Mrówki. Tu trzeba od razu zaznaczyć, że płytki te są wykonane bardzo porządnie, a kolory zostały na nie naniesione tak, że świetnie widać, który owad znajduje się na którym żetonie (np. brązowy Pająk lub fioletowy Żuk). Sprawia to, że grać można właściwie wszędzie, i nie trzeba do tego nawet specjalnie płaskiej powierzchni (widziałem zdjęcia rozgrywek stoczonych np. na plaży).

Gra rozpoczyna się od położenia przez jednego z graczy pierwszego owada. Do tego żetonu przeciwnik musi dołożyć swój, i od tego momentu można dokładać swoje żetony tylko do innych, które należą do gracza (tj. nie mogą stykać się przy ich wprowadzaniu do gry z żetonami przeciwnika). W każdym ruchu można albo dołożyć kolejny żeton do roju, albo poruszyć któryś z już leżących. Ruch można wykonać jednak, dopiero gdy położy się Królową we własnym kolorze, a trzeba to zrobić najpóźniej w czwartym ruchu.

Podobnie jak w szachach, każda z „figur” porusza się w inny sposób. I tak, Konik Polny przeskakuje dowolną ilość płytek w linii prostej, Pająk zawsze porusza się o trzy pola, Mrówka o dowolną ich ilość, a Żuk tylko o jedno, ale za to może wchodzić na inne żetony, unieruchamiając je, a ten manewr pozwala mu także dostać się w miejsca, gdzie innym owadom nie uda się dotrzeć. Do tego można zawsze poruszyć Królową o jedno pole, co skutecznie utrudnia jej okrążenie.

Ruch ma jednak swoją zasadę ogólną, która brzmi, że nie można w żadnym momencie przerwać roju – tj. wszystkie żetony muszą być połączone linią. W związku z tym nie można przesunąć owada, który jest „łącznikiem” między dwoma grupami insektów. Wykorzystanie tej zasady jest często jedynym sposobem na przyszpilenie wrogiej Królowej.

Obrazek

Wszystkie żetony otrzymujemy w bardzo wygodnej torbie, której wygląd kojarzy się z piłką futbolową. Całość zapakowana jest w pudełko, z którego wielu graczy rezygnuje na rzecz właśnie tej poręcznej torby. Oczywiście, otrzymujemy też instrukcję, która wyjaśnia bardzo dobrze zasady i podaje wszelkie przykłady – tak, aby gracze nie mieli wątpliwości, czy dany ruch można wykonać, czy też nie. Brak tam tylko jednej zasady – kto zaczyna rozgrywkę. Można jednak przyjąć, że, podobnie jak w szachach, robi to gracz grający białymi żetonami.

Do „Hive’a” pojawił się dodatek, w postaci Komara – jest to owad, który może poruszać się jak którykolwiek z insektów, do których przylega na początku ruchu, nawet jak Żuk. Urozmaica to rozgrywkę, otwierając przed graczami wiele nowych możliwości.

O „Roju” ciężko napisać coś więcej, bo w powyższych akapitach zawierają się właściwie wszystkie zasady i cała istota tej prostej, choć dającej wiele pola do popisu, gry. Mogę jedynie zakończyć tę krótką recenzję, polecając grę wszystkim, nie tylko miłośnikom szachów. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że może się ona okazać mniej interesująca dla przeciwników abstrakcyjności. Poruszanie płytkami przedstawiającymi owady to nie „szczyt klimatu”.

Jedynym małym minusem „Hive’a” jest jego cena – zestaw podstawowy wraz z dodatkiem (a warto kupić od razu taki pakiet, bo w Komara wcześniej czy później i tak się inwestuje) to koszt około siedemdziesięciu złotych. Nie jest to specjalnie dużo, szczególnie że jakość wydania gry, jak już wspomniałem, jest bardzo wysoka – jednak z drugiej strony to właściwie tylko 24 żetony.

PLUSY:
– doskonała jakość żetonów
– proste zasady dające wiele możliwości
– dobrze pomyślana torba na żetony
MINUSY:
– cena
– dla niektórych: abstrakcyjność
OCENA: 8/10

Dyskusja