Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Trudny żywot bohatera – recenzja książki „Droga goblina”

Wydane w ubiegłym roku „Zadanie goblina” ukazywało typowe dla fantasy poszukiwanie przygód z perspektywy chuderlawego, zielonoskórego monstrum. Całkiem niedawno na półkach księgarń pojawił się drugi tom serii, zatytułowany „Droga goblina”. I chociaż nie jest tak świeży jak poprzednik, a pewne schematy Hines zaczął powtarzać, przygody Jiga poznaje się z nie byle jaką przyjemnością.

Po tym, jak młody goblin pokonał smoka Strauma i zabił złego Nekromantę, zostaje wśród współplemieńców okrzyknięty bohaterem. Jig nie słyszy już docinek pod swoim adresem, a wszyscy wokół nareszcie oddają mu szacunek. Wszyscy poza dowodzącą plemienia, Kralk, która w nowym herosie upatruje zagrożenie dla zajmowanego stanowiska. Wysyła więc Jiga w kolejną ekspedycję, mającą na celu zbadanie magicznych istot, które ostatnimi czasy zalęgły się w niższych partiach podziemi. Chcąc nie chcąc, Jig wyrusza w podróż – wiedząc, że, niezależnie od powodzenia misji, jego los jest przesądzony.

Drugi tom przygód Jiga zasadniczo nie różni się niczym od pierwszego. I to chyba główny powód, dla którego moje odczucia po zakończeniu lektury nie były tak entuzjastyczne jak po przeczytaniu „Zadania goblina”. Hines, świadomie lub nie, powiela schematy znane czytelnikowi z poprzedniej książki. Zmienia się jedynie cel podróży Jiga, natomiast trzy czwarte powieści to typowy „dungeon crawl”. Czytając można odnieść wrażenie, że poznaje się zapis sztandarowej sesji RPG w stylu heroic fantasy, z tą drobną różnicą, że główny bohater to tchórzliwy goblin. Nie znaczy to, że „Droga goblina” jest nudna. Wręcz przeciwnie – w roli tak zwanego „czytadła” sprawdza się wyśmienicie. Lekki styl autora, spora dawka humoru oraz stosunkowo oryginalne spojrzenie na fantasy to atuty, które cechowały już „Zadanie goblina”, a w drugim tomie wcale nie tracą na wartości.

Bohaterowie to jedna z mocniejszych stron książki. W większości są to gobliny, hobgobliny i ogry, a więc istoty raczej budzące odrazę. N0iemniej trudno odmówić im pewnego czaru. Jig to goblin, który bohaterem został zupełnie przypadkowo i tak naprawdę chętnie powróciłby do dawnej rzeczywistości, choćby w trosce o własne bezpieczeństwo. Znaczącą postacią jest także Veka, sympatyczna, otyła goblinka, której marzeniem jest dorównać Jigowi i stać się prawdziwą bohaterką. Aby to zrobić, stosuje się do instrukcji, zwartych w księdze „Droga bohatera”. Nieustannie dąży do zdobycia sławy i szacunku, jednak dopiero u schyłku wędrówki dociera do niej, czym w istocie jest bohaterstwo. Oprócz tych dwojga postaci, w „Drodze goblina” pojawia się szereg innych. Wśród nich są persony takie jak, odzywające się niekiedy do Jiga, bóstwo, znane jako Ciemnogwiazdy czy hobgoblin – wojownik, mdlejący na widok krwi. To, co łączy niemal wszystkich bohaterów, poza wspomnianym bóstwem, to głupota lub tchórzostwo. Hines, posługując się stereotypami (ogry wielkie i silne, ale głupie, tudzież gobliny – małe i zwinne, ale okropnie płochliwe), wywołuje u czytelnika salwy śmiechu.

Wydanie „Drogi goblina” stoi na wysokim poziomie. Okładka autorstwa Dominika Brońka przedstawia własnie goblina Jiga. I chociaż ilustracja została wykonana niezwykle dobrze, to Jig tak czy owak urodą nie grzeszy. Podczas lektury natknąłem się na kilka literówek, jednak jest ich na tyle mało, że nie przeszkadza to w lekturze. Czcionka jest wyraźna i duża, co ułatwia czytanie. Książka mieści się na nieco ponad czterystu trzydziestu stronach standardowego dla Fabryki Słów formatu.

Reasumując, „Droga goblina” to książka dość udana, która z pewnością przypadnie do gustu tym, którym spodobał się pierwszy tom. Jednak bardziej wybredni czytelnicy spostrzegą, że Hines zaczyna powtarzać pewne schematy, a prawdziwym atutem powieści są jego bohaterowie i wszechobecny humor, gdyż opowiedziana tu historia nie ma w sobie nic osobliwego. Dlatego też „Droga goblina” sprawdzi się w roli przyjemnej odskoczni między bardziej ambitnymi tworami literatury. Jeśli zaś ktoś szuka ambitnej fantasy, to trafił pod zdecydowanie zły adres.

Ocena: 6+/10

Tytuł: Droga goblina
Tytuł oryginału: Goblin hero
Autor: Jim C. Hines
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Ilość stron: 432
ISBN: 83-7574-064-6
Cena: 33,90zł

Dyskusja