Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Pośród czerwonych latarni – recenzja książki „Historia burdeli”

Dzieje prostytucji sięgają niemal początków ludzkiej cywilizacji. Na przestrzeni wieków przybierała ona najrozmaitsze formy, jednak jako zjawisko przetrwała do dziś i – mimo licznych prób ograniczania – rozwija się całkiem prężnie. O ile jednak prac poświęconych samej prostytucji powstało całe mnóstwo, to książek omawiających dzieje przybytków, w których świadczy się tego typu usługi, nie ma zbyt wiele. Choćby z tego względu „Historia burdeli”, wydana kilka tygodni temu przez Bellonę, jawi się jako szczególnie interesująca pozycja, zwłaszcza dla osób zainteresowanych tematem.

Na łamach swojej pracy Monica Garcia Massague zabiera czytelnika w podróż po najrozmaitszych domach rozkoszy, funkcjonujących od zarania dziejów, po dzień dzisiejszy. Książka została podzielona na dwie zasadnicze części, poświęcone burdelom w zamierzchłej historii oraz tym funkcjonującym współcześnie. W ich obrębie natomiast znalazły się rozdziały i podrozdziały poświęcone węższym zagadnieniom.

Pierwsza część książki została ułożona chronologicznie. Swoją pracę autorka rozpoczęła od określenia charakterystycznych cech burdeli. Następnie, w otwierającym książkę rozdziale, bierze pod lupę prostytucję świątynną, której pierwsze ślady znalazły się już w państwie Sumerów. Szybko przechodzi jednak do opisywania przybytków rozkoszy w kręgu cywilizacji zachodnioeuropejskiej, począwszy od starożytnej Grecji, poprzez różnego rodzaju lupanary, charakterystyczne dla Cesarstwa Zachodniorzymskiego, a skończywszy na epoce średniowiecza. W kolejnych częściach omawiane są burdele z czasów renesansu, by wreszcie dotrzeć do nowożytności i przedednia czasów współczesnych. Co ciekawe, autorka nie skupiła się wyłącznie na Europie. Stosunkowo obszerne rozdziały poświęciła też na opisanie zjawiska prostytucji oraz domów rozkoszy w świecie arabskim, w Indiach, Japonii, a także w Chinach.

Druga część rozpoczyna się od rozdziału, poświęconego kręgom artystycznym, będącym częstymi gośćmi w różnego rodzaju przybytkach rozkoszy. Dowiadujemy się z niego o wybitnych artystach, którzy w burdelach i wśród usługujących w nich pań poszukiwali inspiracji dla twórczości, a także o tych, dla których sceny z przybytków rozkoszy stanowią istotną część dorobku artystycznego. Następnie autorka przechodzi do powiązań prostytucji z polityką, przywołując między innymi liczne przykłady seksskandali z paniami lekkich obyczajów w rolach głównych. Wreszcie, ostatni rozdział poświęca największym współczesnym biznesom erotycznym, wspominając o takich znanych miejscach, jak choćby australijski „Daily Planet”, amerykański „Bunny Ranch” czy czeski „Big Sister”.

Zawiedzie się jednak ten, kto po „Historii burdeli” oczekiwałby szczegółowych badań, opatrzonych dziesiątkami przypisów i rozbudowaną bibliografią. Z racji tego, że w liczącej niespełna dwieście stron książce autorka postanowiła umieścić historię domów rozkoszy od początków ludzkiej cywilizacji, aż po dzień dzisiejszy, zaprezentowana przez nią wiedza jest w znacznej części ogólnikowa, choć przyozdobiona wartościowymi, czasem pikantnymi ciekawostkami. Właśnie one okażą się najbardziej wartościowe dla osób bardziej zainteresowanych tematem, gdyż pozostałe, ogólne informacje występują często w literaturze naukowej, poświęconej samej prostytucji.

Atutem pracy hiszpańskiej autorki są natomiast, wyłączywszy wspomniane ciekawostki, liczne ilustracje. Lekturę umilają zatem starożytne freski, dzieła znanych malarzy, a nawet fotografie pań lekkich obyczajów. I chociaż część zdjęć pochodzi – a jakże – z Wikipedii, to można natknąć się i na takie, których na próżno można szukać w zasobach sieci.

„Historia burdeli” jest bez wątpienia pozycją interesującą, przystępnie napisaną, choć z racji swojej ogólnikowości, skierowaną w większym stopniu do sympatyków lekkostrawnej literatury popularnonaukowej, aniżeli wnikliwych badaczy. Jeśli zatem ktoś chciałby w przyjemny sposób poszerzyć swoje horyzonty i zaznajomić się z podstawową wiedzą, dotyczącą dziejów – teoretycznie – najstarszego zawodu świata, to „Historia burdeli” jest książką właśnie dla niego.

Dziękujemy wyd. Bellona za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego.

Ocena: 4/5

Dyskusja