Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Nigdy nie wiesz, kto ma dwa serca – recenzja książki „Wojny prowokują nieudacznicy”

Ostatnimi czasy rosyjska literatura spod znaku fantastyki, SF i horroru podbija z powodzeniem nasz rynek. Kolejnym pisarzem, który dorzuca do tego swoje trzy grosze, jest Wadim Panow, autor książki pod jakże intrygującym tytułem: „Wojny prowokują nieudacznicy”.

Rosjanin, tworząc świat dla swojej powieści, wyszedł z bardzo prostego, ale i ciekawego założenia. Co jeśli obok ludzi, w danym mieście, w tym wypadku w Moskwie, istnieją rasy o wiele tysiącleci od nich starsze? Przecież istoty, które zdołały przetrwać taki szmat czasu, przystosowując się do otoczenia, doskonale będą w stanie ukryć swoją tożsamość dla zwykłego zjadacza chleba. Przecież nie widać gołym okiem, kto ma dwa serca. Te istoty to Nawowie, Cudowie i Ludowie, którzy rządzą drugą Moskwą, czyli Tajnym Miastem. A czemu nie rządzą światem znanym człowiekowi? Nie wiadomo przecież ile serc ma prezydent.

Jednak ustabilizowany pokój między trzema Wielkimi Domami, nie może trwać wiecznie. Fabuła książki zaczyna się dokładnie w momencie, kiedy wychodzi na jaw, że zgodnie z prastarymi przepowiedniami narodził się ten, który obejmie rządy w Tajnym Mieście. Narodził się nawet kilkanaście lat temu, bo chłopiec ma już trzynaście wiosen i dysponuje niesamowitą siłą magiczną. A żeby ją wzmocnić nie zawaha się zdobyć amuletów, dających siłę Wielkim Domom. Do tego wykorzysta jeszcze tych, którzy stoją najniżej w hierarchii Tajnego Miasta. Wojna staje się faktem.

W wyżej wymienione wydarzenia wplątuje się przypadkowy przechodzień – człowiek imieniem Atriom. Znudzony życiem pracownik jednej z dużych firm, nawet nie spodziewa się jak wielką rolę przyjdzie mu odegrać w wydarzeniach, które wstrząsną światem tajemnic i czarów.

Powieść napisana jest w sposób naprawdę wielopłaszczyznowy. Pojawiają się wątki szaleńczego mordercy, ściganego przez policję – Wiwisektora, a także grupy najemników, pracujących dla Wielkich Domów. W książce aż roi się od indywidualnych, barwnie opisanych charakterów. Warto przyjrzeć się chociażby największym wyrzutkom Drugiej Moskwy, bandzie Czerwonych Czapek. Mimo że jej członkowie to najgorszy możliwy margines, nawet wśród istot magicznych, to posiadają w swych szeregach jednostki wybitne.

Język, jakim posłużył się autor do opisania wydarzeń, zawartych w „Wojny prowokują nieudacznicy”, jest bardzo przystępny i spójny. Sprawia, że czytanie tej powieści nie nastręcza żadnych problemów, mimo że książka napisana została w innym języku. Dzięki temu wszystkiemu fabuła jeszcze bardziej zyskuje na dynamice, akcja toczy się więc wartko i bez zakłóceń. Nie przeszkadza nawet fakt, że Panow bez przerwy żongluje wątkami, przenosząc czytelnika w różne miejsca. Robi to bowiem w bardzo przemyślany sposób, odsłaniając po małym kawałeczku obraz większej historii.

„Wojny prowokują nieudacznicy” to dzieło ciekawe i warte poznania. Już pod samym ironicznym tytułem kryje się wiele znaczeń. Nie tylko jest to zabawa w postaci łatwo przyswajalnej fabuły, ale także wiele interesujących przemyśleń i alegorii, dotyczących współczesnego czytelnikowi świata.

Książka ta to absolutnie dobry wybór jeśli chodzi o zapoznanie się z rosyjską fantastyką. Nietuzinkowa i nieszablonowa, nie tylko zabawna, ale i kryjąca kilka cennych mądrości.

Ocena: 8/10

Tytuł: „Wojny prowokują Nieudacznicy”
Autor: Wadim Panow
Data wydania: październik 2008
Tłumaczenie: Rafał Dębski,
ISBN-13: 978-83-7574-033-2
Liczba stron: 512
Oprawa: miękka
Seria: Obca Krew
Cena: 29.99
Wydawnictwo: Fabryka Słów

Dyskusja