Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Recenzja filmu „Hellboy II: Złota Armia”

Jeszcze parę lat temu Guillermo del Toro był nikomu nieznanym, hiszpańskim reżyserem. O jego dziełach niewielu wiedziało i mało kto w ogóle o nich słyszał. Jednak w ciągu ostatnich 5 lat, za sprawą produkcji takich jak „Hellboy” czy „Labirynt Fauna”, zyskał ogromną popularność, a jego kolejne filmy to produkcje wyczekiwane przez rzesze fanów. We wrześniu do polskich kin trafiła druga część „Hellboy’a”. Jak się okazuje, del Toro to kolejny reżyser, który udowadnia, że część „następna” wcale nie oznacza „gorsza”.

[img=left]http://bestiariusz.pl/_images/filmy/obrazki/hellboy_1.jpg[/img]Przed setkami lat ludzie toczyli krwawe walki z elfami. Wojny stopniowo wyniszczały obie strony, dopóki pewnego razu elfy nie skonstruowały armii robotów, które posłały przeciw swym wrogom. Potężne istoty można było kontrolować tylko za pomocą złotej korony. Ludzie ponieśli w wojnie druzgocącą klęskę, lecz król elfów nie był z tego powodu szczęśliwy. Podzielił więc koronę na trzy części, z czego jedną ofiarował pokonanym przeciwnikom. Armia została pogrzebana głęboko pod ziemią, a elfy i ludzie zawarli przymierze. Teraz, po setkach lat pokoju, do świata ludzi przybywa syn elfiego króla. Jego ambicją jest przerwać pokój, w jego opinii uwłaczający honorowi elfów i doprowadzić do ostatecznej zagłady ludzkości. Przeciwko niemu staje Biuro ds. Badań Paranormalnych i Obrony, na czele z demonem zwanym Hellboy’em.

Podobnie jak to było w pierwszej części, także i w „Złotej Armii” główna rola przypadła w udziale Ronowi Perlmanowi. Znany z wielu wybitnych produkcji aktor, po raz kolejny udowodnił, że nie brak mu talentu. Wykreowany przez niego Hellboy posiada pewien nieodparty urok, ten sam, który cechuje jego komiksowy odpowiednik. Hellboy Perlmana jest nieokrzesany, brawurowy i jednocześnie inteligentny. Pomimo swej demonicznej natury, posiada również uczucia.

Większość aktorów wcieliła się w swoje role równie dobrze. Na szczególną pochwałę zasłużył Luke Goss, odtwarzający księcia Nuady. Królewski syn to wyniosły, wyrachowany i bezwzględny wojownik w walce o idee. Jego kreacja jest wielopłaszczyznowa, kreowany jest na bohatera negatywnego, ale widz dostaje też pewne przesłanki pozytywne. I właśnie to jest jednym z największych atutów scenariusza „Złotej Armii”. Postacie nie są papierowe, niemal każdej nadano głębię. Nie są ani czarne, ani białe. „Dobrzy” bohaterowie mają swoje słabości, zaś zło bohaterów negatywnych, wynika z wierności pewnym niekoniecznie dobrym ideom, nie z zemsty lub żądzy mordu.

Na osobny akapit zasługuje scenografia. Ta stoi w „Hellboyu” na wybitnie wysokim poziomie. W trakcie swych wędrówek czerwonoskóry demon trafia do wielu fantastycznych miejsc – czasem jest to dwór władcy Nuady, czasem miasta zamieszkane przez nieludzkie istoty, innym razem zaś mroczne zakamarki ziemiańskich metropolii. Wszystkie jednak zostały przygotowane z dbałością o najdrobniejsze detale. Największe wrażenie robi miasto nie-ludzi, pełne niespotykanych, niesamowitych potworów, tak charakterystycznych dla twórczości del Toro.

Efekty specjalne prezentują się doskonale. Świetne wykonanie bestii, doskonała animacja, jak również całe mnóstwo pomniejszych efektów sprawiają, że „Złota Armia” to prawdziwa uczta dla oczu. Całości dopełnia żywa, dobrze dobrana muzyka, idealnie wpasowująca się w nastrój poszczególnych scen.

Druga część „Hellboya” gwarantuje rozrywkę na najwyższym poziomie. Film jest dopracowany od strony technicznej, jest dobrze zagrany, a jakby tego było mało – reżyserowi ponownie udało się przenieść klimat komiksu Mignoli na srebrny ekran. Obraz nie powinien zawieść nawet najbardziej wymagających miłośników wersji papierowej. „Złotą Armię” polecam każdemu miłośnikowi fantastyki. To porywająca, inteligentna i wymagająca opowieść, z którą powinien zapoznać się każdy z nas, bez względu na fantastyczne upodobania.

Ocena: 8+/10

Tytuł: Hellboy – Złota Armia
Tytuł oryginału: Hellboy II: The Golden Army
Reżyseria: Guillermo del Toro
Scenariusz: Guillermo del Toro
Muzyka: Danny Elfman, Marco Beltrami
Data premiery: 2008-09-05 (Polska) , 2008-06-28 (Świat)
Kraj: Niemcy, USA
Czas trwania: 120 minut
Obsada: Ron Perlman, Selma Blair, Doug Jones, Seth MacFarlane, Luke Goss

Ocena: 8/5

Dyskusja