Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Ballada o wiedźmince i cyborgu – recenzja książki „Inkluzja”

Patrząc w stronę Słońca pewnie wiele osób zastanawiało się czy istnieje tam życie? Albo co się stanie, kiedy ono zgaśnie? Andrzej W. Sawicki w swojej najnowszej powieści pt.: „Inkluzja” w ciekawy sposób stara się odpowiedzieć na te pytania.

Autor przedstawia wizje świata znajdującego się wewnątrz wymarłej gwiazdy. Czarne Słońce oferuje praktycznie wszystkie możliwe odmiany metali i innych cennych kruszców. Jednak w jego wnętrzu kryje się coś jeszcze. Ludzie nie są pierwszymi kolonizatorami tego świata. Przed nimi dotarła tu tajemnicza rasa obcych, która pozostawiła po sobie wiele tajemnic i przerażających pamiątek.

Pomioty obcych są tajemniczymi bytami, które trudno jest nazwać żywymi. Twory te często atakują górników. Można je śmiało porównać do istot z powieści grozy, wykreowanych przez H.P. Lovecrafta. Ich kształty są odpychające, zamiary nieodgadnione dla ludzkiego umysłu, a sama obecność wywołuje u ludzi torsje i spazmy.

Z powodu tych problemów powstała tam kasta Wiedźminów. Są oni specjalnie wyszkolonymi ludźmi, którzy są w stanie powstrzymać te zagadkowe istoty przed niszczeniem osiedli kolonistów. Jedną z nich jest młoda Chinka, Xiu. Wraz z bratem, Shao, a dokładnie mózgiem brata osadzonym w mechanicznym ciele cyborga, stają się najlepszym duetem do walki z pomiotami. Za sprawą spotkania z jednym z pomiotów i specyficznego podarunku od niego będą musieli obronić cały znany sobie świat.

Fabuła wykracza jednak poza toczenie sporadycznych walk i potyczek w sztolniach i kopalniach. Skonstruowana intryga sięga znacznie głębiej. Różne wątki są logicznie ze sobą powiązane, co sprawia, że odkrywanie przez czytelnika kolejnych tajemnic jest naprawdę fascynujące. Nawet bardzo dynamiczne przeskoki akcji czy chaotyczne dialogi nie przeszkadzają w tym. Niestety, w pewnych momentach zdarza się przewidywalność i schematyczna powtarzalność wydarzeń. Niemniej nie powinno to popsuć czytelnikowi przyjemności czerpanej z lektury.

Powieść Andrzeja W. Sawickiego to space-opera. Gatunek ten był w naszym kraju do tej pory mało eksploatowany przez pisarzy. W wykreowanym przez autora świecie pojawiają się niesamowite technologie, tajemniczy obcy czy wynalazki, które dla współcześnie żyjących ludzi są futurystycznymi gadżetami. Na tle tego wszystkiego doskonale zarysowane są wątpliwości i emocje, które targają Xiu.

Widać jednak, że Sawicki jest dopiero początkującym pisarzem. W jego warsztacie zdarzają się drobne potknięcia. Można tu wymienić chociażby wcześniej wspomnianą delikatną schematyczność dialogów czy chaotyczność akcji. Niemniej te detale nie powinny zniechęcać miłośników SF. „Inkluzja” to warta uwagi lektura, która zainteresuje szerokie grono czytelników.

Ocena: 6/10

Tytuł: Inkluzja
Autor: Andrzej W. Sawicki
Wymiary:
Oprawa: miękka
Liczba stron: 352
Dana wydania: lipiec 2009
Seria: Asy polskiej fantastyki
ISBN-13: 978-83-7574-083-7
Wydawnictwo:Fabryka Słów
Cena: 26.99

Dyskusja