Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Nieznane losy mieszkańców świata bez uczuć – recenzja książki „Delirium. Opowiadania”

Wyobraźcie sobie świat, w którym nie wolno kochać. Świat, w którym pary kojarzone są „z urzędu”, rodzice wychowują dzieci, nic do nich nie czując, jedynie dla przedłużenia gatunku, a dzieciom nie wolno okazywać uczuć rodzicom. Świat, w którym walka o prawo do odczuwania jest surowo karanym przestępstwem, a miłość to ciężka i wstydliwa choroba – amor deliria nervosa. Szary, idealnie uporządkowany świat, pełen otępiałych, beznamiętnie snujących się ludzi, postępujących ściśle według wyznaczonych norm i zasad, po poddaniu się tajemniczemu „zabiegowi” niezdolnych do przeżywania, całkowicie pozbawionych sfery emocjonalnej.

Przerażające, prawda? Totalny Zombieland!

A teraz uświadomcie sobie, że taki świat istnieje naprawdę!

Spokojnie… On rzeczywiście istnieje, ale na szczęście tylko na kartach książek amerykańskiej pisarki – Lauren Oliver. Autorka wymyśliła go i opisała w trylogii dla młodzieży, „Delirium”.

Młodzi czytelnicy jednak – o zgrozo! – zakochali się w tym ponurym, przerażającym uniwersum, chcieli poznać nieopisane w serii powieściowej losy ulubionych postaci, pragnęli lepiej zrozumieć ich motywacje, wypełnić luki w historii, które pozostawiła pisarka, a Lauren Oliver wysłuchała ich próśb. W ten sposób powstała nowa książka – dodatek do trylogii w postaci krótkiego zbioru opowiadań, opisujących pominięte w powieściach, a istotne dla fabuły, wydarzenia z perspektywy czwórki znanych już odbiorcom bohaterów.

Totalitaryzm emocjonalny

Literatura fantastyczna wykreowała już mnóstwo najrozmaitszych form totalitaryzmu. Jest to niewątpliwie wdzięczny, pobudzający wyobraźnię temat. Jednak Lauren Oliver, dokładając swoją cegiełkę, stworzyła zupełnie nowe, oryginalne, być może najbardziej ponure i dystopijne oblicze tego systemu rządów. Dotąd bowiem autorzy fantastyki skupiali się na wymyślaniu najrozmaitszych sposobów na kontrolowanie przez władzę czynów, słów, a nawet myśli obywateli. Jedyną bronią postaci umieszczonych w tego typu rzeczywistościach były właśnie uczucia, zdolność przeżywania – jedyna sfera niepoddająca się kontroli, jedyna, w której byli wolni. Bohaterom książek Lauren Oliver nie pozostało nawet to…

W zbiorze opowiadań, będącym uzupełnieniem powieściowej trylogii, znalazły się cztery teksty stanowiące integralną, choć wcześniej pominiętą, część historii zaprezentowanej w poprzednich książkach. Każdy z nich to uzupełnienie nieznanego fragmentu losów jednego z czworga bohaterów, który doskonale tłumaczy motywacje postaci, mogące budzić wątpliwości i rodzić pytania w trakcie czytania cyklu powieści. Nie ma tu jednak – jak można by się spodziewać – ckliwych romansów. Są za to zakazane więzi międzyludzkie, rozwijające się i upadające w obliczu tyranii, jest miłość rodzicielska i głęboka przyjaźń, jest bunt przeciwko zastanej rzeczywistości i rozpaczliwa, bohaterska walka o prawo do odczuwania. Czworo bohaterów to ludzie w różnym wieku i obojga płci, a każdy z nich ma swoje priorytety, dążenia, potrzeby i cele oraz własne sposoby na próbę odnalezienia się w otaczającym ich świecie. Niektórzy z nich są słabi i szybko się poddają, inni zdeterminowani i zdolni do wszystkiego, jeszcze inni wykazują się nadzwyczajną odwagą, hartem ciała i ducha, potrafią zaskakująco sprawnie poradzić sobie nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach.

Delirium nie upupia!

Lauren Oliver wykreowała taki właśnie świat – brutalny i przerażający, skrajnie dystopijny, gdzie jedyne, co można odnaleźć optymistycznego, to chwile, które jednak zawsze okazują się ulotne i szybko przemijają, pozostawiając piękne, ale bolesne wspomnienia. Tę wizję zdecydowała się jednak skierować nie do odbiorców dorosłych, ale do młodzieży. Nie popełniła błędu popularnego wśród współczesnych autorów young adult – nie wcisnęła młodym ludziom kolejnej błahej, miałkiej, infantylnej, ckliwej historyjki, w przekonaniu, że nie są zdolni do zrozumienia żadnej głębszej, ambitniejszej problematyki. Potraktowała swoich czytelników poważnie! Doceniła ich, zamiast „upupić”. Uwierzyła, że w wieku lat nastu można już interesować się dojrzalszą tematyką, bez problemu poradzić sobie z pesymizmem świata przedstawionego i samodzielnie wyciągnąć z niego pouczające wnioski.

Pomimo brutalnej rzeczywistości, którą opisuje, i poważnej tematyki, książka jest jednak świetnie przystosowana do potrzeb młodego odbiorcy. Wymagająca dojrzałego podejścia problematyka została zrównoważona innymi cechami, dzięki którym zbiór opowiadań jest łatwiejszy w odbiorze niż „typowo dorosła” literatura. Należy do nich przede wszystkim prosty (nie mylić z infantylnym!), w pełni zrozumiały, pozbawiony zbędnych ozdobników, a jednak mający swój urok język, wartka akcja i narracja prowadzona w umiejętny sposób, nadająca tekstowi niesamowitą dynamikę. Do tego niewielka objętość, przejrzysty układ tekstu i estetyczna, przyjemna dla oka oprawa graficzna, utrzymana w tym samym stylu, co we wszystkich tomach trylogii. W efekcie książka wygląda zachęcająco, a pochłania się ją w jeden wieczór – nie bezrefleksyjnie (co to, to nie!), ale szybko i sprawnie. Jest dla młodej osoby atrakcyjna pod każdym względem.

Dodatkowy smaczek stanowi dodatek zawierający fragmenty zakazanych w świecie Delirium dzieł literackich, wśród których znajdują się książki Jane Austen, Charlotte Bronte i Oskara Wilde’a, wypisy z biblijnej „Pieśni nad pieśniami”, poezja Edgara Allana Poe, Walta Whitmana i Williama Blake’a (czy może istnieć ciekawszy i lepszy sposób na zainteresowanie młodzieży klasyką literatury?!), a także sympatyczny psychotest „Ile masz w sobie z wojownika?”.

Jako nauczyciel polonista z czystym sumieniem polecę tę książkę (najchętniej wraz z powieściową trylogią) uczniom – gimnazjalistom i licealistom, a swoich kolegów po fachu i rodziców serdecznie zachęcam do zapoznawania młodych ludzi z twórczością Lauren Oliver. Wierzę, że właśnie taka literatura jest najlepszym lekiem na pokutujący obecnie problem kryzysu czytelnictwa wśród młodzieży.

Ocena: 5/5

Dyskusja