Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Kto sieje wiatr… – recenzja książki „Kroniki Imperium Grozy 1. Okrutny wiatr”

Cykl o Czarnej Kompanii już lata temu zajął miejsce wśród kanonu fantastyki i przyniósł Glenowi Cookowi mnóstwo fanów. Niedawno, dzięki wydawnictwu Rebis, polscy czytelnicy otrzymali możliwość poznania Kronik Imperium Grozy. Podobnie jak w przypadku Czarnej Kompanii, wydawca zdecydował się na zbiorcze wydanie serii.

Czytelnicy, sięgający po „Okrutny wiatr”, otrzymują trzy powieści: „Zapada cień wszystkich nocy”, „Październikowe dziecko” oraz „Zgromadziła się ciemność wszelaka”. Opisane w nich wydarzenia rozgrywają się na przestrzeni kilku lat, choć zdarzają się retrospekcje cofające czytelnika o całe stulecia. Historia opowiada losy rodzeństwa Królów Burzy, ich siostry Nepanthe oraz związanych z nimi ludzi. Z czasem okazuje się, że są oni jedynie pionkami w wielkiej grze zaaranżowanej przez siły rządzące za kulisami świata.

Bohaterowie mogą wydawać się obcy, zupełnie nierzeczywiści, to jednak okazują się bardzo autentyczni. Rodzą się i umierają, pozostawiając po sobie jedynie proch i wspomnienia. Odczuwają strach, niemoc, ból i rozpacz, a w tych rzadkich momentach spokoju są wdzięczni za każdą przeżytą chwilę. To nie herosi wokół których kręci się cały świat, a osoby uparcie i odważnie stawiające czoło każdemu dniu, co sprawia, że czytelnicy z łatwością się z nimi utożsamiają.

Tak jak zmieniają się bohaterowie, tak z każdą kolejną powieścią można obserwować rozwój stylu Glena Cooka. „Zapada cień wszystkich nocy” to powolne, nieobfitujące w akcje wprowadzenie do cyklu. Na ponad dwustu stronach nie znajdzie się wielu porywających fragmentów, tylko opisy zamierzchłych wydarzeń. Sposób narracji przypomina ten z „Simarilliona” Tolkiena. Ociężałe tempo oraz liczne retrospekcje mogą nużyć i zniechęcić odbiorcę, lecz przerwanie lektury w tym momencie to wielki błąd.

W pozostałych dwóch tytułach nacisk został położony na bieżące dzieje i akcję. Widać to zwłaszcza w „Październikowym dziecku”, gdzie dominują świetne opisy wojennych taktyk. Jednocześnie to właśnie w tych powieściach ujawnia się talent Cooka do rozwijania bohaterów. Czytelnik śledzi pieczołowicie nakreślone zmiany postaci walczących o własny spokój i szczęście.

Glen Cook kojarzony jest głównie z cyklem o Czarnej Kompanii, jednak już jego pierwsze dzieło zapowiadało wielkiego pisarza. „Okrutny wiatr” jest prawdziwą gratką dla miłośników dobrej książki. Powieści otwierające Kroniki Imperium Grozy to kwintesencja fantasy. Czytelnicy w jednej, pięknie wydanej księdze otrzymują wspaniałe wyważenie akcji, realistyczny i pełen życia świat, który wypełniają bohaterowie przepełnieni rozterkami.

Ocena: 4/5

Dyskusja