Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Recenzja gry „„Wiedźmin 3: Dziki Gon” – zapowiedź”

Choć premiera datowana jest na 2014 rok, w Internecie zawrzało od informacji. Podczas spotkania z twórcami dowiedzieliśmy się, że CD Project RED „rozważa wiele możliwości” – odpowiedź ta padała na przeważającą większość pytań. Czego jednak możemy być pewni? CD Project stara się wydać „Wiedźmina 3” jednocześnie na konsolę i PC, co cieszy wszystkich graczy, ponieważ żadna ze stacji nie będzie zaniedbana. Część ta ma być zwieńczeniem historii Geralta z Rivii, wszystkie wątki z „jedynki” i „dwójki” mają zostać rozwiązane, pytanie tylko, czy w zadowalający nas sposób? Związek „trójki” z literackim pierwowzorem ma być taki sam, jak „dwójki” lub „jedynki”; zauważalny, ale nie narzucający się graczowi. Tak, by nie zniechęcić odbiorców, którzy książki nie czytali, i nie zbombardować fanów Sapkowskiego. Studio jednak nie wyklucza późniejszych prac nad częścią czwartą, ponieważ „rozważa wiele możliwości”.

Obrazek

Do sieci wyciekło kilka screenów, które oprawą graficzną nie powalają, są raczej miłym smaczkiem, które studio wrzuciło do sieci, by zrobić trochę zamieszania. Ale dla nas to nie grafika w RPG’ach jest najważniejsza, lecz fabuła i grywalność. Co jednak najbardziej nas zaciekawiło, CD Project ma zamiar umieścić w „Wiedźminie” w pełni otwarty, naprawdę ogromny świat. Ma być on o 20% większy od świata umieszczonego w grze „The Elder Scrolls V: Skyrim”, można więc wyobrazić sobie, że frajda związana z przemieszczaniem się Geraltem po lasach, łąkach czy jaskiniach zwiększy się kilkunastokrotnie. Jak w „Skyrimie”, będziemy mogli podziwiać każdą skałę, każdy kwiatek i każde źdźbło trawy z osobna. Twórcy zapewniają nas także, że cierpliwi eksploratorzy za zaglądanie za każdy kwiatek na pewno zostaną nagrodzeni. Tylko czy interfejs sprawi, że starczy im cierpliwości?

Obrazek

Jeśli chodzi o wspomniany interfejs, twórcy zapewniają, że nie będziemy zarzucenie gigantyczną ilością informacji, by zrozumieć silnik, który zarządza grą; tak jak miało to miejsce w „dwójce”. Interfejs ma być przejrzysty i prosty, choć sami będziemy mogli się o tym przekonać dopiero w dniu premiery. Zaniedbane w poprzedniej części znaki mają odgrywać dużo większą rolę w nadchodzącej trzeciej części; ich zadaniem będzie urozmaicenie taktyczne rozgrywki, co pozwoli nam przejąć inicjatywę podczas walki czy zdominować przeciwnika. „Wiedźmin 3” ma być bardziej zręcznościowy od „dwójki”, oczywiście nie ma co liczyć na akrobacje rodem z „Mirror’s Edge” , ale na pewno rozgrywkę urozmaici nam skakanie po chałupach czy wspinanie się, by odkryć kolejną, jedną z miliona, jaskiń. Skoro już jesteśmy w tym temacie – CD Project RED wielką wagę przywiązuje także do nieliniowości fabuły, co akurat dało się dostrzec w poprzednich częściach. Żadnego „idź tam, powiedz tamto, a dostaniesz tyle expa”. Tak duży świat łączy się z ogromną ilością pobocznych zadań, które, jak przystało na zadania poboczne, wykonać można na kilka różnych sposobów bądź których można nie wykonywać w ogóle, jak kto woli. Główna fabuła rozgrywki ma być bardziej cieniem podążającym za głównym bohaterem niż utartą ścieżką, odstraszającą bocznymi, niewidzialnymi ścianami.

Obrazek

Ta garść informacji będzie musiała nam wystarczyć do czasu pojawienia się nowych, rzecz jasna, ale jednego możemy być pewni – na polskim rynku „Wiedźmin 3” będzie najbardziej wyczekiwaną produkcją roku 2014.

Dyskusja