Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Samotność w czasie i przestrzeni – recenzja książki „Człowiek w Labiryncie/Stacja Hawksbilla”

„Człowiek w Labiryncie/Stacja Hawksbilla” Roberta Silverberga to nowa pozycja z nurtu klasycznego SF wydana na naszym rynku. Tak jak i w poprzednich pozycjach z tej serii, wydawnictwo Solaris pragnie przybliżyć polskiemu czytelnikowi literaturę gatunku sprzed prawie pół wieku. I jak zawsze pojawia się pytanie, czy dana pozycja nie straciła nic ze swojej wartości.

Już jak sam tytuł wskazuje książka ta zawiera dwa opowiadania. Pierwszym z nich jest „Człowiek w Labiryncie”. Historia ta dzieje się w dalekiej przyszłości, gdy człowiek skolonizował już wiele planet i właśnie odkrył, że oprócz niego istnieją inne inteligentne formy życia. Głównym bohaterem tej powieści jest Richard Muller. Wydawało by się, że bardzo szybko osiągnął wszystko czego pragnął. O pieniądze nie musiał się martwić, był jak na ówczesne standardy życia młody, zwiedził setki planet i cieszył się niemała sławą. I o tym ostatnim marzył najbardziej. I to właśnie chęć sławy sprawiła, że spotkał go straszny los.
Chcąc nawiązać kontakt z nową rasą w naszej galaktyce został zainfekowany straszliwą chorobą. O tyle straszną, że nie dotknęła ona jego ciała, ale duszy. Stał się odpychający dla całego ludzkiego gatunku. Jego towarzystwo, mimo dobrej woli, sprawiało rozmówcy niesamowite męki, a przybliżenie się na mniejszy dystans owocowało torsjami i atakiem dreszczy.
Muller zmuszony był porzucić ludzi i rozpocząć życie samotnika na planecie Lemnos. Tam znalazł schronienie w labiryncie pozostawionym przez dawno wymarłą rasę. Miejsce usiane setkami niebezpiecznych pułapek dało pewność Mullerowi, że nikt nie będzie go niepokoił w jego samotni. A jednak, Muller znowu jest potrzebny rodzajowi ludzkiemu. Kolejna rasa zagraża naszemu istnieniu i tylko Richard będzie umiał zażegnać niebezpieczeństwo. Musi tylko wyjść z labiryntu.

„Człowiek w labiryncie” jest jedną z najbardziej znanych histori Silverberga w naszym kraju. Pełna niesamowitych wynalazków, takich jak chodźby aparatura do przekazywania bodźców dotykowych na olbrzymie odległości, traktuje naprawdę o czymś innym niż wizja człowieka w przyszłości. Autor porusza bardzo współczesne problemy: odtrącenie, samotność czy zachłanność. Muller chciał zdobyć niewyobrażalną sławę. Udało mu się to, ale zapłacił za to najwyższą cenę. Musiał zrezygnować z zaszczytów i opuścić wszelkie zamieszkałe przez ludzi regiony. Spotkał go najgorszy los o jakim mógł pomyśleć, a mimo to nie ugiął się. Mógł tak łatwo popełnić samobójstwo przez dziesięć lat życia w labiryncie, a mimo to nie skorzystał z tej opcji. Postać ta musiała mieć naprawdę niesamowity, niezniszczalny wręcz charakter.

Drugi tytuł z tego mini zbiorku, „Stacja Hwaksbilla”, traktuje o bardzo podobnych problemach. Na pewno porusza kwestię odtrącenia i samotności. Tytułowa stacja to obóz karny dla więźniów politycznych. Nie było by w niej nic niezwykłego gdyby nie fakt, gdzie ona się znajduje. A nawet nie dokładnie gdzie, a kiedy. Milliard lat wstecz, w dolnym Kambrze. Nie ma żadnego lepszego muru dla więźniów niż ściana czasu. Uwięzieni w niej ludzie nie są zbrodniarzami. Po prostu przeciwstawili się w ten czy inny sposób panującemu rządowi. Za swoje poglądy zostali skazani na wygnanie i to bez możliwości powrotu. Aparatura do przenoszenia w czasie działa tylko w jedeną stronę. Nie istnieje żadna, nawet najmniejsza możliwość kontaktu z współczesnością. Jakiekolwiek dostawy dla skazańców zależą praktycznie tylko od zbiegu okoliczności. Rząd wysyła im niezbędne przedmioty, w zasadzie tylko dla zachowania pozorów, bo nikt nie wie nawet czy więźniowie przeżyli w ogóle cofnięcie w czasie.

Głownym bohaterem tej powieści jest niekoronowany król obozu, Jim Barrett, jeden z przywódców podziemnej organizacji. Jest już w sile wieku i nie łudzi się co do swojego losu. Wie, że zwolnienie warunkowe jest niemożliwe, znał bowiem konstruktora stacji, genialnego matematyka, który wykluczył ponad wszelką wątpliwość podróżowanie w przyszłość. Barretj podobnie jak Richard Mullerj jest wygnańcem swojej nacji. Nie ma żadnej szansy na powrót. Mimo to nie załamał się psychicznie. Nie myśli o samobójstwie, mimo wielu niesprzyjających warunków w jakich się znalazł. Z uporem będzie walczył o życie, chodźby cały świat się go wyrzekł. Ma strzaskaną lewą stope więc kuleje, starzeje się coraz bardziej, a w obozie coraz więcej więźniów popada w obłęd wywołany wygnaniem. Mimo to postanawia trwać, aż do końca swych dni. Dla zasad, w które wierzy. Nie tych politycznych. Chodzi o zasady, którymi kieruje się w swoim życiu.

Oba opowiadania dotykają bardzo podobnych problemów i podobnie są zbudowane. Autor wprowadza nas bezpośrednio w wir wydarzeń. Dopiero później, stopniowo, przeplata je retrospekcjami. Dzięki nim dowiadujemy się co tak naprawdę zaszło, jakie towarzyszyły temu okoliczności i uczucia bohaterów. O ile w przypadku „Człowieka w labiryncie” te wstawki nie przeszkadzają to już piętrzące się daty w „Sacji Hawkswbilla” tak. Nie chodzi tu o to, że są to lata nam, czytelnikom, znane, ale że dat jest poprostu za dużo i łatwo pogubić się w napływie informacji. A do tego czytając jesteśmy jeszcze zasypani wieloma terminami z zakresu politologii, które nie dla każdego są łatwe w odbiorze. Generalnie drugie opowiadanie wydaje się znacznie toporniej napisane, co niestety psuje trochę odbiór całej fabuły. Historie, jak już wspominałem, są do siebie bardzo podobne i łatwo jest się domyślić finału „Stacji Hawksbilla”.

Mimo tych drobnych minusów, można stwierdzić, że kolejny eksperyment pokazania polskim czytelnikom klasyków światowego science – fiction zakończył się zadowalającym efektem. Można śmiało sięgnąć po tę pozycję, nawet jeśli nie jest się koneserem tego nurtu, a dopiero chce się go poznawać.

Ocena: 7/10

AUTOR: Robert Silverberg
TYTUŁ: Człowiek w labiryncie / Stacja Hawksbilla
ROK WYD: 2008-09-05
FORMA: powieść
GATUNEK: Science – Fiction
STRON: 460
CENA: 44.90
OPRAWA: Twarda
TŁUMACZENIE: Zofia Kierszys
ISBN: 978-83-7590-016-3
WYDAWNICTWO:Solaris

Dyskusja