Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Troisi poniżej oczekiwań – recenzja książki „Dwie wojowniczki”

Premiera pierwszego tomu „Wojen Świata Wynurzonego” Licii Troisi była głośnym wydarzeniem. Jego pojawieniu się towarzyszyła intensywna kampania reklamowa. „Sekta zabójców” okazała się lekko napisaną i przyjemną lekturą, pomimo wyraźnego przywiązania autorki do ogólnie przyjętych kanonów fantasy. Niestety, wydany kilka tygodni temu drugi tom prezentuje się znacznie gorzej.

Po ucieczce z Sekty Zabójców Dubhe – główna bohaterka – wyrusza w podróż, której celem jest pozbycie się nałożonej przez kultystów klątwy. Wraz z Lonerinem udaje się do Sennara, jedynego żyjącego czarodzieja, posiadającego odpowiednio dużą moc, by zdjąć z niej przekleństwo. Ich tropem podąża Rekla – fanatyczna wyznawczyni Thenaara, która poprzysięgła swemu bóstwu, że odnajdzie i zgładzi uciekinierkę. Tymczasem Sekta Zabójców odkrywa sposób na przywrócenie do życia wielbionego przez nich Tyrana – Astera. Aby to zrobić, kultyści potrzebują ciała, w którym mógłby odrodzić się ich dawny pan. Wybór pada na Sana – chłopca, będącego wnukiem Sennara. Losy Dubhe, Lonerina i Sennara zejdą się, a od wyniku konfrontacji z Sektą Zabójców zależeć mogą dalsze losy Świata Wynurzonego.

W porównaniu z „Sektą zabójców”, „Dwie wojowniczki” wypadają nad wyraz słabo. Pierwszy tom trylogii obfitował w nieoczekiwane zwroty akcji, były tam liczne nawiązania do przeszłości bohaterów, podczas gdy drugi trzyma poziom przeciętnych czytadeł z cyklu „Forgotten Realms”. Ponad połowę książki zajmują starcia tytułowych dwóch wojowniczek. Wkrótce po tym, jak dochodzi między nimi do konfrontacji, fabuła koncentruje się na innych wątkach, ważnych nie tyle dla głównej bohaterki, co dla całego Świata Wynurzonego. W „Dwóch wojowniczkach” wiele się dzieje, lecz niewiele zostaje wyjaśnione i autorka zamyka tylko kilka niezbyt istotnych wątków. Odniosłem wrażenie, że drugi tom trylogii stanowi pomost pomiędzy pierwszym, gdzie najwięcej uwagi Troisi poświęciła głównym bohaterem i ich intrygom, a ostatnim, w którym najprawdopodobniej rozstrzygną się kwestie istotne w skali całego świata przedstawionego.

Trzeba przy tym zaznaczyć, że „Dwie wojowniczki” to książka do bólu przewidywalna. Nietrudno zauważyć, że autorka inspirowała się kilkoma powszechnie znanymi cyklami fantasy, szczególnie w kwestii konstrukcji bohaterów. W słowach, wypowiadanych przez poszczególne postacie, zbyt wiele jest patosu, zaś ich poczynania są łatwe do przewidzenia. Jakby tego było mało, Troisi stanowczo przesadza z ilością walk, które przychodzi im toczyć. Wiele z nich to tak naprawdę zbyteczne starcia, służące co najwyżej ożywieniu akcji i nadania tempa narracji, nie mające praktycznie żadnego znaczenia wobec głównej osi fabuły.

Czy zatem należy darować sobie lekturę „Dwóch wojowniczek” i sięgnąć po coś ambitniejszego? Niekoniecznie. Niezależnie od wszystkich negatywnych zmian wobec pierwszej części, drugi tom „Wojen Świata Wynurzonego” czyta się równie szybko i przyjemnie. Rzadko zdarza się, by lektura ponad czterystustronicowej księgi zamknęła się w zaledwie kilku godzinach. Lekki, przystępny styl, jakim posługuje się Troisi, sprawia, że książkę się wręcz pochłania, a dotarcie do ostatniej strony następuje wnet po rozpoczęciu czytania. Czyni to „Dwie wojowniczki” pozycją przystępną dla wszystkich czytelników, zwłaszcza zaś tych młodszych, którzy właśnie zaczynają swoją przygodę z fantastyką.

Wydanie „Dwóch wojowniczek” nie różni się zbytnio od tego, którego uświadczyliśmy w przypadku pierwszego tomu. Zmianie uległa okładka, w której ponownie na pierwszy plan wyłania się główna bohaterka. Edytorstwo i korekta stoją na niezmiennie wysokim poziomie – podczas lektury praktycznie nie natknąłem się na żadne błędy wynikające z winy wydawcy. Drugi tom „Wojen Świata Wynurzonego” jest nieznacznie cieńszy od pierwszego, jednak cena książki jest taka sama i wynosi niecałe trzydzieści pięć złotych.

Nie ukrywam – zawiodłem się. Po dobrze napisanym pierwszym tomie trylogii liczyłem, że kontynuacja będzie prezentować podobny poziom. Tymczasem Licia Troisi zaliczyła wyraźny spadek formy. Pozostaje mieć nadzieję, że nienajlepsze „Dwie wojowniczki” to tylko wypadek przy pracy, a trzeci, ostatni już tom trylogii, zakończy historię w równie spektakularny sposób, jak zaczęła ją część pierwsza.

Ocena: 5/10

Tytuł: Dwie wojowniczki
Tytuł oryginału: Le due guerriere
Cykl: Wojny Świata Wynurzonego, tom 2
Autor: Licia Troisi
Wydawnictwo: Videograf II
Tłumaczenie: Zuzanna Umer
Rok wydania: 2008
Ilość stron: 408
ISBN: 83-7183-583-4
Cena: 34,50zł

Dyskusja