Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Gotycko i melancholijnie – recenzja książki „Proroctwo sióstr”

Mroczne tajemnice, duchy i kłopoty, które były dla nas „przygotowane” od zarania dziejów – tym, którzy lubią takie klimaty, polecam „Proroctwo sióstr”. Wydawca reklamuje tę książkę jako gothic romance i nie można odmówić temu pewnej słuszności. Michelle Zink czerpie z powieści gotyckiej nie tylko ciężką, upiorną narrację, balansującą niemal na granicy kiczu. Poczucie grozy towarzyszy czytelnikowi od pierwszych stron, zdaje się przesiąkać przez puste pokoje, pachnące śmiercią i nieco demoniczne opisy przyrody.

Także bohaterki powieści wpisują się w konwencję. Jest to antynomiczna para, w której jedna z sióstr – bliźniczek stanowi uosobienie dobra, zaś druga – wcielenie zła. Obie dziewczyny mają po 16 lat, co częściowo obniża próg wiekowy czytelników. Dziś tak młode bohaterki niezaprzeczalnie kojarzą się z powieścią dla młodzieży i jest to chyba trafny trop.

„Proroctwo sióstr” to książka z ciekawą fabułą, która bardzo wciąga czytelnika. Nie da się łatwo przewidzieć, co się w danym momencie wydarzy. Akcja rozpoczyna się od momentu, w którym umiera ojciec bliźniaczek. Wtedy to na nadgarstku Lii pojawia się dziwne znamię. Niedługo po tym wydarzeniu, w bibliotece ojca dziewczyna odnajduje książkę, zawierającą słowa, które zmienią jej życie. Co więcej – tajemnicze wersy dotyczą także siostry dziewczyny – Ailce.

Od tego zawiązania fabuły, zaczyna liczyć się każda minuta akcji. Siostry, choć tak do siebie podobne, okazują się pełnić przeciwne role. Jedna z nich stanowi Bramę, przez którą Zagubione Dusze mogą dostać się na Ziemię, druga zaś jest Strażniczką, która owych wrót pilnuje, aby żadna Dusza przez nie nie przeszła. Dalej fabuła tylko bardziej się komplikuje.

Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie i dobrze oddaje ducha powieści. Wprawdzie nie przyśpiesza zanadto fabuły, w pierwszym tomie wciąż nieco rozlazłej, jednak wpływa na budowanie klimatu i podejście do bohaterów. Całość przesiąknięta jest opisami XIX wiecznych budowli czy zwyczajów. Wszystko to stanowi o mocnym zakorzenieniu tej pozycji w nurcie powieści gotyckiej.

Drugie wydanie książki Michelle Zink jest bardzo eleganckie. Okładka, przedstawiająca twarze obu sióstr i złoty tytuł, przykuwa uwagę, ale nie trąci tandetą tak, jak wydanie pierwsze. Sprawia o wiele subtelniejsze wrażenie i nasuwa skojarzenia bardziej z powieścią obyczajową czy awanturniczą niż z konwencją gotyku. Co więcej, każda strona powieści ozdobiona jest krzaczastym ornamentem, co niewątpliwie uprzyjemnia odbiór lektury.

„Proroctwo sióstr” jest powieścią bardzo dobrą. Nie porywa wprawdzie zbyt wartką akcją, ale za to sukcesywnie buduje napięcie i tworzy klimat. Stanowi świetną bazę pod kolejne tomy z zapowiadanej trylogii. Dla miłośników powieści gotyckich to pozycja obowiązkowa.

Dziękujemy wyd. TELBIT za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego.


Recenzja tomu drugiego.
Recenzja tomu trzeciego.

Ocena: 4/5

Dyskusja