Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Uzewnętrznianie wnętrzności – recenzja książki „Wróżenie z wnętrzności”

Wielu wielbicieli fantastyki tytuł tej recenzji uzna za preludium do opisywania książki, której fabuła ogranicza się jedynie do spektakularnego wypruwania flaków oraz latających na prawo i lewo organów wewnętrznych podlanych hektolitrami krwi. Niestety, muszę Was rozczarować, bowiem „Wróżenie z wnętrzności” Wita Szostaka nie jest powieściowym slasherem a nastrojową, miejscami oniryczną książką mówiącą o tym, co siedzi w głowie każdego z nas.

Błażej, którego nie ma

„Wróżenie z wnętrzności” to opowieść, której fabułę trudno opisać w krótkich, jasnych i logicznych zdaniach.
Narratorem jest Błażej, który sam mówi o sobie, że jest głupi. Głupi Błażej ma mądrego brata Mateusza żyjącego ze swoją mądrą żoną Martą – boginią Poświatowa – w dawnym dworcu w miejscowości, w której miało powstać uzdrowisko, ale nigdy nie powstało. W trójkę mieszkają gdzieś na końcu świata, ale Błażej mieszka jakby mniej – nie żyje na zewnątrz, tak jak inni, ale wewnątrz siebie i z tego wnętrza snuje swoją opowieść o przeszłości i o tym, co jest teraz.

Kiedyś każdy z bohaterów był inny. Mateusz, wzięty rzeźbiarz, uciekł na koniec świata w próbie odcięcia się od dawnego, pełnego sukcesów życia. Marta maluje, pielęgnuje ogród i dzieci, i od czasu do czasu jest dawną sobą, szczególnie w te dni, gdy przyjeżdżają koleżanki z miasta. A Błażej stoi z boku, niemal niewidzialny i swoimi prostymi słowami opisuje ich codzienność, snuje opowieść o zwyczajnym życiu, troskach, rozstaniach, powrotach, miłości i cierpieniu. Jego oczami czytelnik obserwuje to, co pospolite i zwyczajne i odkrywa, że drobne rzeczy mogą być również fascynujące. Głupszy z braci to wnikliwy obserwator i choć jego narracja jest chaotyczna, to jednak tkwi w niej wiele prostej mądrości.

Bracia, którzy byli

Powieść Szostaka składa się z pięciu opowieści, a każda dotyka ważnych spraw trapiących człowieka w dzisiejszych świecie. Przedstawiając historię dwóch braci bliźniaków, niegdyś bardzo podobnych do siebie (nie tylko fizycznie, ale również intelektualnie), pełnych ambicji i marzeń, pisarz pyta o kondycję człowieka, komentuje stan współczesnej sztuki oraz wskazuje, jak ważne są zdrowe relacje na liniach ojciec-syn czy mąż-żona. Pokazuje, że przełomowe wydarzenie, jakim dla braci było spotkanie we Włoszech z dawno niewidzianym ojcem, może zmienić człowieka diametralnie (Błażej całkowicie zamknął się w sobie, a Mateusz, po początkowych sukcesach artystycznych, uciekł na kraniec świata), lecz nie sprawi, że przeszłość o nim zapomni. Można podejmować próby odcięcia się od przeszłości, lecz ona koniec końców nas dopadnie i wydobędzie na wierzch tytułowe wnętrzności.

Przedstawiony w powieści styl życia braci, choć na pierwszy rzut oka różny, jest jednak taki sam. Obaj chcą osiągnąć ten sam cel, ale obrali inne drogi prowadzące do niego. Mateusz odciął się od dawnego siebie, zrezygnował ze świata – uciekł dosłownie. Z kolei Błażej zamknął się w swoim wnętrzu i stamtąd komentuje otaczającą go rzeczywistość. Ten pierwszy dusi się w swoim odosobnieniu – widać, że jego decyzja przytłacza go i staje się dla niego coraz większym ciężarem; drugi natomiast pogodził się z myślą o byciu w cieniu, niemal niewidzialny i zapomniany. Gdzieś w tym wszystkim jest miejsce dla podążającej za mężem Marty i ich dzieci, ale czy są oni szczęśliwi z wyboru takiej drogi?

Przeszłość, która jest

„Wróżenie z wnętrzności” nie porywa fabułą. Początkowo trudno się przyzwyczaić do specyficznego języka Błażeja i powolnego odkrywania tajemnic Poświatowa. Jednak charakterystyczny styl Szostaka i miejscami senna narracja pozwalają odkryć piękno tam, gdzie na pierwszy rzut oka go nie ma, w czynnościach codziennych i zwyczajnych. Za pomocą prostych słów pisarzowi udaje się odzwierciedlić obraz współczesnego człowieka rozdartego psychicznie pomiędzy różnymi powinnościami i oczekiwaniami, z bagażem doświadczeń i lęków, które kawałek po kawałku pożerają jego wnętrzności.

Czytając tę powieść trzeba przygotować się na podróż w głąb ludzkiej psychiki w poszukiwaniu sensu naszej egzystencji. Na wędrówkę przez tytułowe wnętrzności, z których w rezultacie można wywróżyć tylko niejasną przyszłość. Bo tę, poprzez nasze wybory, definiujemy i tworzymy my sami.

Ocena: 4/5

Dyskusja