Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Strzeż się Przepowiedni Recenzja komiksu „The Prophecy”

Ta recenzja może być jednym z większych wyzwań w historii ludzkości – nie kłamię. Co tam skonstruowanie bomby atomowej? Powierzenie mangi fanowi Batmana to całkiem twardy orzech do zgryzienia.

Nasze nowe pokolenie młodzieży , chowane jest na „Pokemonie” i innych stworkach o słodkich oczach .Ja jednak przywykłem do bohaterów, którzy najpierw strzelali (Spawn, Punisher) i zdecydowanie daleko im było do tryskających szczęściem i kolorami,więc nie potrafiłem się nigdy przemóc do nowej mody rodzącej się w Polsce, czyli
fali komiksów z Kraju Kwitnącej Wiśni. W dodatku są one czytane od drugiej strony – no bo niby jak to czytać? Do góry nogami?

Musiałem jednak przyznać, że Japończycy to nie tylko kolorowe „Pokemonki”, czy inne słodkie „Naruta”.Kunszt japońskiego komiksu pokazały komiksy zahaczające o tematykę przyszłości, jak „Akira” czy „Ghost in the Shell”,stając się już legendą w swojej klasie. Niedawno natknąłem się na „Przepowiednię” i postaram się Wam przepowiedzieć, czy warto po nią sięgać.

„Prophecy 01” to część pierwsza trylogii o tajemniczym mścicielu (gościu nosi na głowie gazetę – taki ubogi superhero), który wymierza sprawiedliwość niczym samuraj kierujący się swoim kodeksem moralnym.Wszystko oczywiście skrzętnie dokumentuje na swoim kanale internetowym (patrzcie i lajkujcie, jak pięknie wysadziłem tych niedobrych nieuczciwych pracodawców).Wiadomo, że akcja powoduje reakcję i takie działania (no niemożliwe!) przyciągają uwagę policji, która postanawia złapać go za wszelką cenę.Oczywiście, jak to wszystko się kończy nie dowiemy się z tomu pierwszego, co ma zachęcić nas do sięgania po kolejne tomy.

Co mnie urzekło – Tetsuya Tsutsui ma realistyczną kreskę, bez typowo mangowych udziwnień. Rysunki są skromne, czasem ponure, co idealnie zlewa się z opisywaną historią. Szczególnie dobrze nakreślone są zbliżenia twarzy, które choć nie pojawiają się zbyt często – jedynie w szczególnych momentach, to zapadają mocno w pamięć.

Jak uprzednio wspominałem scenariusz skupia się na nowoczesnych technologiach i cyberprzestępczości. Wszystkie postaci ukazane w mandze są wyposażenie w tablety, smartfony itp. Dla przeciętnego Polaka to jakby jeszcze trochę odległa przyszłość (bo niewielu stać na to wszystko).Z drugiej strony, mimo że komiks opisuje Japonię, w której każdy ma konsolę, komputer i 3 telefony,
poruszane są tematy bezrobocia, wykorzystywanie imigrantów, sieciowego chamstwa i wiele innych. Mimo swojej dość ciężkiej (bo bardzo rzeczywistej) tematyki -całość czyta się dobrze i lekko.

Całość przypomina nieco „Death Note”(samodzielne wymierzanie sprawiedliwości), ale podana jest w sposób przyjemny, dzięki czemu dobrze się ją czyta. Moja przepowiednia na dziś dla „Prophecy” to: 4/5

Dyskusja