Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Nekromanta, Minotaur i Jaszczurek – recenzja książki „Nekromeron”

Bardzo trudno jest nakręcić taką komedie, która faktycznie byłaby śmieszna. Jeszcze trudniej jest napisać taką książkę, by jednocześnie była humorystyczna i należała do gatunku fantasy. Jednak udało się to pewnej parze pisarzy. Są to Wiktoria Ugriumowa i Oleg Ugriumow, nie znani dotąd w Polsce. Zadebiutowali wydaną niedawno powieścią pt.:”Nekromeron”.

Duet Urgiumowów wykreował naprawdę niesamowity świat. W Tyrondze, obok ludzi, żyje wiele ciekawych i unikatowych stworzeń. Za sąsiada można mieć rodzinę Minotarów lub cyklopa ogrodnika. Fakt ich występowania nie dziwi nikogo. Tak samo nie dziwi widok nieumarłych, pracujących przy sianokosach czy utopców w studniach. Tylko jedna osoba jest tym zszokowana.

Jest to młody książę, Zelg da Kassar. Odziedziczył on zamek po ojcu i przyjeżdża do ojczyzny, w której tak naprawdę nigdy nie był. Nie zdaje sobie też sprawy, że rodowa siedziba to nie jedyna spuścizna po przodkach. Jego dziadowie byli znanymi na cały świat nekromantami, a wielu spodziewa się tego samego po młodzieńcu. Nie ma co ukrywać, że chłopak, dotąd żyjący w nieświadomości, jest wstrząśnięty i zaskoczony. Nie są to jednak jego jedyne problemy. W Tyrondze, bo tak nazywa się ojczyzna księcia, dojrzewał bunt. W zasadzie to już dojrzał i czeka z wybuchem tylko na przywództwo Zelga. Powstanie wymierzone jest przeciw Julienowi Dobrotliwemu, królowi, który rządził pod nieobecność prawowitych władców krainy. A że robił to bardzo nieudolnie, rozwścieczył tym poddanych. Należy przy tym pamiętać, że wielu z nich ma kopyta i rogi.

Postacie „Nekromeronu” są naprawdę niesamowite. Czytelnikowi przyjdzie spotkać się z wieloma oryginalnymi indywidualnościami. Są to między innymi Minotaur Takagnor i troglodyta Karluza. Pierwszy z nich to młodzian, uzbrojony w dwie, równie zabójcze bronie: topór ojcowski i cały arsenał rad mamusi. Pragnie on służyć rodowi da Kassarów jako żołnierz i strateg. Z kolei Karluza to zabawny, jaszczurkowaty stworek. Tkwi w przeświadczeniu, że młody książę jest równie potężnym nekromantą co jego przodkowie. Pragnie więc się u niego uczyć i nie przyjmie odmowy. Obie te postacie potrafią oczarować bez reszty każdego, zagłębiającego się w lekturę. A od równie sympatycznych postaci książka dosłownie pęka w szwach.

Sposób, w jaki napisana jest ta powieść, chyba nikogo nie powinien rozczarować. Akcja budowana jest stopniowo, aby odpowiednio dawkować napięcie. Liczne zwroty akcji sprawią, że fabuła nabiera znacznego dynamizmu. Powieść ta na dodatek obfituje w humor w bardzo dobrym gatunku. Niektóre postacie zachowaniem i słowami sprawią, że niejeden czytający uśmiechnie się. Na dodatek porównania, przenośnie i styl w jakim napisana jest książka, są również bardzo zabawne. Ten ostatni jest lekki i łatwo przyswajalny, co niewątpliwie jest kolejnym atutem tej powieści.

Autorzy zastosowali bardzo ciekawy zabieg literacki. Fabularną fikcję wykreowanej przez nich historii poprzeplatali z cytatami znanych historycznych i współczesnych postaci. Słowa te bardzo trafnie komponują się w historię, a do tego zawierają wiele bardzo mądrych i trafnych przekazów. Mamy tak więc kilka maksym starożytnych cesarzy, pisarzy i polityków.

Wszystkie wyżej wymienione przykłady sprawiają, że dzieło Ugrimowów „Nekromeron” jest doskonałym debiutem na polskim rynku literackim. Książka ta jest nie tylko niebanalna, mądra i jednocześnie zabawna. Zebranie tych wszystkich walorów w jednej lekturze jest bardzo trudne, ale autorom tej powieści niewątpliwie się udało.

Ocena: 9/10

Tytuł: „Nekromeron”
Autor: Wiktoria Ugriumow i Oleg Ugriumow
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: sierpień 2008
ISBN-13: 978-83-60505-76-2
Liczba stron: 536
Oprawa: miękka
Seria: Obca Krew
Cena: 29.99

Dyskusja