Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Czy nowe znaczy lepsze? Recenzja gry „Slavika: Równonoc”

Równonoc zbliża się nieubłaganie. Zrównanie dnia i nocy spowoduje nieodwracalne zmiany w krainie Slaviki. Wielkie słowiańskie rody wyruszają na północ w celu zdobycia sławy i łupów, dzięki którym umocnią swoją pozycję i zdobędą we władanie Pomorskie Krainy. Tymczasem nie niepokojeni przez nikogo Chrześcijanie zbierają swoje siły i podążają tuż za plemionami Słowian, aby nawrócić ich na wiarę w Jedynego Boga.

„Slavika: Równonoc” to gra karciana przeznaczona dla 2 do 5 graczy, w której gracze ramię w ramię próbują odeprzeć siły ciemności w Pomorskich Krainach. Każdy z graczy dysponuje drużyną sześciu bohaterów z indywidualnymi zdolnościami. Gracz przewodzący najbardziej walecznemu rodowi zostanie ogłoszony włodarzem Pomorskich Krain.

Obrazek

Wojowie i wojowniczki

W skład gry „Slavika: Równonoc” wchodzi pięć zestawów kart przedstawiających plemiona Słowian, zawierających po sześciu potężnych bohaterów. Dodatkowo znajdziemy w niej całkowicie nową i opcjonalną frakcję Chrześcijan z zupełnie nowymi kartami i odmienną mechaniką naliczania punktów. W plemionach Słowian zastąpiono Złodzieja, Guślarza, Tropiciela i Łucznika znanych z podstawowej wersji gry, następującymi bohaterami:

– Przechera, siła 1: podczas punktowania zmniejsza siłę sąsiadującego bohatera,
– Wieszczek, siła 2: otrzymuje bonus do siły za każdego bohatera z nieparzystą siłą w danej krainie, a także zmienia szyk bohaterów,
– Przepatrywacz, siła 3: pozwala w ramach następnej akcji możesz wstawić kolejną postać do tej samej krainy,
– Łowca, siła 4: powoduje, że wybrany potwór nie wywiera żadnego wpływu na krainę, w której się znajduje, nadal zajmując miejsce w krainie.

Frakcja Chrześcijan natomiast wprowadza do gry kolejnych nowych bohaterów:

– Mnich, siła 1: kopiuje zdolność jednego z sąsiednich bohaterów,
– Misjonarz, siła 2: otrzymuje bonus do siły za każdego bazowo silniejszego od niego bohatera w krainie oraz zmienia szyk bohaterów w krainie,
– Kapłan, siła 3: może być umieszczony w krainie, w której został osiągnięty limit bohaterów,
– Biskup, siła 4: zmniejsza limit potworów w krainie, w której się znajduje.

Oprócz bohaterów liftingowi uległy też karty krain, które tym razem posiadają tylko jedną stronę, ale za to jest ich aż dwadzieścia pięć. Na kartach krain znajdują się symbole informujące o upływie czasu, będącym również wyznacznikiem ilości skarbów w krainie, o limitach potworów i bohaterów, a także o specjalnych zasadach krain. Cieszące oko grafiki dopełniają szczęścia związanego z tym elementem gry.

Obrazek

Zbliża się pełnia

Zupełną nowością jest dodatkowa plansza z torem pór dnia. Obrazuje on upływ czasu pozostałego do równonocy i ostatecznego rozegrania walk pomiędzy ludźmi i potworami. Upływ czasu w „Równonocy” ma również wpływ na potwory i bohaterów. W zależności od tego, w której krainie toczymy bitwy, może się zdarzyć, że gdy zapadnie ciemna noc szeregi potworów zwiększą swoją liczebność i siłę. Natomiast w innych krainach to bohaterowie odczują przypływ mocy wraz z pojawieniem się promieni słonecznych. Na kartach krain znajduje się informacja o ile „słońc” należy przesunąć znacznik czasu po rozpatrzeniu danej krainy.

Bitwy bohaterów z potworami toczą się na tej samej zasadzie, co w pierwszej Slavice. Każdy z graczy w swojej turze wyznacza bohatera, który uda się do wybranej przez niego krainy umieszczając przy niej jego kartę. Następnie, o ile może, wykorzystuje w podobnym celu drugiego bohatera, umieszczając go w innej niż poprzednio krainie. Na koniec gracz wybiera potwora, który nawiedzi jedną z pozostałych krain, do których gracz nie wysłał w danej turze żadnego bohatera. W momencie, gdy w krainie osiągnięty zostanie limit potworów, dochodzi do bitwy pomiędzy potworami, a bohaterami wszystkich graczy, którzy akurat przebywali w tej krainie. Aby określić wynik starcia należy podliczyć punkty siły bohaterów i porównać z sumowanymi punktami siły potworów. Nie bez znaczenia są oczywiście specjalne zdolności tak bohaterów, jak i potworów. Jeśli bitwę wygrają bohaterowie, nadchodzi czas na podział punktów chwały i łupów znajdujących się w danej krainie.

Obrazek

Nowi gracze w walce o chwałę

Pojawienie się frakcji Chrześcijan w grze wprowadza specjalnie dla nich nową mechanikę pozyskiwania punktów. Chrześcijanie nie otrzymują punktów chwały za pokonanie potworów, a zamiast nich otrzymują punkty za ochrzczonych Słowian. Jeśli bohaterowie zwyciężą w danej krainie, każdy z bohaterów Chrześcijan może ochrzcić tylko jednego bohatera Słowian. Za każdego ochrzczonego w ten sposób bohatera Słowian gracz przewodzący frakcji Chrześcijan otrzymuje pięć punktów pomnożone przez ilość symboli i czas w danej krainie.

Kolejną nowością w stosunku do poprzedniej części gry jest podział skarbów. O ile poprzednio najsilniejszy gracz zgarniał wszystko i otrzymywał z tytułu skarbów konkretną ilość punktów, to w „Równonocy” system ten został nieco zmodyfikowany. Przede wszystkim wszyscy gracze, którzy wysłali swoich bohaterów do danej krainy, biorą udział w podziale łupów. Zaczynając od najsilniejszego gracza, każdy ma prawo pobrać jedną wybraną przez siebie kartę skarbu. Dodatkowo same skarby zostały podzielone na cztery grupy – zbroje, hełmy, miecze i tarcze. Dopiero zebranie całego zestawu pozwala na uzyskanie dużej ilości punktów.

Obrazek

Grać czy nie grać?

„Slavika: Równonoc” przewidziana była jako kontynuacja gry „Slavika”. Ilość wprowadzonych w rozgrywce zmian zmusza do zastanowienia się czy „Równonoc” nie jest aby tym produktem, który autorzy chcieli uzyskać na początku. Obydwa tytuły potrafią przytrzymać graczy przez długie godziny, a prosty system rozgrywki z pewnością sprawdzi się jako „lep na nowych graczy”. Prosty system rozstrzygania walk, zmienne warunki potyczek oraz barwne grafiki dodają grze uroku. Dodatkowo autorzy „Równonocy” przewidzieli możliwość łączenia obydwu wersji. „Slavika: Równonoc” to porządnie wykonana i przyjemna gra zdecydowanie warta swojej ceny.

Grę do recenzji przekazało wydawnictwo REBEL.pl

Dyskusja