Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Podróż na Ziemię – recenzja książki „Odrodzenie Ziemi”

„Odrodzenie Ziemi” to czwarta i przedostatnia część sagi „Powrót do domu”, autorstwa Orsona Scotta Carda. Osoby zaznajomione z twórczością Amerykanina wiedzą, iż książki wychodzące spod jego pióra są bardzo dobre, a często wręcz wybitne. Laureat nagrody Hugo nie zawodzi swoich czytelników i tym tomem, prezentując niezwykle barwną historię o tym jak ludzie powrócili na swoją ojczystą planetę. Czas na opowieść o tym, jak odrodziła się Ziemia.

Po wielu latach podróży grupa ludzi wybrana przez Naduszę, superkomputer czuwający nad planetą Harmonia, dotarła w końcu do celu. Odnaleźli oni mityczne statki, mające im pomóc w powrocie na planetę Ziemia, która już dawno zapomniała o istnieniu gatunku ludzkiego. Przygotowania dobiegły końca, a niedługo później rozpoczęła się ponad stuletnia podróż przez gwiazdy. Dla podróżników będzie to zaledwie chwila snu, gdyż większość czasu spędzą w bezpiecznym letargu.

„Statki Ziemi” kontynuują znany z poprzedniej części wątek walki o władzę pomiędzy wybranym przez Nadduszę młodym Nafaiem, a jego starszym, brutalnym i apodyktycznym bratem Elemakiem. Pomiędzy tymi dwiema skrajnymi charakterami znajdują się pozostali uczestnicy wyprawy. Lecz podział ten nie jest do końca tak jasny, jak to może wydawać się na początku.

W trakcie całej powieści każdy z głównych bohaterów zmuszony będzie podjąć ciężkie decyzje, by potem zmierzyć się z ich konsekwencjami. Card w niesamowity sposób opisał rodzicielską miłość i chęć bronienia potomstwa za wszelką cenę, a przykładem może być Nafai. Bohater świadom faktu, iż po przybyciu na Ziemię może zostać zgładzony przez Elemaka decyduje się na ryzykowny krok wybudzenia części dzieci, by dzięki temu wyrównać siły. Jednak nie wszystko idzie zgodnie z jego planem.

Kto zna twórczość Carda, ten wie jak wiele emocji pisarz przekazuje w dialogach i myślach wykreowanych bohaterów. To właśnie dzięki nim autor jest w stanie przekonywująco przedstawić nam motywy działania każdej z postaci. Można wręcz rzec, że każdy z bohaterów jest prawdziwą osobą, która myśli, czuje i żyje na swój odmienny sposób. To, czy czytelnik nabierze szacunku do niektórych z postaci, czy obrzuci ich pogardą zależy już wyłącznie od niego.

Książkę podzielić można na dwie główne części. Pierwsza opowiada o przygotowaniach do wyprawy i samym locie, druga natomiast mówi o losach bohaterów już po przybyciu na ojczystą planetę Ziemię. Ponadto Card wprowadził równoległe wątki dwóch obcych, inteligentnych ras, które wspomniane były w poprzedniej części: kopaczy oraz aniołów. Los tych gatunków i ludzkości nierozerwanie połączy się ze sobą i doprowadzi do interesującego finału.

„Odrodzenie Ziemi” to bardzo dobra powieść, która na pewno usatysfakcjonuje każdego miłośnika twórczości Orsona Scotta Carda. Wszyscy, którzy znają sagę mogą spodziewać się większej ilości dylematów moralnych i życiowych problemów, z rozszerzeniem o wątek obcych, inteligentnych ras. Pozostali natomiast powinni wykorzystać fakt, iż do wydania ostatniego tomu jest jeszcze troszkę czasu i czym prędzej sięgnąć do lektury, bo naprawdę warto!

Dziękujemy wyd. Prószyński i S-ka za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego.

Ocena: 4.5/5

Dyskusja