Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Przerażające puzzle – recenzja książki „Sorry”

Motyw odkupienia win i uzyskania przebaczenia przewija się przez liczne utwory na przestrzeni wieków. Począwszy od Biblii ludzie dostali wiele wskazówek, jak radzić sobie z wyrzutami sumienia. Tym razem jednak odkryto sposób nowoczesny i genialny w swej prostocie – założono agencję, która przeprasza w imieniu winowajców. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy trzeba przeprosić kogoś, kto już jest martwy.

Czwórka przyjaciół, którzy mimo dojrzałego wieku nie osiągnęli w życiu właściwie nic, nagle rozwija świetnie prosperujący biznes. W imieniu swoich klientów, zwykle dobrze sytuowanych przedsiębiorców, przepraszają – dawnych pracowników, oszukanych kontrahentów i wszystkich innych, niesłusznie skrzywdzonych. W ten sposób zapewniają swoim mocodawcom ukojenie, zwalniają ich od poczucia winy i odpowiedzialności za zło.

Interes rozwija się jak z amerykańskiego snu – przynosi ogromne dochody i zadowolenie wśród swoich założycieli. Bańka szczęścia pęka, gdy agencja przyjmuje kolejne zgłoszenie, w efekcie którego przyjaciele znajdują trupa, przybitego do ściany. Na skutek okoliczności, towarzyszącym znalezisku, postanawiają zrealizować zlecenie do końca i zaopiekować się ciałem. Od tego momentu ich życie znacząco się komplikuje.

Powieść podzielona jest na osiem części, te zaś składają się z podrozdziałów, które przedstawiają wydarzenia z punktu widzenia poszczególnych osób w różnym czasie. Czytelnik stopniowo odkrywa kolejne elementy układanki, które składają się na intrygę. Równomiernie poznaje historię mordercy, przyjaciół oraz innych postaci, ważnych ze względów fabularnych. Dzięki takiej skokowej konstrukcji czytelnik może domyślać się poszczególnych motywów, jednak przed końcem powieści nie odkryje wszystkich niewiadomych.

Kreacja bohaterów przeprowadzona jest w sposób konsekwentny i spójny. Działania, które w pierwszej chwili wydaja się nieuzasadnione, wcześniej czy później znajdują swoje podstawy w przeszłości i charakterze postaci. Powieść obfituje w portrety ludzi odrażających, jednak ukazuje także sposób, w jaki doszło do ich zepsucia. Nie ma w niej natomiast postaci jednoznacznie dobrych, którzy swoim przykładem wskazaliby pozostałym bohaterom właściwą drogę. Z uwagi na to, podejmowane przez nich wybory są trudne i zawsze moralnie wieloznaczne.

Powieść Zorana porusza kilka interesujących kwestii. Na pierwszy plan, obok pojawiających się zabójstw, wysuwa się pytanie o zasadność handlu odkupieniem. Historia zna z przeszłości liczne przypadki sprzedawania odpustów. Tutaj mamy do czynienia ze swoistą zabawą w Boga, choć bohaterowie nigdy w ten sposób do sprawy nie podchodzą. Na ich nieszczęście – są ludzie, którzy widzą ich działalność w ten dokładnie sposób. Co więcej – zamierzają to wykorzystać.

„Sorry” zmusza czytelnika do refleksji nad naturą przebaczenia oraz stawia pytanie o kondycję człowieczeństwa we współczesnym świecie. Ta powieść nie przeraża nierealnym zagrożeniem, jak czynią to horrory, ale ukazuje prawdziwe potworności, które mogą rozgrywać się wszędzie wokół. Mroczny nastrój opowieści spodoba się szczególnie tym, którzy kochają thrillery, jak również wielbicielom powieści psychologicznych. W przypadku „Sorry” pytanie „co ja bym zrobił(a) na ich miejscu?” towarzyszy czytelnikowi od początku do końca – i nie opuszcza go jeszcze długo po zakończeniu lektury.

Dziękujemy wyd. TELBIT za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego.

Ocena: 4/5

Dyskusja