Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

The Llama Song – recenzja prototypu gry karcianej „Lamokrady”

Ostatnimi czasu na portalach crowdfundingowych coraz częściej pojawiają się akcje mające na celu ufundować gry planszowe czy karciane, tworzone przez małe wydawnictwa, nie mające jeszcze siły przebicia na rynku. Jedną z takich właśnie gier są „Lamokrady” – karcianka autorstwa niewielkiego, młodego zespołu MASA Games, które spróbowało swoich sił na portalu polakpotrafi.pl. Niestety akcja zakończyła się niepowodzeniem, jednak twórcy się nie poddają i nadal planują w przyszłości wydać swoją grę.

Obrazek

Nim przejdę do opisu, trzeba zaznaczyć, że recenzja dotyczy prototypu, zawierającego 150 kart, 2 karty-podkładki pod talie oraz instrukcję wydrukowaną na zwykłej kartce A4, umieszczonych w drewnianym pudełku zastępczym. Gra, która miała trafić do klientów po zebraniu funduszy, dodatkowo miała zawierać planszę edukacyjną, specjalną matę z torem do liczenia punktów oraz 6 drewnianych pionków lam.

„Lamokrady” urzekają prostotą. Z grubsza – nasze zadanie polega na tym, aby zbierać stadka lam, alpak lub gwanako o jak największej liczbie cech wspólnych, zdobywając za to punkty. Przeszkadzają nam w tym kaczki, zajmujące miejsce na ręce. Można się ich jednak pozbyć na dwa sposoby – podrzucając innemu graczowi podczas wymiany kart lub zaganiając w 4-kaczkowe stadka (odejmujące punkty) lub stadka 3 kaczek i Dalajlamy (bez ujemnych punktów). Brzmi absurdalnie? Chyba właśnie tak ma być.

Zasady rozgrywki są naprawdę proste, idealne dla „niedzielnych” graczy (chociaż instrukcja zawarta w prototypie może wydawać się początkowo nieco chaotyczna i wymagać powtórnego przeczytania przed rozpoczęciem gry).

Obrazek

W rozgrywce może brać udział od 2 do 6 graczy i bez względu na to, ilu ich faktycznie będzie, „Lamokrady” potrafią sprawić naprawdę sporo przyjemności. Podrzucanie kaczek, podkradanie parzystokopytnych i ratowanie się Dalajlamą dają sporo radości.

Dodatkowym atutem zabawy w hodowcę lam są klimatyczne, zabawne ilustracje na kartach. Różne rodzaje lamowatych – stepowe, pustynne, klasztorne czy terapeutyczne – wszystkie prezentują się świetnie i cieszą oko.

Obrazek

„Lamokrady” to dynamiczna gra karciana, która nieraz potrafi rozśmieszyć. To także idealna pozycja dla wszystkich, którzy szukają prostej i wciągającej rozrywki towarzyskiej. Dlatego miejmy nadzieję, że MASA Games nie poddadzą się tak łatwo i jeszcze ujrzymy tę uroczą grę na sklepowych półkach.

Dyskusja