Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Blask fantastyki i głosu – recenzja książki „Blask fantastyczny – audiobook”

„Blask Fantastyczny”, jako kontynuacja opowieści Terry’ego Pratchetta pod tytułem „Kolor Magii”, ukazuje się konsekwentnie na naszym rynku jako duet. Były książki, był dwuczęściowy film, a nawet dwie części komiksu. Wobec powyższych nie mogło zabraknąć i drugiej części audiobooka – czyli książki do słuchania, nagranej na nośniku CD.

Świat Dysku, jedyna płaska ziemia we wszechświecie, wypełniona po brzegi magią, stoi na krawędzi zagłady. Wielka, czerwona gwiazda nieubłaganie dąży do kolizji z Wielkim Żółwiem Atuinem, na którego skorupie na czterech słoniach spoczywa Dysk. Temu niebezpieczeństwu może zapobiec tylko pechowy mag Ricewind, znany z poprzedniej części. W jego głowie ukryło się bowiem jedno z Ośmiu Wielkich Zaklęć. Jest ono tak potężne, że, połączone z pozostałymi, może uratować świat od niechybnej Apokalipsy (albo Podwieczorku Bogów, jak kto woli). Dlatego też wszyscy magowie płaskiego globu ruszają na polowanie na pechowca i jego kompanów: pierwszego turysty Dysku, Dwukwiata, inteligentnego kufra imieniem Bagaż oraz trochę podstarzałego bohatera, Cohena. Natomiast Ricewind robi to, co umie najlepiej – ucieka.

„Blask Fantastyczny” to opowieść niezwykle przyjemna w odbiorze. Pełna błyskotliwego poczucia humoru i autoironii. Terry Pratchett wziął w niej na celownik nie tylko kanon barbarzyńskich herosów, ale i samych czytelników. Każdy bowiem posiada jakieś wady i przywary, z których brytyjski pisarz może swobodnie podrwić pod maskami bohaterów.

Opowieść ta jest pełna nie tylko najwyższej klasy dowcipów sytuacyjnych i słownych, ale i wartkiej, dynamicznej akcji. Fabuła raz wpędzona w ruch nie zwalnia ani na chwilę, trzymając słuchacza w napięciu aż do ostatniej chwili.

Warto wspomnieć kilka słów o warsztacie Krzysztofa Tyńca, który czyta tę opowieść, opierając się na tłumaczeniu Piotra Cholewy. Głos aktora, znanego także z doskonałego dubbingu postaci rysunkowych, jest bardzo przyjemny i ciepły w odbiorze. Potrafi on znakomicie modulować jego barwę i intonację. Dzięki temu czytelnik odnosi wrażenie, jakby miał do czynienia z wieloma postaciami, a nie z jednym lektorem. Jest to niewątpliwie wielka zaleta dla „Blasku Fantastycznego”, jako lektury przedstawionej w postaci słuchowiska.

Nośnik CD z „Blaskiem fantastycznym” został podzielony na wiele ścieżek mp3, które ułatwiają odbiór. W każdym momencie można przerwać słuchanie i wrócić do wybranego numeru ścieżki. Taka wirtualna zakładka to bardzo dobre rozwiązanie.

Dynamiczna, pełna dowcipu fabuła, wymyślona przez Terry’ego Pratchetta, a przedstawiona przez Krzysztofa Tyńca, dają razem płytę, którą warto się zainteresować. Powinni po nią sięgnąć nie tylko fani Świata Dysku, ale i ci, którzy pragną spędzić przyjemnie czas przy audiobooku.

Ocena: 8/10

Dyskusja