Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Po drugiej stronie lustra – recenzja „Demon Luster”

Zapoczątkowana przez Martynę Raduchowską opowieść o medium Idzie Brzezińskiej wreszcie doczekała się kontynuacji. Tym razem „Szamanka od umarlaków” musi zmierzyć się z „Demonem Luster”. Powieść ta jest drugim samodzielnym tytułem autorki, której debiutem literackim było opowiadanie „Cała prawda o PPM”, zawarte w antologii „Kochali się, że strach” z roku 2007.

Fabuła książki skupia się na poszukiwaniu przez główną bohaterkę sposobu na wywiązanie się ze złożonej nieśmiertelnej przysięgi. Aby to uczynić, musi ona odnaleźć zaginioną duszę Jednookiego Kanibala, za którą jest odpowiedzialna i przeprowadzić ją na drugą stronę. Niestety, na nieszczęście dla szamanki, dusza, którą miała się zaopiekować, utknęła w piekłach stworzonych przez Kusiciela.

Pierwszy raz z główną bohaterką książki „Demon Luster”, Idą Brzezińską mieliśmy okazję spotkać się w 2011 roku podczas premiery pierwszej powieści Martyny Raduchowskiej pod tytułem „Szamanka od umarlaków”. Poznaliśmy ją wtedy jako pragnącą uciec od magicznej rodziny i chcącą żyć normalnym życiem, dziewiętnastoletnią studentkę pierwszego roku psychologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Ida mimo, że była magicznym beztalenciem, odkryła w sobie szczególny dar, który umożliwiał jej kontakty z umarłymi. Niezbyt zadowolona z tego faktu, podjęła naukę u swojej ciotki Tekli, i tak została szamanką od umarlaków. Jej zadaniem jest przeprowadzanie dusz zmarłych na drugą stronę Rzeki.

W „Demonie Luster”, który jest kontynuacją „Szamanki od umarlaków” Ida Brzezińska daje się poznać jako osoba śmiertelnie przerażona konsekwencjami złożonej przez siebie przysięgi i chcąca za wszelką cenę uratować swoją skórę. Tym razem postać Idy prezentuje się o wiele bardziej wyraziście. Świadomość uciekającego czasu i nieuchronnie zbliżające się odejście w niebyt nadaje głównej bohaterce charakteru i ostrości.

W swoim dążeniu do uniknięcia zagłady Ida nie jest sama. Wracają znani z poprzedniej części Konstanty „Kruchy” Kruszyński, Zofia „Ruda” Majcher oraz ciotka Tekla. To oni będą dla Idy pomocą w każdej sytuacji. Każdy z nich został obdarzony mocno charakterystycznymi cechami, przez co można odnieść wrażenie, że to wcale nie Ida Brzezińska jest głównym bohaterem powieści, równie istotne okazują się bowiem pozostałe występujące w książce postacie.

Powieść pełna jest opisów, które mają czytelnikowi przedstawić mroczne przestrzenie lustrzanych piekieł lub wizji, których doświadcza główna bohaterka. Jako przeciwwagę do nich znajdziemy żartobliwe wtrącenia lub kąśliwe riposty, które niestety nie zawsze wpasowują się w klimat danej sceny.

„Demona Luster” śmiało można czytać bez zapoznania się z poprzednią częścią opowieści. Akcja książki nie wymaga znajomości innych faktów poza tymi, które zostały podane w prologu. Nie wymagana jest również tęga głowa, ponieważ powieść jest lekka i stosunkowo prosta. Poprzednia część nie zachęcała do czytania powolnie rozwijającą się akcją, natomiast „Demon Luster” jest książką, w której akcja rusza już od pierwszych stron i którą można polecić jako odskocznię od bardziej wymagających tytułów.

Ocena: 3.5/5

Dyskusja