Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Spotkanie z Obcymi – recenzja „Ślepowidzenie”

Ewolucja to proces, który nigdy nie zwalnia, nigdy nie daje za wygraną. Co jednak my – ludzie osiągnęliśmy takiego, co odróżnia nas od zwierząt? Prócz przeciwstawnego kciuka, wyprostowanej postawy i kilku innych przydatnych cech obdarzyła nas czymś, co jednocześnie daje nam impuls do działania, lecz również powoduje wiele problemów. Świadomość jest naszą największą bronią, jak i największym hamulcem. Rozwija nas poprzez poznanie, ale też powoduje regres, ponieważ nakłada nam pęta wyobraźni. Bo czy umiemy dokonać czegoś, o czym nawet nie umiemy pomyśleć?

Ludzkość pod koniec XXI wieku jest jeszcze niemowlakiem w kosmicznej kołysce. Nie umie przekroczyć wielu granic – zarówno tych fizycznych, znajdujących się na rubieżach Układu Słonecznego, jak i psychicznych. Nie potrafimy zerwać krępujących nas kajdan wyobraźni i schematów pojmowania świata. Mimo szybkiego postępu nauki, społeczeństwo powoli traci zarówno tempo, jak i chęć rozwoju. Coraz więcej osób decyduje się na odsunięcie od świata realnego, by wejść do wirtualnej rzeczywistości w której kreują swoje życie wedle własnych chęci i potrzeb. Tymczasem powołana ponownie do życia rasa pradawnych drapieżców zwanych Wampirami, dzięki instynktowi oraz nieschematycznemu myśleniu, powoli zaczyna udowadniać wyższość nad apatycznymi masami. Są nieliczni, więc nie mają większego znaczenia dla ludzkości, jednak dzięki niecodziennym umiejętnościom będą impulsem do rozwoju. Tylko dokąd może doprowadzić ludzkość rozwój powodowany samym istnieniem odmiennej mniejszości?

Pewnego dnia na Ziemię pada wielki cień – na orbicie pojawiają się tysiące obcych obiektów obejmując całą kulę ziemską, po czym robią… zdjęcie i spalają się w atmosferze wywołując liczne straty na powierzchni planety. Ludzie natychmiast wysyłają misję do miejsca pochodzenia sygnału i natykają się tam na coś, czego nie potrafią zrozumieć.

”Ślepowidzenie” opisuje pierwszy kontakt człowieka z obcą rasą. Peter Watts sprostał niezwykle trudnemu zadaniu, którego nie dało rady wykonać wielu pisarzy przed nim. Postawił sobie cel, by jego Obcy był naprawdę obcą istotą, a nie tylko dziwnie wyglądającym, lub prezentującym niecodzienne zachowania odbiciem człowieka. Można bez wątpliwości stwierdzić, że udało mu się to – czytając „Ślepowidzenie” i obserwując istoty, z którymi stykają się bohaterowie, dość łatwo popaść w konsternację wywołaną naszą nieumiejętnością zrozumienia zarówno natury, jak i motywacji kosmitów. Trudno znaleźć jakąkolwiek inną książkę z gatunku fantastyki, która w tak konsekwentny i logiczny sposób ukazywała nam kontakty z kimś, kto jest zupełnie inny na każdym poziomie istnienia od nas. Do tej pory tylko „Równi bogom” Isaaca Asimova byli bliscy sprostania temu zadaniu, jednak dopiero Peter Watts w pełnej krasie ukazał to, co można definiować słowem „obcość”.

W tekście Wattsa nie uświadczycie epickich bitew w kosmosie, manewrów gwiezdnych flot ani niczego, co nadawałoby się na widowiskowy film fantastyczny. Znajdziecie natomiast pożywkę dla szarych komórek i to, co charakteryzuje każdą dobrą fabułę, czyli absolutną nieprzewidywalność. Wyobraźnia autora ciągle zaskakuje, jednak mimo niesamowitości jego pomysłów, pozostają one cały czas zgodne z prawami fizyki i z logiką. Jak w każdej swojej książce (choćby w niezapomnianej „Rozgwieździe”), Watts, potwierdza opinię wizjonera i autora, którego wyobraźnia jest niemal nieograniczona. Używając znanych i z pozoru ograniczonych schematów, potrafi mocno pochwycić palcami literatury w pułapkę zarówno ciekawość czytelnika, jak i jego spojrzenie na świat. Wyciska je do ostatniej kropli wiary w ludzkość i powszechnie uznawanej rzeczywistości.

„Ślepowidzenie” nie tylko oferuje czytelnikowi niezwykle ciekawą treść, lecz daje mu wiele powodów do rozmyślań. Fascynujące dialogi poruszające tematykę istnienia i zrozumienia potrafią sprawić, że odbiorca zacznie inaczej patrzeć na otaczający go świat. Watts stworzył powieść konsekwentną i spójną pod względem treści oraz przekazu. Jest to niewątpliwie wyjątkowy tekst, który mimo młodego wieku niebawem znajdzie swoje miejsce wśród kanonu fantastyki. Polecam go zatem wszystkim miłośnikom dobrej, inteligentnej i wymagającej literatury fantastycznej, jednocześnie ostrzegam, że po lekturze, Wasze wartościowanie książek gatunku SF może ulec zmianie.

Ocena: 4.5/5

Dyskusja