Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Orcze zatargi – recenzja książki „Odwet Orków”

„Odwet orków” to drugi tom mini serii autorstwa Michaela Peinkofera. Jak sama nazwa wskazuje, jej głównymi bohaterami są orkowie. Jest to pewnego rodzaju innowacja, gdyż zazwyczaj w literaturze fantasy bohaterami są postacie pozytywne, a orki do takich się nie zaliczają.

Pochodzący z tej rasy bracia: Rammar i Balbok, po przygodach opisanych w pierwszym tomie, żyją w swojej rodzinnej wiosce jak królowie. Pławienie się w bogactwie i luksusach szybko staje dla nich nudne. Spragnieni są przygód i niemal natychmiast je otrzymają.

Świat znowu staje w obliczu wielkiego niebezpieczeństwa. Tym razem zła siła budzi się w mieście Kal Anar, na dalekim wschodzie. Wydaje się ona znacznie potężniejsza niż wszystko, co do tej pory znane było wszystkim ludom, zamieszkującym ląd. Zgodnie z proroctwem, tylko bracia orkowie mogą się jej przeciwstawić.

„Odwet orków” wydaje się podobny do pierwszej części pt.: „Powrót orków”. Wątek wyprawy, skarbu czy nieustanne kłótnie Rammara z Balbokiem – to motywy, z którymi już mieliśmy do czynienia. Na dłuższą metę takie powtórzenia męczą. Równie irytujący może wydawać się fakt, że autor zdradza zbyt wiele fabularnych tajemnic. Prawdziwe zamiary pewnych postaci wydają się zbyt szybko zasygnalizowane, co nieco psuje efekt napięcia.

Mimo to książce nie można odmówić dynamizmu i wartkości akcji. Bohaterowie narażeni są na wiele niebezpieczeństw i zagrożeń. W chwili, gdy uda im się wyjść cało z jednej opresji, już lądują w kolejnej.
Peinkofer utrzymuje lekki styl poprzedniej historii oraz humor postaciowy braci. Łącząc to wszystko szeregiem ciekawych postaci i niebanalnymi przygodami, powieści udaje się obronić pomimo pewnych niedociągnięć.

Niestety, pisarz uwiązł w analogiach do tolkienowskiego Śródziemna. O ile w pierwszym tomie podobieństwa te były sporadyczne i dotyczyły raczej ogólnych założeń świata, teraz są one znacznie wyraźniejsze. Na przykład król Corwyn to, żywcem wyjęty z kart „Władcy pierścieni”, Aragon. Obaj byli awanturnikami, przemierzającymi bezdroża, którym los zaoferował znacznie więcej. Żony obu to przedstawicielki elfiego rodu, które dla ukochanych porzuciły swój dar nieśmiertelności. Takich podobieństw jest bardzo dużo.

Zapewne oddani fani prozy J.R.R. Tolkiena dobrze odnajdą się na Lądzie, wykreowanym przez Peinkofera. „Odwet orków” to niezbyt wymagająca lektura, która może jednak zaoferować dużo dobrej rozrywki i garść wciągających przygód. Mimo kilku niedociągnięć, książce tej można poświęcić trochę czasu w dłuższe, jesienne wieczory.

Autor: Michael Peinkofer
Tytuł: „Orki 2. Odwet orków”
Tytuł oryginału: Der Schwur der Orks
Język oryginału: niemiecki
Liczba stron: 472
Rok wydania: 2009
Oprawa: miękka
Wymiary: 125 x 195 mm
Wydawca: Red Horse
ISBN: 978-83-60504-85-7
Seria: Otchłań
Cena: 34,90 zł

Dyskusja