Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Przygód Dziecka z Gwiazd ciąg dalszy – recenzja „Thorgal: Trzech starców z krainy Aran”

Pierwsza adaptacja komiksu, którego bohaterem jest Thorgal, w wersji audio wywołała u mnie niedowierzanie. Jak to? Komiks do słuchania? Medium, którego duszą są rysunki, ma być przerobione na audiobboka? To się na pewno nie uda!

Po przesłuchaniu pierwszego „Thorgala” zmieniłam zdanie. Twórcy ze studia Sound Tropez odwalili kawał dobrej roboty powołując do życia komiksową legendę i obdarzając ją głosem. Zachęceni sukcesem postanowili iść za ciosem i zaprezentowali słuchaczom kolejną adaptację.

Powtórka z rozrywki

Tym razem kanwą słuchowiska stały się dwa teksty. Opowiadanie „Prawie raj” zostało opublikowane w pierwszym albumie. „Trzech starców z krainy Aran” to z kolei trzecia część przygód wikinga (w starszych wydaniach ten tom nosił tytuł „Nad jeziorem bez dna”).
W rolach głównych znów możemy usłyszeć Jacka Rozenka (Thorgal) i Marię Niklińską (Aaricia). Pozostałe głosy należą do między innymi Julii Kamińskiej (Skadia), Jarosława Boberka (Jadawin), Mirosława Zbrojewicza (Karshan D’Urizen) czy Miłogosta Reczka (Volsung de Nichor). Narratorem po raz drugi został Mirosław Czyżkiewicz. Ciekawostką i nie lada gratką na pewno jest udział jednego z twórców komiksowego pierwowzoru, czyli Grzegorza Rosińskiego. Nie dość, że jest on autorem ilustracji okładkowej, to jeszcze możemy usłyszeć jego głos – rysownik wciela się w rolę Hierulfa.
Głosy zostały dobrane doskonale. Rozenek jako Thorgal jest jednocześnie zmęczonym wędrowcem, jak i romantycznym kochankiem bezgranicznie oddanym Aaricii. Z kolei w głosie Marii Niklińskiej słychać pewną niewinność i naiwność cechującą wikińską księżniczkę. Inni aktorzy również perfekcyjnie wczuli się w swoje role, a Mirosław Czyżkiewicz jako narrator, świetnie wprowadza słuchaczy w niezwykły klimat opowieści.

Ciąg dalszy nastąpił

Karkołomna w zamyśle adaptacja okazuje się być rewelacyjnym pomysłem. Dalszych przygód Thorgala Aegirssona słucha się wyśmienicie. Dialogi doprawione są klimatyczną muzyką oraz dźwiękami, których czytając komiks, możemy się tylko domyślać.
Miłym dodatkiem jest kołysanka dla Aaricii wykonywana przez Marię Rumińską z zespołu Shannon i jej córeczkę, Dobrosię. Spokojny śpiew kryje w sobie zapowiedź niezwykłych wydarzeń, których bohaterką stanie się wikińska księżniczka. Szkoda, że kołysanka nie została wyodrębniona w osobnym pliku tak, by można jej było słuchać niezależnie od całego audiobooka.

Obraz i dźwięk

Słuchowiska studia Sound Tropez są doskonałym uzupełnieniem komiksów Rosińskiego i van Hamme’a. Dźwięki współgrają z plastycznymi obrazami, jakimi są kadry komiksu. Dzięki audiobookom można odświeżyć sobie klasyczną, ale wciąż popularną serię i ponownie zanurzyć się w pełen niezwykłych wydarzeń i zwrotów akcji świat wciąż wędrującego skalda. Poza tym – tu powtórzę to, co pisałam przy okazji recenzji pierwszego audiobooka – istnienie Thorgala w takiej formie jest doskonałą okazją, aby osoby słabo widzące lub niewidome poznały w pełnej krasie wspaniały świat wykreowany przez Rosińskiego i van Hamme’a. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.

Dyskusja