Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

„Prosta droga do tronu” – recenzja gry karcianej „Gra o Tor”

„Gra o tor” to prosta gra karciana wymyślona przez łotweski zespół, a wydana w Polsce nakładem wydawnictwa Rebel. W pudełku znajduje się 88 kart – 4 lokomotywy i 84 wagony oznaczone kolejnymi numerami oraz przedstawiające jakiś konkretny efekt. A o co w niej chodzi…?

Obrazek

Karty wagonów, razem z jedną lokomotywą, tasuje się i rozdaje po siedem każdemu z graczy. Każdy umieszcza przed sobą swoją lokomotywę, a po jej prawej stronie wagony w malejącej kolejności. Reszta nierozdanych kartoników tworzy stos do dobierania. Począwszy od wybranego losowo gracza, wszyscy dobierają kolejno jedną, dwie, trzy oraz cztery karty. Osoba dysponująca w tym momencie najmniejszą ilością wagoników w ręce inicjuje grę – uczestnicy po kolei wybierają wóz z ręki i zastępują nią inny, znajdujący się w ich pociągu. Resztę odkłada się na stos kart odrzuconych, natomiast zastąpioną umieszcza się awersem ku górze obok talii. Od tego momentu rozpoczyna się pojedynek o to, kto pierwszy ułoży swój skład w rosnącej kolejności.

Obrazek

Rozgrywka składa się z następujących po sobie tur kolejnych graczy. W swojej turze można:

[*] dobrać kartę i wymienić na nią inny wagon ze stołu, który następnie umieszcza się w widoczny sposób obok talii. Ukazany na niej efekt dostępny jest dla wszystkich graczy. Jeśli kiedykolwiek widoczne są dwie karty o takich samych zdolnościach, zostają momentalnie odrzucone.
[*] użyć zdolności, wybierając jedną z widocznych kart, wykorzystując ją, a potem odrzucając. Zdolności kart umożliwiają zamianę miejscami dwóch wagonów sąsiadujących ze sobą lub oddalonych od siebie o jedno miejsce, przesunięcie wybranego pojazdu o dwie pozycje w przód lub tył, lub usunięcie ze wszystkich pociągów pierwszą, środkową lub ostatnią kartę. Następnie należy je zastąpić nowymi, dobranymi z talii. Ostatnim efektem jest ochrona – można ją umieścić na dowolnym wagonie, by zabezpieczyć go przed działaniem przed chwilą opisanej zdolności. Zabezpieczenie działa do momentu, kiedy gracz przesunie dany wagon na inne miejsce w swoim składzie, wtedy należy ochronę odrzucić.

Obrazek

Rozgrywka toczy się do chwili, gdy któremuś z uczestników uda się stworzyć skład, w którym wagony będą układały się w kolejności rosnącej. W tym momencie koniec następuje natychmiastowo i nie rozgrywa się już pozostałych tur.

„Gra o tor” to nieskomplikowana gra karciana, w której akcja toczy się szybko, jednak niebyt emocjonująco. Niemal całkowity brak jakiejkolwiek interakcji powoduje, że trudno poświęcić się bez reszty zabawie. Przez to tytuł stworzony przez Łotyszy będzie podobał się głównie młodszym osobom. Dla starszych ciekawostkę będą stanowiły grafiki widoczne na wagonach, gdyż każdy z nich przewozi co innego – od żelaznego tronu znanego z „Pieśni Lodu i Ognia”, aż do samochodu z „Powrotu do Przyszłości”. Niestety charakterystyczne przedmioty znajdują się tylko na części kart, reszta jest dość powtarzalna.

Obrazek

Przy tak monotonnej akcji nawet spora losowość nie ma większego znaczenia, jednak raczej nie można tego nazwać zaletą…

Trudno powiedzieć cokolwiek konkretnego o „Grze o tor”, gdyż jest to tytuł dość nijaki – nie jest szczególnie nudny, ale również nie można skłamać mówiąc, że jest wciągający. Może stanowić krótki przerywnik pomiędzy innymi, bardziej wymagającymi pozycjami. Niestety w swojej klasie przegrywa z wieloma innymi tytułami. Jeśli zatem szukacie prezentu dla pociechy, który nauczy podstawowych zasad planowania i przewidywania kolejnych ruchów, „Gra o tor” może być ciekawą propozycją, natomiast jeśli szukacie interesującej karcianki, żeby spędzić miło czas ze znajomymi, należy wybrać coś mniej usypiającego.

Paweł Olejniczak

Dyskusja