Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Bezwzględna Królowa z krwi i kości – recenzja książki „Królowa”

Wciągająca, wartościowa, wyśmienita – tak można określić nową powieść Elżbiety Cherezińskiej, autorki „Odrodzonego królestwa” oraz niedawno wydanej, pierwszej części cyklu „Harda”, której kontynuacja właśnie trafiła na księgarniane półki i jest to zaprawdę głośna premiera.

Elżbieta Cherezińska to pisarka od pewnego czasu określana królową polskiej powieści historycznej, w dość szybkim czasie zasiadła na owym tronie i zyskała dużą popularność. Nie ma się zresztą czemu dziwić, autorka nie dość, że w dużym stopniu opanowała plastyczność słowa, wyrobiła sobie styl, to w dodatku w swych dziełach odkopuje często zapomniane, przemilczane relikty przeszłości. W „Odrodzonym królestwie” sięgnęła do owianego mgłą tajemniczości rozbicia dzielnicowego i okresu koronowania się Przemysła II, w „Północnej drodze” odtwarza losy dwóch możnych norweskich rodów X i XI wieku, zaś w powieści „Gra w kości” przypomina zjazd gnieźnieński, a w cyklu „Harda” powraca do czasów Bolesława Chrobrego, lecz stery opowieści przejmuje córka polskiego króla Świętosława. Cherezińska nie tylko próbuje zgłębiać i zapełniać białe karty naszych dziejów, uzupełniając historią przekonywującą, całkiem realną fikcją.

Warto również wspomnieć, że autorka odchodzi w tym cyklu od fantastyki – już nie serwuje słowiańskiej mitologii i wierzeń ludowych w formie realnej, jak to miało miejsce w „Odrodzonym królestwie”. Stara się iść drogą bardziej wytłumaczalną – na kartach powieści pojawiają się wprawdzie bohaterowie, którzy na przykład widzą duchy albo przewidują przyszłość, jednak wszystkie te zjawiska można racjonalnie wyjaśnić, choć pisarka – a priori, jest to dobrym posunięciem – tego nie robi, pozostawiając to spectrum w materii interpretatora. Być może to subtelne pożegnanie z komponentami fantastycznymi? Oby nie, bo nadawały światu przedstawionemu osobliwego, sekretnego wyrazu.

Świętosława nie jest już rezolutną dziewczynką, ani białogłową szykującą się do wstąpienia w progi dorosłości, to kobieta doświadczona i mądra, biegła w taktykach i dworskich intrygach, ale także potrafiąca kochać oraz myśleć o swym ludzie. Czasy w jakich przyszło jej żyć nie są dla niej bynajmniej łaskawe, Olav umiera, ona sama zostaje wygnana, na dodatek Sven również żegna się ze światem. Królowa mimo wszystko dąży do swych celów, wzmacnia pozycję na arenie międzynarodowej i obserwuje przeciwników i sojuszników, tymczasem w Anglii jej synowie przejmują władzę. W takich czasach nie trudno o zgubę, śmierć, zdradę czy wojnę, a uniknięcie ich jest bardzo trudne…

„Królowa” rozpoczyna się tam, gdzie skończyła „Harda”, bezpośrednio kontynuując wątki z poprzedniej części. Autorka sprawnie radzi sobie z narracją, unikając sztampowych wad tomów rozwijających opowieść – raczy czytelnika ciekawostkami, daje zasmakować w dynamicznych scenach walki, pojedynków, niełatwych perypetii bohaterów, a przy tym nie zapomina, że w intrydze utworu najważniejsze nierzadko okazują się – nomen omen – intrygujące momenty, dlatego suspens stoi tu na przyzwoitym poziomie, fabuła nie jest linearna, a losy postaci często zmierzają okrężną drogą do celu. O ile oczywiście uda się im w ogóle do niego dotrzeć, bo przeszkód Cherezińska pozostawiła przed nimi wiele – i niemal co do joty, wszystkie śmiertelne.

Świat przedstawiony to niezwykle barwne, znakomicie i rzetelnie odtworzone realia średniowiecznych realiów XI wieku – sztafaż zarysowany jest tu z wprawą historyka sztuki, architektury, mody czy antropologa. Detaliczność i dbałość o najmniejsze akcenty to znak rozpoznawczy prozy Cherezińskiej, więc w przypadku literackiego rekonstruowania nie było mowy o potraktowaniu tematu po macoszemu. Obyczajowość różnych warstw społecznych oraz rozmaitość różniących się od siebie kultur także stanowi powód do zachwytu, nie inaczej jest ze zwyczajami panującymi w wojsku, zamku bądź chłopskiej chacie – takie szczegóły sprawiają, że krajobraz i tło socjologiczno-ekonomiczno-etnograficzne wydaje się autentyczne.

Nie można zapomnieć o postaciach, które również zostały przedstawione bardzo dobrze. Większość to oczywiście bohaterowie historyczni, co zmusiło autorkę do głębokich studiów na ich temat, ale to widać – zadania domowe odrobiono z nawiązką. Na pierwszym planie króluje Świętosława, mądra, bezpardonowa i zmierzająca do swych celów monarchini. Nie jest to jednak pusty portret sylwetki, rysy psychologiczne zostały tutaj wprawnie napisane – doskonale znamy skomplikowaną historię jej losów, nie obce są nam jej motywacje, pragnienia i obawy – wszystko to jest znakomicie wyjaśnione, a sama bohaterka posiada zarówno zalety, jak i wady. Co pozwala odbiorcą swoiście się z nią identyfikować. Postaci dalszych planów też Cherezińska nie potraktowała po macoszemu, dzięki czemu tworzą nie wyłącznie bogate, malownicze tło dla poczynań protagonistki, ale także sprawdzają się jako literackie charaktery wpływające na kształt fabuły.

Zatem „Królowa” to kontynuacja bardzo udana, pełna warsztatowych popisów, porywająca od pierwszych stron, rozpoczynająca się mocnym uderzeniem i kończąca nie mniejszym. Nie brak w niej ciekawych postaci historycznych, emocjonujących wydarzeń, dworskich intryg, wielkich starć oraz formowania się nowych granic państw. Cherezińska utrzymuje poziom poprzedniej części i stanowi znakomity przykład tego, że kontynuacje mogą być równie dobre jak wcześniejsze tomy.

Ocena: 4/5

Dyskusja