Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Czasy wielkich wojowników – recenzja komiksu „Thorgal: Zdradzona czarodziejka”

Swoisty powrót do przeszłości ma zapewnić nam seria Hachette, która od niedawna zaczęła pojawiać się na polskim rynku, ponieważ wydawnictwo rozpoczęło kolejną komiksową prenumeratę. Tym razem wydawca pokusił się o znaną wszystkim największym fanom komiksu i fantastyki serię „Thorgal”. Przyszedł czas, by przyjrzeć się pierwszemu tomowi i przypomnieć sobie nieco historię tego wybitnego wojownika.

Fabularnie tom został podzielony na dwie historie. W jednej z nich Thorgal zostaje przykuty do skały przez Gandalfa Szalonego. Z opresji ratuje go nieznajoma, rudowłosa kobieta z wilkiem u boku, której w zamian za pomoc uwolniony wojownik obiecuje służyć przez następny rok. Druga historia, zatytułowana „Prawie raj”, ukazuje sytuację, w której młodzieniec wpada do głębokiej szczeliny zamieszkiwanej przez trzy piękne siostry.

Biorąc pod uwagę dzisiejsze standardy pomysł fabularny nie powala na kolana. Sekret tkwi jednak w znakomitym budowaniu napięcia przez Van Hamme’a. Najpierw czytelnik zostaje zainteresowany bohaterem, potem obserwuje jak Thorgal wpada w tarapaty, aż wreszcie odkrywa kolejne tajemnice. Wszystko dzieje się powoli i stopniowo, co tylko wzbudza w nas większą ciekawość.

Nazwisko Rosińskiego jest znane na całym świecie nie bez powodu. „Zdradzona czarodziejka” to dopiero jego początki, a już możemy zaobserwować świetną, dynamiczną kreskę. Tematyka pomaga rysownikowi zademonstrować swoje umiejętności i jeszcze bardziej rozbudzić emocje w czytelniku. W mieszance mitologii, dzielnych wojowników oraz zabójczo pięknych kobiet Rosiński sprawdza się wręcz znakomicie.

Wydanie od Hachette już na początku robi wrażenie. Zostajemy zasypani licznymi dodatkami. Pierwszy tom dostajemy razem z plakatem bohatera oraz świetną grafiką Rosińskiego w niewielkim formacie. Wszystko to zostaje okraszone ośmiostronicowym komentarzem od twórców, czyli Tajemnicami Świata Thorgala. Lektura naprawdę

potrafi nie tylko zainteresować, ale również wzbogacić sam komiks o interesujące dla fanów serii detale. W internecie krążyły plotki, że niektóre wydania są wadliwe i strony mogą się rozklejać, jednak Hachette szybko poradził sobie z tymi zarzutami.

Duet Van Hamme-Rosiński stworzyli doskonałego bohatera, który na zawsze zapisał się w historii światowego komiksu. Idące w parze znakomicie pisane historie oraz efektowny rysunek nie zdarzają się często. „Thorgal” to bez wątpienia must have komiksu i każdy fan powinien zapoznać się z tą serią.

Dyskusja