Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Starożytne miasta, zapomniani bogowie – recenzja książki „Miecz w burzy”

David Gemmell nie jest pisarzem bardzo w Polsce znanym, za to bez wątpienia godnym zauważenia. „Miecz w Burzy” jego autorstwa należy do tych powieści, które czyta się jednym tchem.

Lud Rigante czeka bitwa z Wilkami Morskimi. Tuż przed walką rodzi się syn Merii i Varaconna – Connavar. Przeznaczenie dziecka wiąże się z imieniem jego duszy, czyli tytułowym Mieczem w Burzy. Ojciec chłopaka ginie w walce z piratami, zyskując przy tym miano tchórza, co odciska piętno w psychice malca. Chłopak wierząc w oszczerstwa, opowiadane o jego ojcu, sam postanawia walczyć z każdym własnym lękiem. Wewnętrzne walki Connavara z tchórzostwem sprawiły, że dokonywał rzeczy, które były potem tematami pieśni, legend i wielkich poematów.
Gdy chłopak wyrósł, zaczął inaczej postrzegać pewne sprawy. Zdał sobie sprawę z zagrożenia płynącego od strony Kamiennego Grodu. Postanowił pojechać do ziem nieprzyjaciela i służyć w szeregach wrogiej armii, planując w ten sposób zdobycie informacji, potrzebnych do obrony jego ojczyzny…

Osadnicy z Trzech Strumieni – rodzinnej wioski Connavara, wierzą w tzw. Seidhów, czyli starożytne istoty posiadające wielką moc magiczną. Oprócz tych bóstw, są też duchy ziemi, powietrza i wody, które także są czczone przez miejscową ludność. Dzięki tym pradawnym stworzeniom całą krainę Rigante wypełnia niezwykła i zadziwiająca siła, która czyni prawdziwe cuda.

Czarodziejskich efektów doświadczy także sam czytelnik, gdyż książka przyciągnie go do siebie tak, jakby był pod silnym zaklęciem. Ale to nie przez magię, tylko dzięki lekkiemu piórowi Gemmella oraz wspaniałym opisom górskich miejscówek, heroicznych wyczynów bohaterów, wielkich bitw i wielu, wielu innych rzeczy.

Powieść Gemmella przedstawia nasze starożytne miasta i wyspy pod troszkę zmienionymi nazwami. Ziemię Rigante, to wyspy Brytów, natomiast Kamienny Gród to Rzymskie Imperium. Sprawa błaha, a jednak zmienia trochę pogląd na książkę i zawartą w niej historię.

W dziełach Gemmella warto zwrócić uwagę na wykreowane postacie. Są one bardzo realistyczne, wydawać by się mogło, że prawdziwe. Stworzeni przez niego bohaterowie nie pozostają do końca dobrzy czy źli. W tych praworządnych zawsze znajdzie się krzta nienawiści, a w złych chodź trochę miłości i dobroci. Czytając „Miecz w burzy” nie jesteśmy w stanie określić jak zachowa się dany bohater.

Do wad tej powieści należy zaliczyć problemy z wydaniami. W niektórych z dostępnych egzemplarzy zdarzają się drobne literówki i powtórzenia wyrazów. Na szczęście nie stanowi to większego problemu w czytaniu.

Słowem podsumowania, „Miecz w Burzy” to bardzo dobra książka. Przedstawia wspaniały świat, będący odwzorowaniem naszej starożytności, co potęguje magiczny klimat i nastój powieści, przez co nie można się oderwać od czytania. To trzeba przeczytać. Szczerze polecam!

Tytuł: „Miecz w Burzy”
Autor: David Gemmell
Tytuł oryginału: „Sword in the Storm”
Seria: Świat Rigante
Data wydania: 2004
Wydawnictwo: Zysk I S-Ka
Oprawa: miękka
Ilość stron: 468
Wymiary: 115×183
Cena: 38.90 zł

Dyskusja