Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Koniec przygód Rai Rahotepa -recenzja „Księga chaosu”

Koncepcja przeniesienia ciekawej intrygi w czasy starożytne była stosowana przez wielu autorów. Pierwszym nasuwającym się na myśl przykładem jest książka „Kiedy Atena odwraca wzrok” Jakuba Szamałka. Polak dokonał tej sztuki w doskonały sposób, trzymając w napięciu również w drugiej części serii. Czy Nick Drake spisał się równie dobrze?

„Księga chaosu” to trzeci – po „Zaginionej królowej Egiptu” i „Detektywie Faraona” – tom trylogii opowiadającej historię starożytnego detektywa. Jest to ostatnia część sagi, co dobrze widać po samej sprawie, którą prowadzi Rai Rahotep. Tym razem od głównego bohatera zależy przyszłość państwa. Król Aj umiera, a osiemnasta dynastia egipskich władców powoli chyli się ku upadkowi. Opium staje się coraz większym problemem, a jakby tego było mało, ludzie giną od miecza seryjnego mordercy. Rai zapowiada zemstę, kiedy nieznany zabójca unicestwia jego przyjaciela. Tymczasem królowa próbuje wcielić w życie plan ratunku kraju i całej dynastii. Opis wydawcy zapowiada dużo akcji, ryzyka i śmierć.

Zanim w ogóle będzie można przejść do oceny, trzeba napomnieć, komu dedykowane są takie książki. W tym konkretnym przypadku zainteresowane powinny być osoby znające historię, w sposób szczególny zaintrygowane dziejami dawnego Egiptu. Największym plusem całej sagi są bowiem liczne opisy aktualnej sytuacji politycznej, panującej w danym momencie dynastii czy oczywiście samych wydarzeń historycznych. Czytelnicy interesujący się historią tego państwa będą czerpali z lektury ogromną przyjemność.

„Księga Chaosu” nie różni się wiele od poprzednich tomów. Dalej mamy do czynienia z kryminałem, a sama intryga nie należy do wybitnie skomplikowanych. Jednak tło historyczne i wielowątkowość sprawiają, że przestajemy śledzić wyłącznie sprawę seryjnego mordercy, ale zauważamy też, jak wielki ma ona wpływ na dalszy los państwa. To właśnie czyni tę książkę wyjątkową.

Nick Drake nie pisze wyrafinowanym językiem, ale przyznać, że w sprytny sposób przemyca wiedzę historyczną między wierszami swojego kryminału. „Księga Chaosu” to mocne i trzymające w napięciu podsumowanie całej sagi. Warto docenić fakt, że autor nie próbuje ciągnąć jej w nieskończoność i kończy ją w najlepszym do tego momencie.

Ocena: 4/5

Dyskusja