Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Młodzieżowa dystopia – recenzja książki „Dzieci Cienie: Wśród ukrytych, Wśród oszustów”

Powieści fantastyczne, których akcja rozgrywa się w przyszłości bądź w świecie równoległym, w samą swoją strukturę mają wpisane ryzyko, związane z niewiarygodnością. Szybko zmieniająca się rzeczywistość może błyskawicznie zdezaktualizować przekaz, zaś poruszane problemy po kilku latach od wydania książki niekiedy zaczynają śmieszyć. Są jednak tematy, które pozostają aktualne – można by wręcz rzec, że z biegiem czasu nawet na aktualności zyskują. Taką właśnie problematykę porusza Margaret Peterson Haddix w rozpoczętym ponad dziesięć lat temu cyklu „Dzieci Cienie”.

Fabuła dwóch pierwszych części, wydanych w Polsce w jednym tomie, zasadniczo niewiele ma w sobie z fantastyki. Jest to klasyczna dystopia, która przedstawia ponurą wizję totalitarnego państwa. W świecie, wykreowanym przez Haddix, ograniczono możliwość posiadania potomstwa, żywność jest reglamentowana, zaś nad przestrzeganiem prawa czuwa Policja Populacyjna. Karą za niesubordynację jest śmierć. Mimo to, wciąż rodzą się nielegalne dzieci, ukrywane przez rodziny i skazane na smutną egzystencję w formalnym nieistnieniu.

Treść powieści dla dorosłego czytelnika może wydać się prostym, choć przejaskrawionym przeniesieniem na grunt literacki chińskiej polityki planowania urodzin. Wprawdzie w Chińskiej Republice Ludowej nie zabija się dzieci w majestacie prawa, jednak posiadanie większej liczby potomstwa wiąże się z różnymi dolegliwościami natury prawnej. Tak więc inspiracja autorki zdaje się oczywista.

Tymczasem jednak należy pamiętać, że seria „Dzieci Cienie” skierowana jest do młodszego odbiorcy. Nastoletni czytelnicy niekoniecznie muszą zdawać sobie sprawę z tego, jak bardzo wizja Haddix zbliżona jest do realiów. Autorka ukazuje tragedię tysięcy istnień, opowiada o ich emocjach i odczuciach, dzięki czemu mimowolnie uwrażliwia czytelnika na problemy współczesnego świata. Każe utożsamiać się z bohaterami, na których drodze spotkać można różnych ludzi: na równi troskliwych i moralnych jak zakłamanych i zepsutych. Wciągająca fabuła, połączona z przerażającym realizmem, zmusza do refleksji.

Ogromnym plusem „Wśród ukrytych. Wśród oszustów” jest styl narracji dopasowany do docelowego odbiorcy. Autorka pisze prostym językiem o trudnych sprawach. Haddix nie traktuje przy tym czytelnika z wyższością, co często zdarza się młodzieżowym twórcom. Dzięki temu, młody człowiek otrzymuje dawkę poważnej literatury, która jednak nie zmęczy go po kilku stronach.

Światowa popularność serii jest jak najbardziej uzasadniona. Cykl Margaret Haddix potrafi zaciekawić i poruszyć odbiorcę. Autorka nie stawia się na pozycji moralizatora, który jednoznacznie pokazuje, co jest dobre, a co złe. Mimo to, wnioski płynące z lektury są jednoznaczne i pozwalają młodszemu czytelnikowi na hierarchizację wartości. Całość czyni lekturę nie tylko intrygującą, ale i wzbogacającą.

Autorkami grafik są (kolejno od góry): Ilona Rudzka- Zygadło oraz Hanna Tułowiecka.

Dziękujemy wyd. Jaguar za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji.

Ocena: 4/5

Dyskusja