Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Walizka pełna gwiazd – recenzja „Sklepik Okamgnienie”

„Sklepik Okamgnienie” to pozycja, która stosunkowo niedawno pojawiła się w księgarniach na półkach z literaturą młodzieżową. To pełna magii, fascynująca opowieść, której nie powinien ominąć żaden miłośnik tego rodzaju książek. Ciekawe, czy zniknie w okamgnieniu,gdy i ty rzucisz na nią wzrokiem…

Finley McPhee dowiaduje się, że z powodu częstych wypadów na ryby i związanych z tym szkolnych nieobecności, musi powtarzać rok. Jako, że do końca semestru pozostało jeszcze trochę czasu, rodzice zaczynają szukać dla niego pracy. Z posady sklepikarza w sklepie spożywczym zostaje szybko zwolniony, a praca u księdza jest dla niego zbyt nudna, wkrótce więc najmuje się do rozwożenia listów. Problem pojawia się w momencie, gdy zleca mu się dostarczenie listu do domu, o którego istnieniu nie wie nikt w mieście…

Przede wszystkim, słowa uznania należą się wydawnictwu Olesiejuk za jakość wydania książki. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest to jedna z najlepiej wyglądających książek, jakie kiedykolwiek pojawiły się na półkach naszych księgarni. Rysunki wieńczące każdy rozdział są genialne, okładka zapiera dech, a grafiki w środku stanowią przepiękne uzupełnienie czytanej treści.

„Sklepik Okamgnienie” jest książką pisaną ewidentnie z myślą o młodym odbiorcy. Opisy, jak na tego typu literaturę, są wyjątkowo rozbudowane i dobrze napisane – wyróżnia się w tym przypadku szczególnie opis krany, w której Finlay łowił ryby. Czy pomysł na powieść jest oryginalny? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Filmów i książek traktujących o sklepach z magicznymi przedmiotami w asortymencie przecież nie brakuje. Jednak mimo, iż motyw ten był już niejeden raz wykorzystywany przez rozmaitych twórców, „Sklepik Okamgnienie” dowodzi, że nie został jeszcze do końca wyeksploatowany. Od strony czysto gatunkowej powieść wpisuje się w gatunek fantasy – mamy tu magię, olbrzymów i czarodziejów – choć w bardzo baśniowej konwencji. Całości dopełnia ciekawe zakończenie, powieść zostaje bowiem przez autora spuentowana w trafny i zaskakujący sposób.

Bohaterowie są barwni, opisani w bardzo ciekawy sposób, choć niekiedy nieco ubodzy w warstwie psychologicznej. Wydaje się to jednak być celowym zabiegiem autora. Postaci nie przewija się tu zbyt wiele, lecz nie należy się temu dziwić, zważywszy, że książka nie imponuje objętością. Główny bohater, to wspomniany wcześniej czternastolatek imieniem Finley. Mamy tu też Aiby, córkę Locana, przybywającą do miasta celem założenia sklepiku do spółki ze swoim ojcem. Choć między nią, a Finley’em dość szybko rodzi się uczucie, przez dłuższy czas tłumią je w sobie, pozostając w przyjacielskich relacjach. Pojawia się również brat Finley’a – osobnik niezwykle uparty, bezpośredni, a także porywczy, co najlepiej uwidacznia się w scenie z olbrzymem, któremu wymierza w kolano strzał z wiatrówki. Ponadto, autor raczy nas szeregiem postaci dalszoplanowych, jak ksiądz czy sklepikarz, którzy choć pojawiają się w kilku scenach, nie odgrywają w fabule kluczowych roli.

„Sklepik Okamgnienie” urzeka swą baśniowością i jakością warsztatu literackiego. Wbrew pozorom, powieść ta znajdzie swoich zwolenników nie tylko wśród młodzieży, do której wydaje się być w głównej mierze skierowana, ale także pośród starszych czytelników.

Ocena: 4/5

Dyskusja