Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Cukierek albo psikus – recenzja „Batman: Długie Halloween”

Batman przemierza noc na skrzydłach mroku, stając się najgorszym koszmarem przestępców Gotham. Jego metody postępowania nie do końca mieszczące się w ramach prawa sprawiają, że często jest skuteczniejszy od skrępowanej przepisami policji. Jednak nawet potężny Człowiek-Nietoperz ma problem by usunąć z Gotham Carmine’a Falcone’a, ojca chrzestnego mafii władającej miastem i niemal każdą formą przestępczej działalności. Macki organizacji sięgają najwyższych szczebli władzy, a korupcja i łapówkarstwo doprowadzają do tego, że Falcone jest niemal wszechwładny i niezniszczalny.

Czy będzie tak nadal, kiedy w metropolii pojawi się zabójca okrzyknięty przez media mianem Holiday? Morduje on z niezwykłą skutecznością i bezlitośnie uderza w rodziny mafijne, eliminując powiązane z półświatkiem osoby. Jego nieschematyczny dobór ofiar stanowi zagadkę nawet dla najlepszego detektywa świata, czyli Mrocznego Rycerza. Jedynym, co wiadomo o tajemniczym przestępcy, jest to, że uderza raz w miesiącu, w jedno z głównych świąt, zostawiając na miejscu zbrodni jakiś artefakt jednoznacznie kojarzący się z danym dniem. Policja jest bezsilna, a mafia zaczyna powoli przypominać gniazdo os, gdzie każdy spiskuje przeciwko każdemu, podejrzewając, że to właśnie rywal jest powodem całego zamieszania. Sytuacja z kolejną zbrodnią staje się poważniejsza i grozi wybuchem wojny gangów na gigantyczną skalę.

Nikt jednak nie wie, że pewnej nocy na dachu komisariatu trzy osoby – jeden z nielicznych uczciwych policjantów James Gordon, prokurator okręgowy Harvey Dent oraz Zamaskowany Mściciel – przysięgli sobie, że doprowadzą do schwytania i skazania Carmine’a Falcone’a, który do tej pory z uśmiechem na ustach wymykał się wymiarowi sprawiedliwości. Jaki koszt będą musieli ponieść trzej obrońcy sprawiedliwości w imię ukręcenia głowy zorganizowanej przestępczości w mieście?

„Batman: Długie Halloween” jest niezaprzeczalnie jedną z bardziej rozpoznawanych i klimatycznych historii z udziałem Zamaskowanego Mściciela. Jej cechami charakterystycznymi są mroczna atmosfera niczym z filmu noir, tajemnica, której rozwiązanie potrafi zadziwić oraz stereotypowo wykorzystane postaci, które mimo tego zyskują, o dziwo, wiele dalekich od stereotypów uczuć. Jeph Loeb oraz Tim Sale stworzyli historię, która na długie lata stanowiła wzór dla innych twórców.

Dyskusja