Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Najpierw patrzeć, potem strzelać – recenzja książki „Toy Land”

Robert J. Szmidt znany jest w naszym kraju już od kilku ładnych lat, dzięki takim powieściom jak „Apokalipsa według Pana Jana”, czy „Kroniki Jednorożca: Polowanie”. Zainspirowany opowiadaniem innego polskiego pisarza, Andrzeja Ziemiańskiego, pt.: „Toy Toy Song”, postanowił akcje swojej najnowszej powieści osadzić właśnie w tym świecie.

„Toy Land” to opowieść dziejąca się w dalekiej przyszłości. Ziemia, zdominowana przez polskie państwo kolonizuje coraz to nowsze planety. Głównymi bohaterami tej historii są najemnicy, których tak naprawdę nie obchodzi co i dla kogo robią, ważna jest zapłata. Kilkunastoosobowy oddział różnorakich charakterów pod wodzą Dantego, podejmuje się nowego zlecenia dla olbrzymiej korporacji Korba. Muszą ochraniać paru naukowców podczas ich badań.Ci mają sprawdzić, które tereny są najbardziej godne eksploatacji. Problem polega na tym, że badania te mają być prowadzone na planecie, z której jeszcze nie zdjęto kwarantanny. Pierwszą przeszkodą, którą przyjdzie pokonać tym kosmicznym twardzielom, będzie sforsowanie sieci blokad otaczających planetę. A jak dotąd nikomu się to nie udało. Później będzie już tylko gorzej. Nikt nie wie, co tak naprawdę czeka ich tam na dole. Mogą to być nie tylko zagrożenia ze strony lokalnych organizmów żywych, ale i wyspecjalizowanych jednostek komandosów, odpowiedzialnych za kwarantannę.

Dante to postać znana z powieści Ziemiańskiego „Toy Wars”. Jest w niej szefem Toy, postaci, która zaskarbiła sobie sympatię wielu czytelników. Niestety, w historii wykreowanej przez Szmidta nie spotkamy tej bohaterki. Akcja powieści dzieje się ponad dwieście lat po wydarzeniach przedstawionych w „Toy Wars”, kiedy to Toy założyła państwo na kontynencie afrykańskim. Dante zaś zostaje wybudzony z hibernacji i wraca do zawodu najemnika. Szmidtowi udało się idealnie wykreować tego bohatera, tak, że swoim zachowaniem nie odbiega od pierwowzoru z opowieści Ziemiańskiego. To prawdziwy twardziel, którego niesłychana zaradność i umiejętność przetrwania czyni doskonałego przywódcę. Rządzi on swoimi podwładnymi żelazną ręką i z dyscypliną, ale mimo wszystko sprawiedliwie. Każdy z podlegających mu najemników dostanie taką samą karę za najmniejsze nawet uchybienie.

A od interesujących postaci aż roi się w oddziale Dantego. Czytelnikowi przyjdzie poznać miedzy innymi takich bohaterów jak Adolf Napoleon Hitler Gutierez. To rosły Afroamerykanin, który szereg swoich imion odziedziczył po charakterystycznych białoskórych osobistościach. W przyszłości mało kto sobie zdawał sprawę, kim tak naprawdę byli imiennicy najemnika. Innym z charakterystycznych bohaterów jest Radnarok, wzorujący się na wikingach lub Andrzej Rewolwer – który strzela szybko i celnie, ale umiłował sobie archaiczne pistolety na naboje.
Do grona najemników dołączy się pierwsza kobieta od czasów Toy. Ketea – to młoda pani naukowiec, która bardzo szybko udowadnia, że umie się celnie odciąć w przepychankach słownych, które tak bardzo umiłowali sobie najemnicy. Dzięki temu dostała nawet własny pseudonim „Kat”.

Gry słowne i koszarowy humor to nie jedyny jaki wstępuje w książce. Choć ten drugi typ dowcipu nie należy do zbyt wyrafinowanego, za to doskonale oddaje charakter atmosfery, panującej w oddziale najemników. Autor zawarł w swojej opowieści wiele alegorii do współczesnych realiów świata i naszego kraju. Niestety, nie wszystkie te nawiązania wyszły naturalnie, ale to bardzo drobne uchybienie.

Duża część książki to w zasadzie życiorysy najemników. Do tego stopnia zdominowały fabułę, że jej zasadnicza, właściwa część, rozgrywa się bardzo szybko i dynamicznie. Dzięki prostemu i przystępnemu stylowi Roberta J. Szmidta zagłębienie się w kolejne stronice to prawdziwa przyjemność.

„Toy Land” to doskonała książka dla wszystkich tych, którzy mają ochotę na odrobinę dobrej rozrywki. Przy tej powieści czytelnik będzie miał okazję nie tylko do śmiechu, ale przede wszystkim do przeżycia błyskawicznie rozgrywającej się przygody w dalekiej przyszłości.

Ocena: 7/10

Tytuł:Toy Land
Autor: Robert J. Szmidt
Seria: Asy polskiej fantastyki
Data Wydania: listopad 2008
Liczba stron: 264
Wydanie: II
Wydawnictwo:Fabryka Słów
Cena: 27,99 zł

Dziękujemy wyd. Fabryka Słów za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji.

Dyskusja