Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Obrazy płynącego świata – recenzja „Dwie poduszki”

Ukiyo-e (obrazy płynącego świata), twórczość malarska i drzeworytnicza, dominująca od XVII do poł. XIX w. Zrodziła się w środowiskach mieszczańskich w opozycji do akademizmu szkół Tosa, Kanō i innych reprezentujących środowiska arystokratyczno-samurajskie oraz elit intelektualnych. Artyści u. sięgali po tematy z otaczającej ich konkretnej rzeczywistości. (…) Ukazywali życie doczesne w jego codziennych przejawach: ulice miast, jarmarki, sklepy, warsztaty rzemieślnicze, grupy pątników, chłopów przy pracy w polu, słynne widoki Japonii. Znaczna część twórczości była poświęcona teatrowi kabuki i dzielnicom rozrywki (…).”
J. Tubielewicz, „Kultura Japonii Słownik”, WSiP, Warszawa 1996

W zalewie mang, ciężko jest czasem wypatrzyć perełki, które odwołują się do tradycyjnej kultury japońskiej – i robią to w sposób wysmakowany, nie wpychając samurajów czy istoty z folkloru w ramy współczesności, upraszczając wszystko, aby było bardziej lekkostrawne dla przeciętnego czytelnika. „Dwie poduszki” Sugiury Hinako są lekturą, która wręcz żąda, aby odbiorca wyszedł ponad ramy szarego zjadacza ryżu. Po kolei jednak.

Sugiura Hinako była autorką niezwykłą. Żyła w latach 1958-2005. Jej rodzina zajmowała się handlem kimonami, więc Sugiura już od najmłodszych lat obracała się w kręgu kultury tradycyjnej. W czasie studiów zainteresowała się okresem Edo, a pasja ta trwała do końca jej życia. Autorka była asystentką Yamada Murasaki (rysowniczki, eseistki feministycznej oraz polityk), a swoją pierwszą mangę opublikowała w 1980 roku, w miesięczniku „Garo”. Już w 1984 roku otrzymała Japan Cartoonists Association Award za komiks „Gassō”, natomiast w 1988 roku nagrodzono ją Bungei Shunjū Manga Award za „Fūryū Edo Suzume”. Sugiura Hinako była niezwykle ceniona za styl mocno bazujący na tym znanym z ukiyo-e, oraz za sposób, w jaki pokazywała życie i obyczaje okresu Edo. Nawiązywała także do twórczości Kitagawy Utamaro, którego prace w kwietniu 2013 roku można było podziwiać w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha.

Nakładem wydawnictwa Hanami na polski rynek trafił zbiór opowiadań Sugiury Hinako „Dwie poduszki”. Miękka okładka prezentuje się wyśmienicie: bordowe tło z delikatnym wzorem na swój sposób uwypukla rysunek Sugiury, przedstawiający gejszę upinającą włosy (po przypatrzeniu się, można dojrzeć, że trzyma ona w dłoniach szpilkę identyczną do tych, jakie ozdabiają jej głowę. Ilość ozdób i sposób ułożenia fryzury wskazują, że mamy do czynienia z gejszą). Komiks wydano na przyjemnym, białym papierze, a strony sklejono tak, że nie rozpadają się podczas czytania. Błędem w posiadanym przeze mnie egzemplarzu jest efekt widoczny w dwóch ostatnich rozdziałach tomu, który wygląda tak, jakby kadry z jednej strony nałożyły się na rysunki drugiej.

W tomie czytelnik znajdzie osiem opowiadań, osadzonych w okresie Edo. Niektóre rozgrywają się na jego początku, inne u schyłku, niemniej wszystkie pokazują, jak wyglądało życie w tamtych czasach. Od razu zaznaczę, że manga Sugiury jest ciężka w odbiorze dla kogoś, kto oczekuje, że każda opowieść będzie mieć puentę lub jakiekolwiek zakończenie. Biorąc do ręki „Dwie poduszki” należy nastawić się na to, że w tradycyjnej kulturze japońskiej to, co jest niedoskonałe, niedokończone lub niedopowiedziane posiada niebywałe piękno. Można to przedstawić na przykładzie księżyca: o wiele więcej powabu ma w sobie księżyc skryty za chmurami, niż taki świecący jasno na niebie. Idąc analogicznie: bardziej cudowne jest opowiadanie urwane, niż takie, które posiada wyraźne zakończenie. Dzięki temu historie mogą zyskać wiele rozwiązań akcji – wszak każdy czytelnik może sobie inaczej dopowiedzieć otwarte wątki.

W „Dwóch poduszkach” pięć opowiadań oscyluje wokół tematu niespełnionej bądź nieszczęśliwej miłości. Wątek ten został przedstawiony różnorodnie i nie przytłacza, ani nie zanudza czytelnika. Jest raczej delikatną nicią, na której autorka rekonstruuje klimat okresu Edo – ze wszystkimi jego wadami i troskami. Pozostałe trzy opowiadania mają już inny charakter: jedno odnosi się do samurajów, drugie do folkloru japońskiego i lisów kitsune, trzecie zaś do czasów, gdy stronnictwo popierające cesarza walczyło ze zwolennikami shōguna. Wszystkie historie zawarte w zbiorze łączy jedno: są epizodami. Czytelnik jest wrzucany w sam środek czyjegoś życia, nie wiedząc (przynajmniej na wstępie) kim jest bohater ani dokąd zmierza. Przypomina to spotkanie kogoś podczas podróży i wysłuchanie jego historii, zanim jego i nasze drogi się rozejdą.
Przed lekturą „Dwóch poduszek”, doradzam przeczytanie jakiegoś dzieła na temat sztuki japońskiej – ułatwi to niezmiernie zrozumienie opowiadań Sugiury.

Mimo, że tłumaczenie wykonano porządnie, drażni fakt, że nie wszystkie znaki zostały przełożone, chociażby w formie przypisu. Sytuacja taka miała miejsce w przypadku wachlarza Hikozō. Co ciekawe, można w dużym kanji wypisanym na nim dopatrzeć się żartu: sam w sobie znaczy 俵 (tawara, czyli słomiany wałek służący do transportu głównie produktów rolnych), ale przez to, że jest napisany koślawo, przypomina bardzo 侍 (samurai). Dopiero wiedząc, że wachlarz należy do osoby parającej się zabawianiem ludzi, całość nabiera większego sensu.

Jeśli chodzi o sam sposób rysowania, to jest on niezwykły. Sugiura Hinako starała się zachowywać styl z ukiyo-e, jednak miejscami odbiegała od niego, by pokazać większy zakres emocji na twarzach bohaterów. Początkowo jej rysunki mogą wydawać się proste i schematyczne, ale wbrew pozorom idealnie oddają ulotność chwili – a o to właśnie chodzi w opowiadaniach zawartych w „Dwóch poduszkach”. Krajobrazy zostały naszkicowane w sposób uproszczony, ale jeśli skupi się nad nimi dłuższą chwilę, można dostrzec szczegóły, które dla całości są nieistotne, jednak dodają smaczku oglądanym dziełom. Z kolei kimonom Sugiura poświęciła wiele czasu i po wzorach narysowanych na nich można zorientować się chociażby w tym, w jakiej porze roku rozgrywa się akcja historii. Jako przykład niech posłuży strój bohaterki opowieści „Sodemogi-san”. Akcja została osadzona w okresie jesiennym: wskazują na to liście miłorzębu, drzewa ogołocone z liści, wozy wypełnione słomą, ale również chryzantemy namalowane na obi (pasie) dziewczyny, która przez okno podgląda świat. Można domyślić się, że mamy do czynienia z późną jesienią, ponieważ w jej pokoju zostało wywieszone kimono ozdobione motywami sosny – rośliny, której wzór jest używany w okresie zimowym.

Podsumowując: manga jest przeznaczona dla tych, którzy są zainteresowani okresem Edo oraz tradycyjną kulturą japońską. Osoby zorientowane w estetyce japońskiej powinny być zauroczone sposobem narracji, jednak początkujący mogą mieć problemy ze zrozumieniem przedstawionych w tym zbiorze historii. Niemniej po „Dwie poduszki”warto sięgnąć przynajmniej raz.

Dyskusja