Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

…lat minęło: „Superman”, cz.I

Gdyby zadać pytanie, jaki jest najbardziej znany superbohater komiksowy, zapewne niejeden z nas odpowiedziałby: Superman! Jednak czy wszyscy wiedzą, który film z Supermanem był pierwszy? Nie, nie ten z Christopherem Reeve. Ekranizacje Supermana są prawie tak stare, jak on sam.

Obrazek

Komiksowy pierwowzór

Warto w tym miejscu przypomnieć, że postać Supermana pojawiła się po raz pierwszy już w roku 1938. Komiks został stworzony przez Joe Shustera i Jerry’ego Siegiela. Postać Supermana od prawie wieku króluje na kartach komiksów.

Kim jest Superman? Chyba nie trzeba tego nikomu tłumaczyć. Ale w kilku zdaniach można przedstawić tę postać następująco: jako dziecko spadł z kosmosu na małą farmę, gdzie został adoptowany przez pewną parę. Rozbitek jest ostatnim mieszkańcem planety Krypton, którą spotkała zagłada. Jako że dysponuje nadludzką siłą, laserowym wzrokiem, może latać , a jego ciało odbija pociski, staje się obrońcą prawych obywateli planety Ziemia. Na co dzień ukrywa jednak swoją prawdziwą tożsamość pod okularami nieśmiałego reportera Clarka Kenta.

Człowiek ze Stali, pierwszy raz na ekranie:

Pierwszym przeniesieniem przygód Supermana była seria krótkich (około dziesięciominutowych) filmików animowanych. Pierwszy z nich nosił tytuł po prostu „Superman” i został wyemitowany 26 września 1941 roku. Natomiast ostatni odcinek, „Tajny Agent” („Secret Agent”) pojawił się w roku 1943. Kreskówkę stworzył duet: reżyser Dave Fleischer i scenarzysta Izzy Sparber. Filmiki te nie należały do zbyt ambitnych. Superman mierzył się po kolei z szalonym naukowcem, robotami, mumią oraz z innymi przeciwnikami tego kalibru.

Kolejny serial o superczłowieku powstał w 1948. Tym razem był to już obraz fabularny, oczywiście czarno – biały. Co najważniejsze, był to serial kinowy. Łącznie wyemitowano piętnaście odcinków. Każda część trwała około kwadransa. W tytułową rolę wcielił się Kirk Alyn.

Fabuła serialu nie odbiega od komiksowych założeń. Dziecko z kosmosu ponownie broni Metropolis i całej planety Ziemia. Głównym przeciwnikiem Supermana jest Spider – Lady, szefowa groźnego gangu. Serial ten odniósł niemały sukces, mimo że nawet jak na tamte lata efekty specjalne okazały się dość prymitywne, a więc i mocno krytykowane. Wszystkie efekty były animowane! Już nawet nie można mieć za złe narysowanych statków kosmicznych, ale animowane kule pistoletowe były już lekką przesadą.

20 lipca 1950 na ekrany kin trafiła kontynuacja serialu pod tytułem „Superman vs Atom Man”. Tym razem głównym przeciwnikiem jest Luthor, czyli tytułowy Atom Man. Akcja tego serialu toczy się dwa lata po ostatnim odcinku „Supermana” z 1948. Obsada aktorska praktycznie nie zmieniła się. Niestety, kontynuacja okazała się o wiele gorsza w porównaniu do poprzednika.

Superman podejrzewa, że terroryzujący Metropolis Atom Man to zamknięty w więzieniu Luthor. Tylko jak jedna osoba może być w dwóch miejscach na raz? I jest to jedyne oryginalne założenie całego serialu. Cała reszta wątków została wprowadzona na siłę, podobnie jak kolejne odcinki. Jeden z nich jest nawet jawną kalką pierwszego odcinka „Supermana” i niewykorzystanych, archiwalnych materiałów.

Era Georga Reevesa

Obrazek

Rok później, czyli 23 listopada 1951, widzowie mogli obejrzeć pierwszy pełnometrażowy (chociaż krótki, bo trwający niecałą godzinę) film o Człowieku ze Stali: „Superman i Człowiek Kret” („Superman and the Mole Man”). W tytułowej roli George Reeves.

Akcja filmu przeniesiona jest poza granice Metropollis, do małej osady górniczej, gdzie kopany jest najgłębszy szyb na świecie. Okazuje się jednak, że odwiert prowadzi do królestwa tajemniczych stworzeń: ludzi kretów.

Film stał się tak dużym sukcesem kasowym, że prawie natychmiast przystąpiono do kręcenia serialu fabularnego „The adventures of Superman”, który emitowany był przez parę ładnych lat, bo w przedziale 1952-1958. Co ciekawe, od roku 1952 do 1954 serial realizowany był w czerni i bieli, a od 1954 był już kolorowy. Obsada pozostała ta sama, czyli znów mogliśmy zobaczyć Supermana z twarzą Reevesa, a w roli Lois Lane: Phyllis Coates. Odcinki były już nieco dłuższe, bo trwały średnio po półgodziny. Co najważniejsze, był to pierwszy serial stworzony z myślą nie o kinie, a o telewizji. Superman niepodzielnie królował w sercach amerykańskich dzieciaków i nastolatków.

Sukces był tak olbrzymi, że w 1954 roku, w tej samej obsadzie, na ekrany kin weszło aż sześć filmów o ostatnim ocalałym z Kryptonu: „Superman in Exile”, „Superman’s Peril”, „Stamp Day for Superman”, „Superman and the Jungle Devil”, „Superman Flies Again”. Ich fabuła zgodna była z wydarzeniami z serialu. Najważniejszym okazał się jednak „Superman w Scotland Yard”. W tym to obrazie filmowym Człowiek ze Stali stracił pamięć, co może skutkować zdradzeniem jego tożsamości.

Niestety, rynek filmowy uległ przesyceniu postacią Supermana, zbombardowany tak dużą ilością filmów. Prawie przez dekadę nikt nie zainteresował się adaptacją tego popularnego komiksu. Dopiero w 1965 podjęto ponownie próbę w krótkometrażowej produkcji „Superman kontra Gang Goryli” („Superman vs the Gorilla Gang”). Ten film był raczej naiwny i nie przysporzył obrońcy planety Ziemi zbyt dużo sympatii.

Superboy

W 1961 roku zrealizowano jednak serial animowany, w którym to do Supermana twórcy podeszli zupełnie inaczej. Pierwszy odcinek animowanego serialu „The Adventures of Superboy” został wyemitowany dopiero w 1966 roku. Była to luźna adaptacja popularnego w latach 40-tych i 50-tych komiksów o tak zwanym „Superboy’u” czyli o Clarku Kencie, kiedy był jeszcze chłopcem i dorastał w Smalville. Co prawda, w tym serialu chłopak wyglądał jak niższy Superman, bo z twarzy nie wiele się zmienił (była to raczej prosto narysowana kreskówka), ale za to jako partnera dostał Super Psa! Ów Super Pies, imieniem Krypto (żeby było śmieszniej, Krypto doczekał się także własnej kreskówki, parę ładnych lat później), także się przemieniał z normalnego zwierzaka w superbohatera i miał nawet odpowiednią, czerwoną pelerynkę. „Adventures of Superboy” cieszył tak dużą popularnością, że w ciągu trzech lat (1966-69) zrealizowano aż 34 (jednak tylko sześciominutowe) odcinki w trzech sezonach, co na tamte czasy było całkiem niezłym wynikiem. Sympatia Amerykanów do tego serialu była tak duża, że przygody Superboya powróciły na ekrany telewizorów w 1988 jako serial aktorski. Natomiast w 1985 roku wytwórnia Warner Home Video wydała osiem odcinków tego serialu na kasecie Video, obok przygód innych przedstawicieli Ligi Sprawiedliwych, czyli Aquamana i Batmana. Kasety ukazały się pod zbiorczym tytułem „Super Powers”. Co ciekawe, Superboy nigdy nie ukazał się na DVD, a powodem tego była batalia prawna między spadkobiercami Jerry’ego Siegiela a Warner Bros.

Sobotnia ramówka

Także w 1966 roku na ekrany telewizorów równolegle wszedł drugi serial animowany „Nowe Przygody Supermana” (The New Adeventures Of Superman”). Również te odcinki były krótkie, trwały zaledwie sześć minut, za to utrzymały się zdecydowanie dłużej na wizji, bo aż do roku 1970. W czterech sezonach wyemitowano łącznie sześćdziesiąt osiem odcinków. Mimo że powstały z myślą o najmłodszych widzach, w ich tworzeniu wzięli udział specjaliści z wydawnictwa komiksowego DC, tacy jak George Kashadan i Cutt Swan. Podobnie jak Superboy, trafił i dorosły Superman do wydania VHS „Super Power” w 1985 roku.

Oba seriale królowały w porannych, sobotnich ramówkach. Mimo to spotkały się z pewnymi przeciwnościami. W 1968 roku powstała dość kontrowersyjna organizacja o nazwie „Akcja dla telewizji dziecięcej”, która to na celu miała ograniczenie przemocy w kreskówkach. To sprawiło, że Superman powoli zaczął być wycofywany z ekranów telewizorów, a kolejne seriale nie były już tak obfite w wymianę ciosów i sceny walk.

W 1967 i 1968 roku emitowano dwa godzinne programy: „Godzina z Supermanem i Aquamenem” i „Godzina z Supermanem i Batmanem”, które były zbiorem puszczanych na przemiennie epizodów z danymi bohaterami.

Superman pojawił się także w kreskówce „Super przyjaciele” („Super Friends”). Została ona stworzona przez wytwórnię filmów animowanych Hanna-Barbera. Była to dość luźna adaptacja tak zwanej Ligi Sprawiedliwych. Serial ten znalazł się w sobotniej ramówce dla dzieci i pozostał tam przez ponad trzynaście lat, bo od roku 1973 do 1986. Wyemitowano sto sześć epizodów. Podczas jednego z nich, bohaterowie komiksów DC spotkali nawet samego Scooby Doo.

Obrazek

W serialu tym, oprócz podstawowego składu Ligi Sprawiedliwych, znaleźli się także inni bohaterowie komiksów DC, tacy jak Cyborg czy Rima, ale także bohaterowie specjalnie stworzeni na podstawie tej animacji. Takimi byli na przykład Czarny Wulkan lub Super Pies.

Ciąg dalszy artykułu już niedługo.

Dyskusja