Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Zmartwychwstanie na obcej planecie – recenzja książki „Bogowie są śmiertelni”

Mieliśmy już tyle książek o: lotach w kosmos, innych wymiarach, obcych rasach i podróżach w czasie, iż mogłoby się wydawać, że nas, czytelników, nie czeka już nic nowego. Jednak, jak wiadomo, wyobraźnia człowieka nie zna granic, co chwilę powstają nowe pomysły, które mogą uczynić wizję przyszłości jeszcze ciekawszą. Dlatego też warto przyjrzeć się powieści Grzegorza Drukarczyka, „Bogowie są śmiertelni”.

W książce poznajemy wizję planety o nazwie Eltenera, różniącej się od Ziemi tym, że czas płynie na niej w innym tempie. Ponadto, gdy ktoś umiera, jego myśli, osobowość oraz to, kim był za życia, zamieniają się w tak zwany kwiat pamięci. Jest on niezwykle cenny, ponieważ jego ekstrakt zapewnia niesamowite przeżycia dla spożywającego. Ale to nie koniec niezwykłych zjawisk. Ziemscy uczeni odkryli, że na planecie jest możliwe życie w sklonowanych ciałach zmarłych.

Fabuła powieści jest niezwykle ciekawa i wciąga czytelnika praktycznie od samego początku. Co prawda, rozwija się stosunkowo wolno, ponieważ akcja przerywana jest licznymi retrospekcjami, a także opisami przeżyć wewnętrznych i myślami głównego bohatera. Nie oznacza to jednak, że lekturę tej książki można określić mianem monotonnej lub nudnej. Absolutnie tak nie jest. Mimo że narrator używa języka dość patetycznego, a dialogi brzmią nieco sztucznie, to można się szybko do tego przyzwyczaić, ponieważ historia jest tak ciekawa, że nie zwraca się na to większej uwagi.

Książka przedstawia historie Escobara, który powrócił do świata żywych po trzech latach tułaczki po pustkowiach. Mimo iż wszyscy dawno już go pochowali, to okazuje się, że mężczyzna ma jeszcze sporo spraw do załatwienia. Nie ma co ukrywać, dla wielu jego powrót nie jest dobrą wiadomością. Sam bohater też nie jest zachwycony, ale tylko chęć zemsty trzyma go przy świeżo odzyskanym życiu. Zemsty, która spadnie na jego wrogów jak grom z jasnego nieba.

Główny bohater to typowy awanturnik w filmowym stylu. Nie dba o kłopoty i nie liczy się z konsekwencjami swoich czynów, dla niego liczy się tylko zemsta. Jednak dźwiga też brzemię, przez które trapią go liczne koszmary, także te na jawie. Chodzi o ukochaną bohatera, która pozostała na Ziemi. Dzięki temu Escobar jest sztampowym przykładem archetypu bohatera, posiadającego także głębsze uczucia.

Książka przedstawia również kilka innych, dość ciekawych wątków. Oprócz licznych tajemnic skrywanych przez obcą planetę, mamy tu do czynienia z konfliktem militarnym, a także z politycznymi szaradami. No i oczywiście nie można zapomnieć o tak ważnej kwestii jak religia, bowiem na planecie narodził się nowy bóg. Nie wszyscy są jednak chętni oddawać mu część, pamiętając jeszcze o poprzednim obiekcie kultu.

„Bogowie są śmiertelni” to powieść, która powinna się spodobać przede wszystkim fanom klasycznego science – fiction i space opery. Czytelnicy, którzy znają takie powieści jak „Żołnierze kosmosu” – Heinleina czy utwory Roberta Silverberga, nie powinni być zawiedzeni powieścią Drukarczyka.

Książka okazała się bardzo dobrym debiutem magazynu SF. Mimo drobnych niedociągnięć w stylu pisania i kilku luk w korekcie, książkę tę czyta się wyjątkowo szybko i przyjemnie. To pozycja spod znaku dobrego, klasycznego science – fiction. Tak więc, jeśli ktoś lubi sensacyjne opowieści, gdzie akcja pełna zagadek i tajemnic, toczy się na zupełnie obcej planecie, nie powinien przechodzić obok książki obojętnie.

Powieść „Bogowie są śmiertelni” otwiera cykl wydawnictwa Almaz, w którym średnio co dwa miesiące będą ukazywać się dzieła z gatunku science – fiction. Seria będzie dostępna do kupienia w większości kiosków lub salonów prasowych.

Dziękujemy wyd. Almaz za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego.

Ocena: 4/5

Dyskusja