Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Obłędnie dobra zabawa – recenzja książki „Obłędna szesnastka”

Janet Evanovich wie, jak zatrzymać przy sobie czytelnika. 9 września na półki polskich księgarń trafiła szesnasta książka z serii okrzykniętej numerem 1 listy bestsellerów New York Timesa. Po raz kolejny szalona łowczyni nagród Stephanie Plum próbuje złapać złoczyńcę i po raz kolejny pakuje się w tarapaty. Czy spadnie na cztery łapy?

Tym razem motorem napędowym fabuły jest Vinnie, który dorobił się długów karcianych w wysokości kilkuset tysięcy dolarów. Ściga go gangster Bobby Słonecznik i nie cofnie się przed niczym, a jego drogę znaczą wybuchy i trupy. Na jego tropie jest Stephanie Plum wraz z Connie i Lulą i z „szczęśliwą” butelką. Akcja nabiera tempa, wątek główny rozbija się na kilka pobocznych – do ratowania Vinniego dochodzi misja ocalenia agencji, wyprzedaż chodnikowa, pościg za bigamistą i rabusiem papieru toaletowego, konwent Hobbitcon czy próby ułaskawienia aligatora i oczywiście gargantuiczne ilości jedzenia, pochłaniane przez bohaterki. Pikanterii dodaje charyzmatyczny, diabelnie przystojny Komandos z firmy ochroniarskiej oraz seksowny policjant Joe Morelli, oboje kręcący się przy łowczyni. Z pewnością, choć książka nie jest długa i da się ją pochłonąć w jeden wieczór, przy Stephanie Plum nie da się nudzić.

Być jak babcia Mazurowa

Janet Evanovich urodziła się w South River i sławę zdobyła cyklem kryminalno-sensacyjnym o łowczyni nagród, Stephanie Plum. Dziś to jedna z najpopularniejszych serii książkowych świata. Nim stała się pisarką próbowała swych sił w śpiewie czy malarstwie. Pierwsze twory nie spotkały się z tak wielkim uznaniem, jak kryminały – dziesięć lat szukała wydawcy trzech debiutanckich tomów prozy. Spróbowała swych sił w literaturze romansowej, co dało jej 2 tysiące dolarów za pierwszą książkę – i dwanaście następnych tomów. Stephanie Plum powstała z inspiracji Robertem De Niro w filmie „Zdążyć przed północą” i tworzona była dwa lata. Autorka trenowała fizycznie, chodziła na strzelnicę, uczyła się procedur policyjnych i piła dużo piwa – dzięki temu Stephanie jest bohaterką z krwi i kości. Otwierający serię tom – „Po pierwsze dla pieniędzy” 75 tygodni zajmował ścisłą czołówkę w liście bestsellerów USA Today. Janet Evanovich przyznaje, że lubi robić zakupy, czytać komiksy i oglądać filmy. A przede wszystkim – chce być taka, jak babcia Mazurowa.

Fenomen na skalę światową

Janet Evanovich odkryła przepis na sukces. Szalona bohaterka, której daleko do szlachetnej, dojrzałej heroiny, postaci jej towarzyszące, każda inna i wyrazista, nieszablonowy i nieprzewidywalny wątek miłosny, pościgi, wybuchy, intrygi jak w najlepszym filmie akcji, humorystyczne dialogi i sytuacje, język, nie kwiecisty i przesadnie wyszukany tylko prosty i zwięzły, bardziej pasujący do szybkich akcji. Autorka odpuściła rozbudowane opisy na rzecz krótkich, klarownych zdań i to zdecydowanie wyszło warstwie lingwistycznej na plus. Bohaterowie wzbudzają emocje, od historii nie można się oderwać i to wszystko sprawia, że kolejna część serii z pewnością porwie czytelnika. Dobra zabawa gwarantowana.

Ocena: 4.5/5

Dyskusja