Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Potęga miłości – recenzja książki „Hidyba”

Michael to zwykły nauczyciel, prowadzący normalne i niezbyt interesujące życie. Mieszka wraz ze swoją ukochaną – Anną, czekając na ich najważniejszy moment, którym będzie ślub. Pewnego ranka mężczyzna niespodziewanie budzi się w nieznanym miejscu, w kraju zwanym Hidybą. Aby móc powrócić do swego dawnego świata, Michael rozpoczyna niezwykłą podróż po wyśnionej krainie… Po krainie, w której zachody słońca bywają najpiękniejsze…

„Hidyba” autorstwa Magdaleny Maraj jest powieścią fantasy poruszającą tematy, które możemy napotkać w dramatach, takie jak samotność, tęsknota, chęć zrozumienia czy chociażby miłość. Książka opowiada o losach Michaela, zwykłego śmiertelnika, który znalazł się w tytułowej krainie. Niedługo po przebudzeniu, przybywa do niego Hlawin – starszy mieszkaniec tego świata. Według przybysza pojawienie się Michaela zostało przepowiedziane i jest on jedyną nadzieją, która może uratować to niezwykłe miejsce przed złem. Przed mrokiem rosnącym z każdą chwilą, zamieniającym radosnych i dobrych mieszkańców w nieczułych, szarych ludzi.

Pierwszą rzeczą, która wyróżnia tę powieść, jest przedstawienie jej tytułowego świata. Życie w Hidybie diametralnie różni się od ziemskiego, zarówno pod względem przyrodniczym, jak i kulturowym. Świat podzielony jest na dwie strefy: część w której rządzi dobro oraz tę, w której panuje zło. Istnieje również pewna zasada – imiona istot stojących po stronie światła zaczynają się na „H”, natomiast imiona złowrogich form życia zaczynają się na „P”. Mało tego, czas w Hidybie płynie prędzej niż na ziemi, przez co nasz bohater musi się śpieszyć, by wykonać zadanie, jakim jest uratowanie świata. Jego opiekun i jedyny przyjaciel – Hlawin – jako jeden z mędrców Hobiku i jedyna osoba znająca mowę chłopaka, w najbliższej przyszłości straci swoją władzę, a co za tym idzie – Michael zostanie pozbawiony szansy na powrót do domu, a jego rodzimy świat również zostanie zniszczony, ponieważ Ziemia jest połączona z Hidybą w czasie i przestrzeni.

Pod względem wizualnym książka prezentuje się dobrze. Okładka jest przyjemna dla oka i pomaga czytelnikowi w wyobrażeniu sobie tytułowej krainy oraz ukochanej naszego protagonisty. Z tyłu okładki przeczytamy krótki, lecz intrygujący zarys fabuły. Język również utrzymuje się na przyzwoitym poziomie. W „Hidybie” nie napotkamy żadnej skomplikowanej terminologii czy zwrotów, które mogą być niezrozumiałe dla odbiorcy. Spotkamy się z normalnymi i przyjemnymi dialogami oraz lekką nutą refleksji ze strony bohatera.

Kolejnym pozytywem są problemy poruszane w powieści. Mowa tutaj o wyżej wspomnianych rozterkach, z którymi boryka się każdy człowiek: samotności, miłości i braku zrozumienia. Michael stracił wszystko, co było dla niego najcenniejsze – bezpieczny dom, codzienne szczęście, a także nie mającą pojęcia o tym, co się z nim teraz dzieje Annę. Jedyną rzeczą, która utrzymuje go przy życiu jest miłość do niej, dzięki czemu pokonuje wszelkie przeciwności losu i wciąż żyje nadzieją na powrót do domu.

Następną wyróżniającą się cechą jest struktura powieści. Rozdziały są zwięzłe i rzeczowe. Każde wydarzenie bądź akcja to osobny rozdział, przez co czytelnik nie będzie miał trudności, gdy po dłuższej przerwie będzie chciał wrócić do lektury. To samo można powiedzieć o długości całej powieści. „Hidyba” to krótka, a zarazem solidna historia, mieszcząca się na niespełna dwustu stronach, dzięki czemu idealnie nadaje się np. jako urozmaicenie czasu podróży. Pomimo tak niewielkiej objętości książka potrafi również zaskoczyć, gdyż z każdym kolejnym rozdziałem wraz z naszym bohaterem poznajemy niezwykły świat, a także tajemnice skrywające się w tej baśniowej krainie.

Można śmiało powiedzieć, że „Hidyba” Magdaleny Maraj jest przyjemną i solidną pozycją, wnoszącą powiew świeżości do fantasy. Idealnie spełnia rolę lektury podczas podróży i potrafi niejednokrotnie poruszyć czytelnika. Dlatego, jeżeli ktoś chciałby poczytać coś nieskomplikowanego, a zarazem ciekawego i przyjemnego, powinien sięgnąć właśnie po ten tytuł.

Ocena: 5/5

Dyskusja