Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Piotr Gociek: „Czarne bataliony” – recenzja

Piotr Gociek – dziennikarz, publicysta i pisarz, w czasach PRL poświęcający się pracy antyustrojowej – w ostatnich latach z konsekwencją tworzy kolejne powieści, które w pewien sposób nawiązują do ogólnie pojętej kwestii jego zainteresowań zawodowych. Najnowsza książka zatytułowana „Czarne bataliony” stanowi z jednej strony satyrę, z drugiej dość krytyczne spojrzenie na zagadnienia polityczne dotyczące zimnej wojny, zmian ustrojowych i miejsca człowieka jako małego trybika w machinie świata.

Otwierające zbiór opowiadanie „Czołg” jest jedynie fragmentem, tekstem, który sprawia wrażenie, że stanowi wstęp do jakiejś większej całości. Ciekawie pokazuje strach przed nieznanym i obawę przed zmianami, jednocześnie stwierdzając, że człowiek sam nie jest w stanie zrobić nic przeciwko reżimowi.

„Janek Poranek i goście” to spojrzenie na społeczeństwo w krzywym zwierciadle. Konfrontacja ludzkiego przyziemnego życia z obcymi przybywającymi na naszą planetę po radę jest żartem, jednak przez ten rzucający się w oczy absurd ukazuje kwintesencję ludzkich zachowań.

„Dzień oligarchy”, „Dzień Wowy” oraz „Gdzie jest generał” w sposób bezpośredni poruszają kwestię dobra i zła oraz ciekawie podsumowują zyski i straty po upadku żelaznej kurtyny. Ukazują osoby rządzące życiem innych jako istoty ułomne, jednak jednocześnie ludzkie w swoich codziennych zachowaniach, w newralgicznych momentach podejmujące niewłaściwe decyzje.

„Podróż trzech króli” oraz „Inicjatywa oddolna” skupiają się na problemach religijnych i etycznych. Czy Biblia, jaką znamy, pokazuje całą prawdę? Może dwa tysiące lat temu realia wyglądały troszkę inaczej, niż jest nam to wmawiane? I czy zawsze kontakt z przedstawicielami Szatana musi oznaczać potępienie? Może, przez odpowiednie układy z siłami kontrolującymi piekła znajdujące się pod naszymi stopami, można czynić dobro?

„Chłopiec z plakatem” jest opowieścią obyczajową z lekkim dreszczykiem, która przez urywkowy i fragmentaryczny charakter, w sposób niemal filmowy prowadzi czytelnika do konkluzji. Czy człowiek może sprostać temu, co nieznane, czy lepiej by w spokoju pogodził się z tym, że nigdy nie zrozumie tego, co ukryte?

Tytułowe opowiadanie „Czarne bataliony” w ciekawy sposób ukazuje alternatywną wizję rzeczywistości, w której bolszewikom w latach międzywojennych udało się, poprzez eksperymenty na ludziach, stworzyć istotę nadprzyrodzoną – superbohatera. Znaczna przewaga militarna, jaką dali Związkowi Radzieckiemu ludzie ze stali, pozwoliła czerwonej fali zalać świat i obecnie, kilkadziesiąt lat po zakończeniu drugiej wojny światowej, cała planeta znajduje się pod panowaniem komunistów. Zapanował wieczny pokój i idea rozwoju, przodowników pracy i powszechnego poszanowania. Jednak nie wszystko jest tak piękne, jak władze chciałyby pokazać społeczeństwu. Powszechna manipulacja, zatajanie faktów i zakłamania historii sprawiają, że w systemie zaczynają pojawiać się luki. W końcu rządzą nim ludzie, a ci nigdy nie będą idealni.

Antologia opowiadań Piotra Goćka zaskakuje świeżością i oryginalnym spojrzeniem na problemy, które mogłyby się wydawać już nieaktualne i nieciekawe. Doświadczenie publicysty sprawiło, że autor z rozmysłem przetwarza wątki, jednocześnie przestawiając bohaterów jak pionki na planszy. Dzięki temu książka wciąga od pierwszego (chyba najmniej udanego) opowiadania, aż do ostatnich stron. Różnorodność, w tak – mogłoby się wydawać – wąskim zakresie tematycznym, sugeruje, że Gociek może jeszcze nie jeden raz zaskoczyć czytelników. Połączenie faktów historycznych z umiejętnie użytą fantastyką daje niesamowity efekt, a to z kolei pozwala na podkreślenie odpowiednich motywów. To cecha inteligentnej satyry – naśmiewa się z pewnych zjawisk, nie ukazując ich bezpośrednio.

Kariera pisarska i radiowa nie pozostała bez śladu w twórczości pana Piotra i przełożyła się na świetną technikę literacką. Autor umiejętnie używa języka polskiego do przekuwania swoich myśli w zdania. Lekki, jednak idealnie odwzorowujący realia danych epok styl powoduje, że czytelnik podąża przez kolejne historie jak po sznurku, ku ciekawie wszystko podsumowującej puencie. Już na pierwszy rzut oka widać, że treść, jak i forma zostały uważnie przemyślane, dzięki czemu książka stanowi niewątpliwie ciekawą pozycję nie tylko na półce każdego fana dobrej fantastyki, ale również powinna zaskarbić sobie sympatię osób lubujących się w beletrystyce oraz historii.

Ocena: 5/5

Dyskusja