Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Mroczne miasto odmieńców – recenzja książki „Głową w mur”

Rafała W. Orkana znamy z opowiadań publikowanych na łamach magazynów fantastycznych. To tam autor wykształcił swój warsztat literacki. O jego potencjale możemy się przekonać, czytając pierwszą książkę autora – „Głową w mur”. Debiut jest zbiorem opowiadań, w skład których wchodzą dwie wcześniej już wydane historie: „Miód z moich żył” i „Zemsta jednorożca”. Tym razem jednak są one ze sobą powiązane wspólną oprawą, miastem i bohaterami.

Opowieść toczy się w Vakkerby – miejscu mrocznym, brutalnym i obrzydliwym. Metropolia, zwana też Wiecznym Miastem, jest rządzona przez zakon Technomagów i Arystokratów. Eksperymentują oni na najuboższej części mieszkańców, wynikiem czego są: prześladowania, maltretowania i całkowite zepchnięcie tych ludzi na margines społeczeństwa. Beznadziejnego położenia tej grupy społecznej dopełniają efekty badań, a przede wszystkim choroby genetyczne wywołujące różnego rodzaju mutacje. Chorzy i biedni szukają schronienia w najniżej położonych dzielnicach. Wielu z nich czeka paskudna śmierć.

Opisy stworzone przez Orkana są barwne i działają na wyobraźnię. Autor potrafi naprawdę sprawnie operować słowem. Czytelnik nie odnajdzie zbędnego słowotoku, obce mu będzie uczucie monotonii. Na szczególną pochwałę i uwagę zasługuje fantazja w przedstawieniu mutacji u bohaterów. Ich gama jest szeroka, a w połączeniu ze stylem, jakim autor pisze, daje to niesamowity efekt: wywołuje u czytelnika lekkie obrzydzenie, a jednocześnie fascynację.

Serca mieszkańców Vakkerby, tych zdrowych i tych zmutowanych, dręczą te same problemy znane nam doskonale z codzienności. Poszukują oni odpowiedzi na pytanie: „czym jest prawdziwa i głęboka miłość?” Próbują znaleźć swoje miejsce na świecie. Problemy ludzkości często są okryte łuną szarej codzienności, przez co nie dostrzega się ich wagi. Orkan spróbował przedstawić je w nieco innym świetle. Niestety, nie do końca mu się to udało. W dużej mierze przez to, że wiele zdarzeń i losów bohaterów jest zbyt przewidywalnych.

Tendencje takie wykazują szczególnie opowiadania z pierwszej części książki. Są one oderwane od siebie i przedstawiają losy Gebneha, jego przyjaciółki Tane-tani i wojowniczki Eyra. Powiązanie dostrzega się jedynie przy historii Gebneha i Tane-tani. Jednocześnie są to najsłabsze fragmenty książki – właśnie ze względu na swą przewidywalność. Poruszając problematykę związaną z miłością autor posłużył się prostym i znanym schematem: nieodwzajemnione uczucie, kłótnia, odejście lub śmierć jednego z kochanków, zrozumienie błędu.

Wraz z kolejnymi stronami poznajemy drugiego bohatera, Bythre. Orkan stawia go przed coraz trudniejszymi do wykonania zleceniami, a także przed nie lada dylematami. Odciska to swoje piętno na bohaterze. Zaczynają go dręczyć wątpliwości co do słuszności własnych decyzji, walczy z myślami, próbuje poznać samego siebie. Postać ta jest wykreowana o niebo lepiej, niż te z wcześniejszych opowiadań.

„Głową w mur” próbuje uchwycić emocje czytelników, a następnie wyciągnąć je na wierzch. Zamierzenie to spełnia się, ale tylko w małej części. Winą jest tu wtórność, powtarzalność i schematyczność opowieści. Na szczęście samo Vakkerby w pełni to wynagradza. Wyobrażenie i prawa rządzące miastem mogą poruszyć czytelnika, wywołując niekoniecznie pozytywne emocje.

Niewątpliwie za zaletę recenzowanej powieści należy uznać jej zakończenie. Okazuje się bowiem, że historie wszystkich bohaterów łączą się we wspólnym punkcie i celu. To chyba jedyna rzecz, która Orkan jest nas w stanie zaskoczyć. Przy okazji autorowi udało się stworzyć świetną furtkę do kontynuacji. Niedawno wydano zresztą drugi tom o tytule „Dziki Mesjasz”. Samo „Głową w mur” nie jest na pewno książką wybitną. Są w niej pewne elementy, które nie wzbudzają zachwytu. W ogólnym rozrachunku wypada ona jednak naprawdę przyzwoicie.

Autor: Rafał W. Orkan
Tytuł: „Głową w mur”
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: luty 2009
ISBN-13: 978-83-7574-010-3
Wymiary: 125 x 195
Liczba stron: 360
Oprawa: miękka
Cena: 27.99

Dyskusja